Bernardyn Realino był typowym dzieckiem swojej epoki – przynajmniej do pewnego czasu. Urodził się w arystokratycznej rodzinie z szerokimi koneksjami, co dawało mu duże perspektywy rozwoju. Początkowo pobierał nauki w domu rodzinnym, później rozpoczął studia medyczne w Modenie i Bolonii. Szybko jednak z nich zrezygnował i przeniósł się na wydział prawa, co dawało mu większe możliwości rozwoju. Studia zakończył podwójnym doktoratem z prawa rzymskiego i cywilnego w 1556 r. Dzięki kontaktom ojca piął się po szczeblach publicznej kariery – został burmistrzem Felizzano oraz doradcą namiestnika Neapolu.
Nie cieszyły go jednak zaszczyty i bogactwo – zresztą znaczną już wtedy część swoich dochodów rozdawał ubogim. Gdy miał 34 lata, w jego życiu nastąpił przełom – podczas rekolekcji podjął decyzję o wstąpieniu do zakonu jezuitów. Po 3 latach przyjął święcenia kapłańskie. Wyróżniał się gorliwością i świątobliwością, co dostrzegli przełożeni – wkrótce po święceniach powierzono mu urząd mistrza nowicjatu, a kilka lat później otrzymał misję otwarcia nowej placówki jezuitów w Lecce, mieście w Apulii, gdzie pozostał przez 42 lata. Pracował jako rektor, spowiednik i kaznodzieja. Szacunek mieszkańców miasta zaskarbił sobie postawą pełną pokory, pobożności i gorliwości. Był wszędzie tam, gdzie ludzie wymagali pomocy duchowej lub materialnej. Zyskał nawet miano „ojca miasta”. Bóg obdarzył go darami ekstaz, proroctw, uzdrawiania. Zmarł w opinii świętości.
Św. Bernardyn Realino, prezbiter ur. 1 grudnia 1530 r. zm. 2 lipca 1616 r.
Bronił praw i wolności Kościoła przed ambicjami króla, za co zapłacił męczeńską śmiercią.
Gdy Tomasz Becket przyszedł na świat, nikt nie przypuszczał, że ten syn normandzkiego kupca zapisze się w dziejach Europy jako niezłomny obrońca angielskiego Kościoła. Dobrze wykształcony, pracowity, pobożny i bystry młodzieniec zaskarbił sobie zaufanie biskupa Teobalda, a później samego Henryka II, jednego z najpotężniejszych monarchów XII-wiecznej Europy. Został królewskim kanclerzem, a wkrótce arcybiskupem Canterbury, co otworzyło mu drogę do politycznej i kościelnej kariery. Becket wiernie służył królowi, ale wszystko się zmieniło, gdy w 1162 r. Henryk II zdecydował o ograniczeniu praw Kościoła na rzecz króla. Władca był pewny, że dzięki zaufanemu współpracownikowi przejmie kontrolę nad Kościołem w Anglii. Becket jednak nade wszystko chciał służyć Bogu, dlatego oparł się królewskim knowaniom. Między królem a arcybiskupem rozgorzał polityczno-duchowy konflikt, którego stawką była niezależność Kościoła. Becket zyskiwał coraz większy autorytet wśród ludu i elit. Widziano w nim uduchowionego proroka, który zrezygnował z dworskich wygód, a ponadto modli się i pości. Henryk II jednak, czując, że przegrywa, podburzył swoich rycerzy, którzy zamordowali arcybiskupa klęczącego przy ołtarzu w Canterbury. Śmierć Becketa wstrząsnęła Europą i doprowadziła do upadku planów Henryka II.
„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.
Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
Premier Włoch Giorgia Meloni stwierdziła w sobotę, że nie przypomina anioła. Tak na portalu społecznościowym odniosła się do polemiki, jaka wybuchła, gdy odkryto, że anioł stanowiący dekorację marmurowej rzeźby po konserwacji w bazylice w Rzymie ma jej twarz. Rząd i władze kościelne zapowiedziały kontrole.
O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśnił, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.