W wypełnionej świątyni dostojnie i radośnie brzmiał śpiew chóru i wszystkich zgromadzonych, wyrażający radość i dumę. Podniosłość tej chwili podkreślała pięknie odnowiona i udekorowana świątynia, poczty sztandarowe miejscowych szkół im. Jana Pawła II w Lipnicy Dolnej i im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Jaśle-Gamracie, OSP z Lipnicy Dolnej, Koło Gospodyń Wiejskich i Liwoczanie w ludowych strojach.
Obecni byli także kapłani, którzy pochodzą z tej parafii, jak i ci, którzy w niej pracowali, oraz kapłani z dekanatu Brzostek. Wzruszającą dla wszystkich uczestników chwilą było poświęcenie i odsłonięcie tablicy upamiętniającej pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła ks. prałata Stanisława Ulaszka, któremu towarzyszył śpiew ułożonej przez parafian pieśni: „Dąbrówko, Dąbrówko”. Zawarte w niej zwrotki w skrócie ukazały dzieje parafii i wyraziły wdzięczność pierwszemu proboszczowi.
Dziękczynienie płynęło przede wszystkim do Boga, za żyjących i zmarłych dobrodziejów i fundatorów świątyni, ale i nadal będzie ono płynąć za żyjących i zmarłych. Wśród licznych darów ołtarza, ofiarowanych parafii, ksiądz biskup i Ojciec Święty Leon XIV otrzymali duchowy kwiat margaretki, jako zobowiązanie do modlitwy za nich do końca ich życia.
Wspólnota przygotowywała się do tego wyjątkowego jubileuszu poprzez rekolekcje, które od 4 czerwca prowadził ks. dr Tomasz Kołodziej. To właśnie w Dąbrówce stawiał on swoje pierwsze kapłańskie kroki i o tej parafii napisał również książkę. Dostrzegaliśmy, jak historie naszego życia i parafii się wzajemnie przeplatają, dziękowaliśmy za to, co kształtuje parafię, a więc głoszone tutaj Słowo Boże, sprawowane sakramenty i świadczoną caritas oraz ofiarność na rzecz materialnego kościoła.
Wybudowanie kościoła w Błędowej Zgłobieńskiej było możliwe tylko dzięki niebywałej integracji społeczeństwa lokalnego, pracowitości, ambicji i ofiarności.
Wielkimi orędownikami powstania kościoła, jeszcze w latach 50., byli ks. Wojciech Kałucki – tutejszy rodak, jego siostra Zofia Róg z Kałuckich oraz Jan Kałucki – bratanek księdza. Dla wielu mieszkańców zamysł ten, na ówczesne czasy, wydawał się zbyt ambitny i przerastający ich możliwości. Komunistyczne władze nie zezwalały na budowę obiektów o charakterze sakralnym i stosowały represje wobec ludzi, którzy angażowali się w prace przy nielegalnie wznoszonych świątyniach. W 1980 r. dziekan dekanatu Rzeszów – Zachód ks. Józef Sondej z rzeszowskiej parafii Chrystusa Króla zaproponował proboszczowi trzciańskiemu ks. Eugeniuszowi Rosielskiemu wskazanie lokalizacji pod budowę kaplicy dojazdowej, która obsługiwałaby wiernych z Błędowej Zgłobieńskiej i Słotwinki. Parcelę pod budowę kaplicy, a później kościoła, podarował Jan Kałucki. W ten sposób spełnił marzenia swoich nieżyjących już stryja i ciotki.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeśli wpłaci się pokaźną kwotę, można mieć nadzieję na spotkanie z Karolem Nawrockim - pisze Radiao Zet i "Newsweek". Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta. - Insynuacje, półsłówka, manipulacje - odpowiedział, prezentując "garść faktów" w reakcji na burzę, jaka rozpętała się w sieci.
Dziennikarze Radia ZET i Newsweek napisali, że prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem. Wydarzenie organizuje Centrum Strategii Rozwojowych, które zaproponowała uczestnikom pakiety sponsorskie. „Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów” - czytamy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.