Reklama

W wolnej chwili

Wiara i życie

Dzień Matki

Kochane życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jednej ze scen filmu Bodo bohater strudzony wędrówką po lokalach, wraz z towarzyszką tych nocnych hulanek, powraca wreszcie nad ranem do domu, by zregenerować siły, jak mniemamy. Tymczasem niespodziewanie zastaje w mieszkaniu... swoją mamę, która właśnie powróciła z podróży. Panienkę wysyła więc do pokoiku na odespanie (bo wtedy obowiązywały takie formy), a sam pozostaje przy mamie, na kanapce. A że jest bardzo utrudzony i zmęczony, to pochyla się, pochyla, pochyla, aż zasypia, złożywszy głowę na jej kolanach... Taki dorosły chłop, a jednak mu najlepiej właśnie tutaj, na tych maminych kolanach. O czym zresztą świadczy jego mina, mina absolutnie szczęśliwego dziecięcia. Jeszcze ją mamy długo w pamięci!

Ach, mama! To nie tylko Matka, ale i właśnie: Mama, a także Mamusia, Mamulka, Mateczka, Matuleńka, Mamuśka, Mamcia, Mamunia, Mamuś, Mateńka, Matuchna, Mamuleczka, Matuś, Mamula... i jeszcze wiele innych jej imion. Pierwsze słowo, które wypowiada człowiek, to najczęściej „mama”. Ale bywa, że i ostatnie... Gdy umiera ojciec, stajemy się półsierotami. Gdy mama – sierotami.

Jakże jej brak, gdy człowiek jest już dorosły. Nie ma komu zadbać o jego zdrowie, żeby na czas poszedł do dentysty, żeby zrobił badania kontrolne, żeby się nie przejadł ani nie przemarzł. Pogłaszcze po głowie, gdy jest strapiony, przytuli, gdy życie daje kolejnego kopa, pobiegnie za nim z żółtym szalikiem aż na ulicę. I w takich momentach przypominamy sobie, jak niegdyś ciążyła nam ta jej troskliwa opieka. A teraz tak bardzo nam jej brakuje, że czasami aż chce się wyć!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-05-20 11:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka papieża Leona XIV i jej niezwykły wpływ na jego życie

[ TEMATY ]

mama

Papież Leon XIV

Vatican Media

W swojej książce „De Roberto a León” („Od Roberta do Leona”), opublikowanej przez Editorial Mensajero w Bilbao, Armando Jesús Lovera Vázquez, pochodzący z Iquitos w Peru, przedstawia fakty i szczegóły rzucające światło na wpływ matki na życie papieża. Streszczenie tego wątku książki opublikowała katolicka agencja ACI Prensa.

Dobrze wykształcona matka Leona XIV była gorliwą katoliczką, bibliotekarką i utalentowaną śpiewaczką muzyki sakralnej. Poznanie życia Mildred Martínez, matki Roberta Prevosta, pozwala lepiej zrozumieć środowisko rodzinne, które pomogło ukształtować powołanie człowieka, który dziś jest papieżem. Autor książki przytacza kilka bardziej lub mniej znanych faktów dotyczących jej życia.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Ruch Wojowników Maryi

2026-07-24 07:07

[ TEMATY ]

oświadczenie

M.K.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:

1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję