Reklama

Niedziela Częstochowska

Potrójne źródło

Adoracja eucharystyczna jest niezwykłym darem dla tego, kto nie boi się uklęknąć przed Jezusem i nic nie mówić, tylko patrzeć – mówi ks. Janusz Parkitny, proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Wieluniu.

Niedziela częstochowska 39/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wieluń

Maciej Orman/Niedziela

Rozpoczęcie wieluńskiej stacji kongresu w kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika

Rozpoczęcie wieluńskiej stacji kongresu w kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Właśnie tam 20 czerwca rozpoczęła się druga stacja IX Kongresu Eucharystycznego w archidiecezji częstochowskiej, zorganizowanego z okazji 100-lecia Kościoła częstochowskiego. Ojciec dr Piotr Polek, paulin, proboszcz parafii Matki Bożej Jasnogórskiej na Bachledówce, wygłosił konferencję nt. Ofiara eucharystyczna szkołą miłości. Następnie wszyscy wyruszyli w procesji eucharystycznej do kolegiaty Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Tam odśpiewali Te Deum, po czym abp Andrzej Przybylski udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Centralnym punktem dnia była Msza św. pod przewodnictwem metropolity katowickiego.

Trwają dlatego, że adorują

Zdaniem Teresy Pieczykowskiej z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Strojcu, Kongres Eucharystyczny jest wielkim wydarzeniem, dlatego powinno w nim uczestniczyć wielu katolików. Pani Teresa podkreśla, że parafia, zgodnie z zaleceniem abp. Wacława Depo, przygotowywała się do tej uroczystości przez trwanie na adoracji Najświętszego Sakramentu w trakcie trzech dni poprzedzających kongres. – Dużo się modliliśmy, przyszło bardzo dużo osób – zapewnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla p. Teresy Msza św. jest niezwykłym przeżyciem. Nie wyobraża sobie życia bez Eucharystii. – To jest coś wspaniałego, kiedy widzi się Jezusa w hostii. Można się wtedy wyciszyć, człowiek staje się zupełnie inny – przyznaje.

Reklama

Jak informuje ks. Tomasz Kanus, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Strojcu, od środy poprzedzającej kongres poszczególne grupy prowadziły adorację. – W ten sposób chcieliśmy wprowadzić się w ducha uroczystości – wskazuje.

W parafii można adorować Najświętszy Sakrament w każdą środę. Ksiądz Kanus zauważa potrzebę takiej modlitwy, która daje siłę do pracy duszpasterskiej. – To jest umocnienie. Kiedy kapłan angażuje się tylko w różne akcje, bardzo szybko się wypala. Księża, których znam, trwają w powołaniu dlatego, że adorują Najświętszy Sakrament. Bez tego można się znudzić kapłaństwem. Musi być ta głębia adoracji – przekonuje proboszcz.

Wiemy, do Kogo przychodzimy

Irena Klecha z parafii Najświętszego Imienia Maryi w Gaszynie trzyma chorągiew z wizerunkami Matki Bożej Gaszyńskiej i św. Michała Archanioła. Dla niej Kongres Eucharystyczny jest niecodziennym wydarzeniem. Uzasadnieniem uczestnictwa w nim jest po prostu wiara. Pani Irena podkreśla, że w gaszyńskiej parafii jest żywy kult Najświętszego Sakramentu, który objawia się częstą adoracją. – Czujemy, że Bóg żywy jest między nami i że to On jest dla nas, a nie my dla Niego. Nie rozumiemy cudu Eucharystii, ale nie o to chodzi. My wiemy, do Kogo przychodzimy – wyjaśnia p. Irena.

Reklama

Antoni Michałczyk, ceremoniarz z parafii św. Piotra w okowach w Białej k. Wielunia, cieszy się, że w jego kościele jest liczna Liturgiczna Służba Ołtarza. – Przychodzi dużo młodych ministrantów, a starsi nie odchodzą – zaznacza. Antoni zapewnia, że liturgia jest jego pasją, dlatego rozwija się w tym kierunku. Przyznaje, że bliskość ołtarza ułatwia modlitwę. – Mam też dostęp do tekstów liturgicznych, to też pomaga w przeżywaniu Mszy św. – podkreśla. Zdaniem Antoniego, ceremoniarz powinien szybko myśleć, a także mieć oczy dookoła głowy i dobrą pamięć.

Ksiądz Janusz Parkitny dzieli się ciekawą inicjatywą duszpasterską, podejmowaną w parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Wieluniu. – Każdego dnia wieczorem mamy „adorację dla zmęczonych”. Przychodzimy po siły do Jezusa i On te siły daje – mówi proboszcz. Zaświadcza, że podczas adoracji „Jezus dokonuje niezwykłych znaków w duszy”. – Bez adoracji eucharystycznej trudno sobie wyobrazić rozwój życia duchowego – twierdzi duszpasterz.

Msza św. nie kończy się w kościele

Odwołując się w homilii do Listu pasterskiego o Eucharystii Świętej z 2 lutego 1928 r., napisanego przez pierwszego biskupa częstochowskiego Teodora Kubinę, abp Przybylski zaznaczył, że „Eucharystia jest potrójnym źródłem: życia, miłości i siły społecznej”.

– Jeśli nie wrócimy do Eucharystii, nie ożywimy naszych parafii – przekonywał metropolita katowicki. – To Jezus pierwszy nas umiłował. Nie będziemy umieli kochać, jeśli najpierw nie przyjmiemy tej miłości. Kiedy nie ma nas w kościele, Panu Bogu nic nie ubywa. To my tracimy życie, zdolność do kochania i ogień w sercu – podkreślił.

Reklama

Arcybiskup Przybylski zauważył, że Msza św. nie może zakończyć się na pobożnym doświadczeniu w kościele. – Jezus chce, żebyśmy wyszli z Jego Ciałem w sercu do świata i przemieniali ten świat. Posyła nas, byśmy zanieśli Jego miłość do sklepu, do pracy, wszędzie tam, gdzie żyjemy, odpoczywamy, jesteśmy. W ten sposób Msza św. może się stać jakimś nowym światem, zaczynem pokoju i pojednania – wyjaśnił hierarcha.

Odnówcie miłość do Eucharystii

Na zakończenie Eucharystii i niejako na zakończenie swojej posługi w archidiecezji częstochowskiej metropolita katowicki zachęcił wiernych, by przez udział w kongresie odnowili swoją miłość do Eucharystii. Apelował o to, by to wydarzenie zaowocowało systematycznym uczestnictwem we Mszy św. w niedziele i święta, a także w dni powszednie. Prosił kapłanów, by centrum ich posługi każdego dnia była Msza św. – nie tylko odprawiona, ale celebrowana i przeżywana. Mobilizował zarówno świeckich, jak i duchownych do adoracji Najświętszego Sakramentu, m.in. w pierwsze czwartki i piątki miesiąca oraz podczas dób eucharystycznych w parafiach, które powinny trwać – zgodnie z nazwą – 24 godziny. Uwrażliwiał kapłanów na przestrzeganie przepisów liturgicznych. – Nie traktujcie Eucharystii jak swojego własnego ogródka, ale jako dzieło Chrystusa – apelował. Arcybiskup Przybylski prosił również o troskę o kościoły, „żeby były piękne obecnością Boga i dlatego też piękne wystrojem i czystością”.

Kolejna stacja kongresu odbędzie się 18 października w Zawierciu – w kościele Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa oraz w bazylice Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa w intencji beatyfikacji m. Teresy Kierocińskiej

12 sierpnia w parafii św. Barbary w Wieluniu została odprawiona Msza św. i nabożeństwo w intencji beatyfikacji m. Teresy Kierocińskiej oraz w intencji członków Stowarzyszenia „Razem możemy więcej” noszącego jej imię i za ich rodziny. W tym samym czasie w tej samej intencji modliły się wszystkie domy karmelitańskie.

Przy wystawionym Najświętszym Sakramencie wierni odmówili modlitwę w intencji beatyfikacji połączoną z cząstką Różańca i wezwaniami do oczekującej na beatyfikację m. Kierocińskiej.
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie nie pozostaje uczuciem; ono formuje wybory, styl mowy, relacje

2026-02-13 09:39

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję