Reklama

Kościół

Męska rzecz

Czy współczesna męskość jest w kryzysie? Część czytelników z pewnością zaprzeczy, ale większość przyzna, że sporo w tym prawdy.

Niedziela Ogólnopolska 38/2025, str. 24-25

[ TEMATY ]

mężczyzna

Materiał prasowy

Plakat Mężczyzna Nadziei

Plakat Mężczyzna Nadziei

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od mężczyzn wymaga się dziś więcej niż np. od ich dziadków – role społeczne zmieniły się na tyle, że obok tych tradycyjnych pojawiły się nowe wyzwania, które nie zostawiają miejsca na słabość, wątpliwość, zagubienie w świecie pełnym manipulacji i półprawd. A jeśli mężczyzna nie ma już sił?

Reklama

Wielu z nas zna to uczucie: coś się wali. W domu, w pracy, w sercu. Coś, co miało się udać – nie wyszło. Coś, co miało być trwałe – rozpadło się. Często wtedy słyszymy, że „nie wolno tracić nadziei”. Tak piszą ci, którzy znają, czują i rozumieją męski świat: inicjatorzy i organizatorzy Męskiego Oblężenia na Jasnej Górze – jednej z wielu inicjatyw adresowanych do współczesnych mężczyzn. Tylko o jaką nadzieję chodzi? – Nie o byle jaką – zauważa ks. Wojciech Węgrzyniak – nie o złudzenia, o tanie pocieszenia. Prawdziwa chrześcijańska nadzieja rodzi się nie w sukcesie, lecz w zgliszczach. Wtedy, kiedy zostajesz sam. Kiedy wydaje się, że Bóg milczy, a ciemność staje się gęsta jak smoła. Ale właśnie wtedy, gdy po ludzku nie ma już nic – może się zacząć wszystko. Bo nadzieja to nie przekonanie, że będzie po mojemu. To wiara, że Bóg nie przestaje być Bogiem, nawet jeśli ja nic nie rozumiem. Mężczyzna nadziei to nie ten, który nigdy nie upadł. To ten, który podnosi się nawet po największej porażce. Bo trzyma się nie swoich planów, lecz Bożej wierności. Bo wierzy, że Bóg widzi dalej; że potrafi z największego cierpienia wyprowadzić błogosławieństwo; że czasem jedynym ratunkiem jest trwać w ciemności, lecz nie samemu – a z Bogiem, który przeszedł przez noc Getsemani i mrok Golgoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oblężenie z sercem

Męskie Oblężenie na Jasnej Górze narodziło się w 2017 r. z potrzeby serca. Już pierwsza jego edycja zgromadziła kilka tysięcy mężczyzn. Dziś są ich dziesiątki tysięcy – nie tylko na Jasnej Górze, ale także on-line oraz w lokalnych wspólnotach. I od razu dla jasności: to nie tylko męska pielgrzymka. To zaproszenie do wewnętrznej przemiany. Do spojrzenia na siebie szczerze, także przed Bogiem. Do wejścia w ciszę modlitwy, adoracji i świadectwa. To także czas wymiany doświadczeń, integracji, budowania braterskich relacji, budzenia mężczyzn do odpowiedzialności za wiarę, za rodziny, za parafie. To nie są tylko pobożne emocje. To szkoła wytrwałości, siły, wierności – mimo wszystko. To także, choć zapewne nie od razu, impuls do nowego życia z Bogiem. „Duchowe zbrojenie mężczyzn Kościoła”, jak mówią jego uczestnicy.

