Wydzielina w drogach oddechowych pełni ważną rolę – nawilża i chroni. Jej nadmiar może jednak przeszkadzać, a nawet utrudniać codzienne funkcjonowanie. Konieczność odchrząkiwania czy odkrztuszania wydzieliny pojawia się często przy infekcjach i jest to zjawisko normalne, jeśli się nadmiernie nie przedłuża. Część osób, zwłaszcza starszych, bardzo często odczuwa „gulę w gardle”, nadmiar wydzieliny i konieczność częstego jej odchrząkiwania. W tym przypadku należy przyjrzeć się przyczynom i spróbować je wyeliminować, by nie było nadprodukcji flegmy.
Reklama
Przyczyn zalegania wydzieliny może być wiele, najczęściej są one związane z aktywnymi infekcjami, zazwyczaj wirusowymi. Możliwa jest etiologia bakteryjna czy nadmiar grzybów. Stany zapalne płuc czy oskrzeli często skutkują właśnie nadmiarem flegmy. Także zapalenia zatok mogą być odpowiedzialne za spływanie wydzieliny po gardle. Czynniki drażniące, jak choćby zanieczyszczenia powietrza czy alergeny, także bezpośrednio wpływają na nadmiar wydzieliny. Nadprodukcji flegmy sprzyja również palenie tytoniu, gdyż dym chronicznie podrażnia nabłonki i może powodować produkcję śluzu. Przewlekłe choroby płuc, jak astma czy obturacyjna choroba płuc, to kolejne przyczyny. Inne choroby również mogą powodować problemy z zalegającą wydzieliną, np. choroby tarczycy czy refluks żołądkowo-przełykowy, który można rozpoznać także przez odczucia zgagi czy pieczenia w przełyku. Jeszcze inne powody to odwodnienie organizmu, przewlekły stres czy oddychanie przez usta, chrapanie.
Czynnikami predysponującymi mogą też być dieta prozapalna oraz niedobory minerałów np. magnezu i witamin, jak choćby A, E, D, witamin z grupy B.
Najlepiej znaleźć przyczynę i dopasować terapię adekwatną do niej.
Przy infekcjach najlepiej upłynniać wydzielinę, działać przeciwzapalnie i ochronnie na nabłonek.
Pomocne mogą być napary czy odwary z lipy, owocu kopru, mydlnicy lekarskiej, miodunki, dziewanny, tymianku, majeranku, podbiału, prawoślazu, babki lancetowatej, lukrecji, imbiru. Można także stosować syropy odkrztuśne, choćby naturalne jednoskładnikowe z bluszczu czy takie jak Balsam Jerozolimski, GrinTuss. Pomocnie działają inhalacje lub/i parówki. Przy dużej ilości wydzieliny można spróbować ją usunąć czy zmniejszyć, stosując pseudoefedrynę dostępną w aptece w tabletkach czy syropie bez recepty. Warto jednak pamiętać, że zwykle lepiej ją upłynniać i pobudzać ruch rzęsek, aby ułatwić usuwanie niekorzystnych substancji czy organizmów chorobotwórczych.
Przy przewlekłych problemach warto nawilżyć powietrze – nawilżaczem czy położeniem na kaloryferach naczynia z wodą. Dobrze sprawdzają się dodatki solanki lub olejku eterycznego, najlepiej typowego dla dróg oddechowych lub pojedynczego, jak eukaliptusowy czy tymiankowy. Należy wietrzyć pomieszczenia, a po spacerze wśród alergenów, np. kwitnących traw, oczyszczać nos wodą morską lub przepłukać gardło.
Reklama
Kiedy problem dotyczy podrażnienia gardła czy śluzówek, warto ssać tabletki osłonowe, np. porost islandzki czy/i stosować spray ochronny, np. Virostop, a także często popijać zioła czy ciepłą wodę.
Kiedy mamy do czynienia z refluksem, należy spać z głową ułożoną wyżej i postarać się jeść powoli; zazwyczaj potrzebne są jeszcze odpowiednia dieta i preparaty pomocnicze.
Najlepiej rozpocząć od wizyty u specjalisty, który pomoże znaleźć przyczynę problemu, zleci badania i odpowiednie postępowanie.
W przypadku chorób przewlekłych osobiście postawiłabym na zmianę diety, dołożenie ziół jako przyprawy oraz tych, które rozgrzewają organizm, takich jak imbir, cynamon, kardamon. Warto wprowadzić codzienne napary z imbiru oraz herbaty wieloskładnikowe typu ,,odśluzowanie”.
*Artykuł nie jest poradą medyczną i nie zastępuje wizyty u lekarza.
Co może pomóc?
Koniecznie należy zadbać o nawodnienie organizmu i odpowiednią dietę ograniczającą produkty prozapalne, zaśluzowujące, takie jak cukier, produkty cukiernicze, przetworzone, a także nadmiar nabiału. Korzystnie wpływają kasza jaglana, warzywa najlepiej na ciepło z piekarnika.
Pomocnie działa olej z czarnuszki stosowany w dawce 1 łyżka codziennie. W przypadku infekcji – olejek z oregano czy chlorofilipt. Wydzielinę może pomóc rozrzedzić także NAC, czyli acetyl-L-cysteine.
O roli aktywności fizycznej w profilaktyce i terapii chorób z dr Katarzyną Wolnicką rozmawia Anna Wyszyńska.
Anna Wyszyńska: Najnowsze rekomendacje WHO dotyczące naszej aktywności fizycznej są bardziej rygorystyczne niż poprzednie. Dlaczego?
Dr Katarzyna Wolnicka: Aktywność fizyczna jest kluczowym elementem utrzymania dobrego stanu zdrowia. Eksperci WHO przeanalizowali dowody naukowe dotyczące związku między aktywnością fizyczną, siedzącym trybem życia a zdrowiem. Badania wyraźnie wykazują korzystny wpływ tej aktywności na wiele aspektów zdrowotnych. Regularna aktywność to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możemy zrobić dla swojego zdrowia. Obniża ryzyko chorób serca, cukrzycy, udaru, nadciśnienia, osteoporozy i niektórych nowotworów, a także pomaga kontrolować stres, poprawia sen, nastrój, utrzymuje masę ciała w ryzach, zmniejsza ryzyko upadku u osób starszych.
Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
Warszawska Strefa Czystego Transportu paraliżuje działalność sióstr felicjanek, które niosą pomoc ciężko chorym. Z powodu drastycznych przepisów nie mogą korzystać z samochodu służącego do transportu pensjonariuszy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.