Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 25/2025, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Archiwum Biura Prasowego Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapłańskie dziękczynne pielgrzymowanie

Wdzięczni Bogu za dar powołania przybywają na Jasną Górę nowo wyświęceni kapłani z różnych diecezji w Polsce. Pielgrzymują tuż po przyjęciu święceń kapłańskich. Przed Cudownym Obrazem sprawują pierwsze Msze św. i zawierzają swoje kapłaństwo Matce Bożej Jasnogórskiej. Przyjeżdżają równie licznie kapłani, którzy w Domu Matki pragną dziękować za kolejne już jubileusze.

Do tej pory w częstochowskim sanktuarium modlili się m.in. neoprezbiterzy z diecezji: radomskiej, toruńskiej, rzeszowskiej, zielonogórsko-gorzowskiej, bydgoskiej, kaliskiej, warszawsko-praskiej oraz archidiecezji: gdańskiej, poznańskiej, przemyskiej i gnieźnieńskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed Cudownym Obrazem nie zabrakło na modlitwie neoprezbiterów z Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie. W tym roku seminarium ukończyło czterech diakonów, w tym jeden z diec. sosnowieckiej. Ksiądz rektor Ryszard Selejdak podkreślił, że obecność w takim momencie w sanktuarium to bardzo ważny moment w życiu całej wspólnoty seminaryjnej.

Kapłaństwo to wielki dar Boży, ale i wielka odpowiedzialność – mówili neoprezbiterzy. – Można powiedzieć, że trochę z bojaźnią staję przed tym darem. Wierzę, że z Bożą pomocą będę świętym kapłanem, wiernym Panu Bogu i odpowiadającym na Jego wezwanie tam, gdzie mnie pośle. Oddaję to wszystko przez ręce Maryi – stwierdził ks. Dawid Borciuch.

Reklama

– Rok Jubileuszowy przypomina nam, że w kapłaństwie mamy być pielgrzymami nadziei, aby w tym powołaniu, podczas tej ziemskiej wędrówki osiągnąć świętość i innych ku niej prowadzić – zaznaczył ks. Tomasz Gierczak z archidiecezji przemyskiej.

– „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” – takie słowa umieściłem na swoim obrazku prymicyjnym, chcę więc żyć z tą świadomością, że nie moja moc ma być pierwsza, tylko Pana Boga – zaznaczył ks. Mariusz Sierawski z diecezji warszawsko-praskiej. – Właśnie z tą nadzieją wkraczam w kapłaństwo w tym Roku Jubileuszowym, mam być kapłanem na mocy Chrystusowego Kapłaństwa i do tego chcę dążyć każdego dnia.

Wielu nowo wyświęconych kapłanów w częstochowskim sanktuarium odczytywało swoje powołanie. – Razem z paulinami rozpoczynałem moją przygodę z pieszym pielgrzymowaniem na Jasną Górę, tutaj także zrodziło się moje powołanie. To ważne dla mnie, by zawierzyć Matce Bożej moje życie kapłańskie i wszystkich ludzi, których będę spotykał na swojej drodze. – To tutaj, u stóp Jasnej Góry, odkrywałem powołanie podczas rekolekcji. Przyjeżdżam do Matki Bożej z poczuciem wdzięczności za dar powołania i życia – wyznali neoprezbiterzy z diecezji warszawsko-praskiej ks. Mariusz Sierawski i ks. Marek Hawryluk.

Ważne, aby neoprezbiterzy kochali swoje kapłaństwo, mieli odwagę podjąć powołanie, byli świętymi głosicielami Ewangelii, a nade wszystko żeby wiedzieli, że WARTO! – przekazali jubilaci świętujący kolejne rocznice święceń prezbiteratu.

Reklama

– Trwając przy Chrystusie, umacniajcie swoich braci w wierze, umacniajcie każdego napotkanego człowieka, bądźcie dla każdego świadkami wiary – zachęcał generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski ojców, którzy 10 czerwca świętowali 25-lecie kapłaństwa. Dziękowali oni za swoje powołanie, prosili o wytrwałość, wierność Bogu, Maryi i człowiekowi. Najpiękniejsze jest sprawowanie każdego dnia Mszy św. z wiernymi, udzielanie sakramentów, bo święcenia kapłańskie są przyjmowane nie dla siebie, ale właśnie dla ludzi – podkreślali jubilaci.

– Misjonarze są głosicielami Ewangelii i świadkami miłości Chrystusa – przypomniał ks. Piotr Pochopień, który na Jasnej Górze dziękował za 25 lat kapłaństwa i posługi innym. Ksiądz Piotr od 13 lat posługuje w diecezji Guarapuava w Brazylii. Do Matki Bożej przyjeżdża co roku, by prosić o dalszą opiekę.

Wdzięczność, radość i wzruszenie towarzyszyły paulinom, którzy 25 maja przeżywali 40. rocznicę święceń kapłańskich na Jasnej Górze. Ośmiu jubilatów dziękowało Bogu przez ręce Maryi za dar powołania, ludzi spotkanych na drodze i bliskich, którzy zaszczepili w nich wiarę.

Ojciec Józef Płatek, który 11 czerwca obchodził jubileusz 65-lecia kapłaństwa, wspomniał, że Matka Boża dodawała mu sił na drodze jego życia i powołania. Zapewniał: – Pani Jasnogórska jest moją niezawodną pomocą. Podczas wielu trudnych chwil prosiłem: Maryjo, dopomóż. Z uśmiechem dodał, że choć mówi się, iż starość się Bogu nie udała, to jest wręcz przeciwnie – „jest to piękny wiek na refleksję nad swoim życiem i przygotowanie do wieczności”.

Kapłańskie dziękczynienie potrwa do końca sierpnia.

2025-06-17 15:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzwon, który budzi sumienia

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dzwon Głos Nienarodzonych

8 grudnia

Beata Pieczykura/Niedziela

– Niech ten dzwon stanie głosem, który dotrze do sumień ludzkich. Niech się pomnoży przez coraz większą liczbę ludzi, którzy będą wyraźnie mówili o pięknie i godności życia, o miłości, bo ten, co prawdę kocha, zawsze jest po stronie życia – mówił bp Andrzej Przybylski 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze.

Orężem walki o życie miłością była Mszy św. w intencji obrony i ochrony życia poczętego oraz o uspokojenie sytuacji w Polsce, której w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej przewodniczył bp Andrzej Przybylski oraz wygłosił homilię. Mówił w niej, że w duchowej walce niewiary z wiarą, szatana z Bogiem, chodzi o człowieka, jego godność, szczęście i życie, a Panem życia Bóg. To On decyduje o początku i końcu życia. – Bronić życia może naprawdę tylko ten, kto ponad życie stawia miłość. Kto stawia wartość miłość ponad życie. Kto stawia miłość ponad swoją wygodę i komfort, ponad swoją zmysłowość i wolę. Tylko tam miłość może być mocniejsza nad śmierć – powiedział kaznodzieja. Tego dnia do sanktuarium dotarł dzwon „Głos Nienarodzonych”, który budzi sumienia i upomina się o miłość, ponieważ ona jest najskuteczniejszą bronią w walce o życie. Dlatego bp Przybylski powiedział: – Tutaj, w stolicy duchowej Polski, chcemy uderzyć w dzwon życia, niech to będzie głos wzywający do obrony życia, niech to będzie głos wielkiej afirmacji życia, głos wzywający do szacunku dla rodziny i małżeństwa, wzywający do miłości w każdej sytuacji, szczególnie w chwilach cierpienia i umierania. W Eucharystii uczestniczyli przedstawicieli Fundacji „Życiu Tak” i Sodalicji Mariańskiej.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję