Święta Elżbieta nie bez powodu stała się uosobieniem dzieł miłosierdzia. Urodziła się jako trzecie dziecko Andrzeja II, króla Węgier, i Gertrudy, siostry św. Jadwigi Śląskiej. Gdy miała 14 lat, poślubiła Ludwika IV, landgrafa Turyngii. Małżeństwo było szczęśliwe. Po sześciu latach Ludwik zginął podczas wyprawy krzyżowej, a Elżbieta wraz z dziećmi musiała opuścić posiadłość zmarłego małżonka i osiąść w Marburgu, gdzie ufundowała szpital. To bolesne doświadczenie otworzyło ją bardziej na życie duchowe i pogłębienie relacji z Bogiem. Przejawiała wielką miłość do bliźnich – choć pochodziła z królewskiego rodu, to osobiście usługiwała w ufundowanym przez siebie szpitalu, opatrując chorych na trąd i osoby kalekie. Oddała znaczną część majątku na rzecz biednych, co spotkało się z dezaprobatą ze strony najbliższej rodziny. Pochylała się nad każdą potrzebującą osobą, zapraszała do swojego stołu nawet największych nędzarzy. Poza aktami miłosierdzia, poświęciła się bez reszty wychowywaniu dzieci, modlitwie i pokucie. Przyjęty styl życia doprowadził ją do złożenia w 1228 r. ślubów wyrzeczenia się świata i przyjęcia habitu tercjarek św. Franciszka. Zmarła w opinii świętości, mając zaledwie 24 lata. „Postać św. Elżbiety pokazuje, że wiara, przyjaźń z Chrystusem kształtują poczucie sprawiedliwości, równości wszystkich, praw innych, a także rodzą miłość i miłosierdzie. A z tej miłości rodzi się też nadzieja” – powiedział papież Benedykt XVI.
Św. Elżbieta Węgierska, ur. 1207 r., zm. 17 listopada 1231 r.
Ks. Mirosław Donabidowicz zaprasza na uroczystą Mszę św. odpustową
W Polsce istnieje 13 parafii św. Urbana I, jednak w Zielonej Górze jest on patronem nie tylko parafii, ale także miasta.
Dzisiaj w kościele patronalnym, z racji wspomnienia świętego, odbędą się uroczystości odpustowe, na które zaprasza proboszcz parafii ks. Mirosław Donabidowicz. Rozpoczynają się Mszą św. o godz. 18.00.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.