Reklama

Męskie Oblężenie nie jest jednodniowym wydarzeniem, po którym panowie rozchodzą się do domów z pozdrowieniem: „Do zobaczenia za rok”. To ruch, który ma zaowocować m.in. nawróceniami, pojednaniami w rodzinach, powrotami do sakramentów, wyprostowaniem życiowych ścieżek. I nie odbywa się już tylko na Jasnej Górze. Co prawda 27 września to właśnie tam będzie miał miejsce finał, ale poprzedzi go Tydzień Warsztatów Duchowych, na które organizatorzy gorąco zapraszają. Zaplanowano je w kilku miastach. We Wrocławiu mężczyźni będą się zastanawiać nad tym, „czym jest nadzieja, która zbawia” – to warsztat o odróżnieniu nadziei chrześcijańskiej od optymizmu, oczekiwań i ludzkich pragnień; w Poznaniu podejmą temat: „Wiara jako źródło nadziei” – o tym, jak żywa wiara przemienia życie, budzi nadzieję i daje odwagę do przezwyciężania trudności; w Bydgoszczy mowa będzie o „modlitwie jako szkole nadziei” – jak modlitwa kształtuje w nas postawę ufności wobec Boga i przyszłości; w Sosnowcu będą analizować temat: „Cierpienie – miejsce spotkania z nadzieją” – o sensie i wartości cierpienia w perspektywie chrześcijańskiej nadziei. Z kolei w Rybniku temat spotkania brzmi: „Niebo – spełnienie naszej nadziei” – o tym, czym jest życie wieczne i jak nadzieja na niebo kształtuje naszą codzienność, a w Kalwarii Zebrzydowskiej: „Wspólnota – nosicielka nadziei” – o roli Kościoła i wspólnoty wierzących w budzeniu i podtrzymywaniu nadziei. Podczas finałowego wydarzenia na Jasnej Górze natomiast odbędą się warsztaty, które poprowadzą ks. Wojciech Węgrzyniak i bp Robert Chrząszcz z Krakowa, a które dotyczyć będą „świadków nadziei” – uczestnicy poznają przykłady osób, których życie pokazuje moc prawdziwej, chrześcijańskiej nadziei. Dla tych, którzy nie mogą się pojawić we wspomnianych miejscach, jest możliwość uczestniczenia on-line.

Wydaje się, że po latach letargu mężczyźni chcą odzyskać rolę liderów w Kościele. W ostatnich latach w Polsce dynamicznie rozwijają się duszpasterstwa czy szerzej – środowiska skupione na męskiej formacji. To m.in.: Bractwa św. Józefa, Mężczyźni św. Józefa, Wojownicy Maryi, Rycerze Kolumba, Exodus 90, Przymierze Wojowników, Męskie Plutony Różańcowe, TARCZA (modlitwa różańcowa mężów za żony) i wiele innych grup parafialnych, charyzmatycznych czy tradycyjnych. To bogactwo duchowe Kościoła, dla którego Męskie Oblężenie tworzy neutralną przestrzeń – przestrzeń spotkania, wzajemnego zrozumienia, modlitwy i wspólnego zawierzenia Maryi. To płaszczyzna jedności, a nie jednolitości. Nie uratujemy męskiej tożsamości, gdy będziemy podzieleni. Możemy ją odbudować tylko razem, w duchu posłuszeństwa Kościołowi, w jedności braterskiej i pod sztandarem Maryi – apelują organizatorzy.

Dlaczego Jasna Góra?

Reklama

Bo to miejsce niezwykłe i chyba nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Potężna twierdza staje się dziś także twierdzą mężczyzn szukających łaski i mocy. Chodzi o to, by wrócili do rodzin, parafii z odwagą, której wcześniej im brakowało, z wiarą w moc modlitwy i sakramentów, z nową siłą do bycia mężem, ojcem, bratem, liderem. Chcemy dać Kościołowi wspólną odpowiedź: że mężczyźni pragną być odpowiedzialni, wierni, dojrzali duchowo i zjednoczeni. Chcą być tymi, którzy nie szukają emocjonalnych wrażeń, ale budują dom na skale – przekonują uczestnicy i organizatorzy Oblężenia.

I zachęcają do uczestniczenia nie tylko w kulminacyjnym spotkaniu 27 września na Jasnej Górze, ale i we wcześniejszych warsztatach. A ci, którzy dopiero dowiedzieli się o istnieniu „oblegających”, ciągle mają szansę na przyłączenie się do tegorocznej edycji. Niech to spotkanie stanie się znakiem wspólnej drogi i wspólnej nadziei. Współpraca, wspólne modlitwa, adoracja i dzielenie się – to coś więcej niż konferencje. To kościelne męskie poruszenie, które może mieć długofalowy wpływ na nasze parafie, rodziny i duszpasterstwa. Bo prawdziwa nadzieja nie zamyka się we własnym świecie, ona łączy, prowadzi i buduje mosty – przekonują.

Chcesz dołączyć?

Więcej na: www.oblezenie.pl

Warsztaty: 21-26 września (sześć miast + transmisja on-line)

Jasna Góra: 27 września (sobota – całodniowe spotkanie mężczyzn)

Temat spotkania: „Mężczyzna Nadziei”

2025-09-16 12:42

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mężczyzno – kim jesteś?

Fundamentalnym pytaniem, które zadaje sobie świadomie lub nieświadomie wielu mężczyzn jest to – kim jestem? Otaczający nas świat dostarcza wiele odpowiedzi. Jedną z nich są Mężczyźni Świętego Józefa

Odpowiedzi na tytułowe pytanie docierają do nas przez media elektroniczne i tradycyjne, przekaz reklamowy, kulturę masową. Niektóre są trafne, inne zwodzą swoją atrakcyjnością i opakowaniem. Komu zaufać? Którą ścieżkę wybrać? Jaki obrać kurs? Jak go korygować, gdy zbłądzę i popełnię błąd? Wokół nas nie ma próżni, wolność nie jest absolutna. Zależymy od innych, idziemy za różnymi głosami. Jako człowiek wiary, szukam odpowiedzi w Bogu. W tym prostym zdaniu dokonuje się fundamentalny zwrot ukierunkowujący całe życie. Spośród wielu opcji, wzorców swoje zaufanie i poszukiwanie kieruję ku Stwórcy. On zna moją naturę, wie czego potrzebuję, moje pragnienia nie są przed Nim ukryte. Co więcej Bóg podjął działanie, aby skomunikować się ze mną. Nie jest mitycznym Stwórcą, który po dziele stworzenia skrył się w oddali. Podjął radykalne kroki i wysłał do nas Swojego Syna – Jezusa Chrystusa. Patrząc na oblicze Jezusa, widzimy twarz Ojca Niebieskiego. Słuchając Jezusa, słyszymy, co ma nam do powiedzenia Stwórca. Nie musimy więc błądzić i sprawdzać wszystkich możliwych opcji, jak sugeruje nam jedna z reklam miesięcznika dla mężczyzn. Jezus Chrystus objawia nam prawdę o tym, kim jesteśmy. Stworzeni przez Jednego Ojca jesteśmy Jego synami. Jako mężczyźni wobec siebie jesteśmy braćmi. Odkupieni krwią Jezusa mamy śmiały przystęp do Ojca, o ile wierzymy Jezusowi i uznajemy Go jako naszego Pana i Zbawiciela. Proste? Tak proste, ale wymaga od każdego z nas postawy poddania siebie Jezusowi. I z tym jako mężczyźni mamy problem. Cenimy sobie absolutną niezależność. Żywimy przekonanie „żem sam sobie sterem, żaglem i okrętem”. Tymczasem to ułuda. Mężczyzna jako wojownik zawsze stoi pod czyimś sztandarem. Używając obrazu ewangelicznego, albo jest to sztandar Boga albo mamony.
CZYTAJ DALEJ

Litania do św. Moniki w intencji dzieci

2026-04-27 21:34

[ TEMATY ]

litania

Vatican Media

Kyrie, eleison. Christe, eleison. Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
CZYTAJ DALEJ

O przekraczaniu progu

2026-04-27 22:36

Biuro Prasowe AK

- Ojciec Święty, rozumiejąc ludzkie wahania, zaprasza nas do przekroczenia tych progów, do wejścia w zaufanie. Bardzo państwu życzę, żeby ten spektakl pomógł nam w zaufaniu do Boga i do ludzi – mówił kard. Grzegorz Ryś przed spektaklem teatralnym „Jan Paweł II. Tryptyk Rzymski: Medytacje” w Bazylice Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu w Rzymie.

Przed przedstawieniem wręczone zostały nagrody dla studentów za artykuł w temacie Dni Jana Pawła. Kard. Grzegorz Ryś na początku powiedział, że św. Jan Paweł II w swoim utworze zaprasza do przekroczenia wielu progów. – Ale nie każde przekroczenie progu jest równie łatwe. Są takie progi, w których przekroczenie wymaga wielkiego zaufania – zauważył, wskazując dwa z nich. Pierwszym jest spotkanie z bliźnim. Kardynał zaznaczył, że Bóg, stwarzając człowieka, wiedział, że jest on bardzo dobry. Historia ostatniego wieku jednak sprawia, że niełatwo uwierzyć w tę prawdę. Widząc to i doświadczając tego, łatwo zrezygnować ze spotkania. – Trzeba odnaleźć w sobie zaufanie do człowieka, z którym możemy się spotkać – podkreślił metropolita krakowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję