Reklama

Wiara

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Namaszczenie

Biblia wielokrotnie mówi o namaszczeniu osób lub rzeczy, którym jest rytualne polanie głowy albo ciała aromatycznym olejkiem w celu uzewnętrznienia momentu wybrania i otrzymania jakiejś łaski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biblia wielokrotnie mówi o namaszczeniu osób lub rzeczy, którym jest rytualne polanie głowy albo ciała aromatycznym olejkiem w celu uzewnętrznienia momentu wybrania i otrzymania jakiejś łaski. Na starożytnym Bliskim Wschodzie namaszczenie wonnym olejkiem kojarzyło się z luksusem lub radością, która miała wyrażać świętowanie (stąd np. żałobnicy powstrzymywali się od namaszczenia ciała na znak przeżywanego smutku). A skąd ta radość? Otóż namaszczenie miało zwracać uwagę na trzy rzeczywistości. Po pierwsze – było znakiem wyboru. Widać to bardzo wyraźnie w historii Dawida, którego Samuel namaścił na króla izraelskiego, mimo że tę funkcję sprawował jeszcze Saul. Samuel namaścił najmłodszego z braci, bo wybrał go Bóg, choć być może pozostali bracia lepiej się do tego nadawali. Po drugie – namaszczenie wskazywało na przeznaczenie kogoś lub czegoś na świętą służbę, co wiązało się z uświęceniem. Uczynił tak np. Jakub, gdy namaścił kamień na znak Bożej obecności w Betel. Aaron został namaszczony na arcykapłana, by sprawował święty kult w Przybytku, który zresztą też został namaszczony wraz z wyposażeniem. Namaszczani byli także królowie izraelscy, gdyż to oni mieli strzec właściwej relacji między narodem wybranym a Bogiem. W tym sensie król stawał się „Bożym pomazańcem”, co przetrwało do czasów późnego średniowiecza (obecny król Wielkiej Brytanii Karol III także był namaszczany podczas koronacji). To przeznaczenie na własność Bogu wiązało się z wyznaczeniem do wykonania jakiegoś zadania, dlatego namaszczenie symbolizowało nadanie władzy, co widzimy w momencie wstępowania na tron króla Salomona. Po trzecie – namaszczenie uzdalniało, dawało moc, by powierzone zadanie dobrze wykonać. Jest to widoczne w posłudze proroków, którzy swoje powołanie traktowali jako duchowe namaszczenie. Wskazuje na to fragment z Księgi Izajasza: „Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę” (61, 1). Bez Bożej pomocy wykonanie powierzonego zadania byłoby trudne lub nawet niemożliwe, a zatem namaszczenie jest także znakiem Bożego wsparcia i Jego łaski. Tak był postrzegany przyszły Mesjasz – jako namaszczony Król i Kapłan, który będzie panował w czasach ostatecznych. Same terminy: Mesjasz (hebr. masziach) i Chrystus (gr. Christos) oznaczają właśnie „namaszczony”.

Nowy Testament przejmie takie rozumienie namaszczenia, a nawet je poszerzy. Piotr Apostoł, streszczając posługę Jezusa, stwierdzi, że „Bóg namaścił Go Duchem Świętym i mocą” (por. Dz 10, 38), co miało przekonać, iż On jest Mesjaszem. Namaszczeni są także wszyscy, którzy wierzą w Jezusa. Otrzymali przecież Ducha Świętego i stanowią teraz „wybrane plemię, królewskie kapłaństwo, naród święty, lud Bogu na własność przeznaczony”. Podobnie św. Jan przypomina, że wszyscy wierzący mają „namaszczenie”, którym jest Duch Święty. Według Nowego Testamentu zatem, Bóg „namaścił” wszystkich wierzących Duchem Świętym i to się nadal dokonuje w sakramentach, szczególnie w sakramencie chrztu, sakramencie chorych i sakramencie święceń. Zatem – w Biblii namaszczenie jest znakiem wybrania, poświęcenia i otrzymania darów Bożych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-11-18 13:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołanie proroka

Niedziela Ogólnopolska 6/2022, str. V

[ TEMATY ]

Elementarz biblijny

Karol Porwich/Niedziela

Gdy mówimy o prorokach, zazwyczaj naszą myśl kierujemy ku Biblii – i całkiem słusznie. Niemniej prorocy pojawiali się nie tylko w dawnym Izraelu, ale także w innych krajach starożytnego Bliskiego Wschodu. Pełnili funkcję doradców czy wróżbitów. Próbowali wyjaśniać ludziom czekającą ich przyszłość, starali się pomagać w podejmowaniu właściwych decyzji. Byli obecni w świątyniach i na dworach królewskich. Funkcjonowały szkoły przygotowujące do tego zajęcia. Było ono też źródłem zysku. Czy biblijni prorocy byli do nich podobni? Nie. Byli bowiem ludźmi powoływanymi przez Boga. Zasadniczym celem nadanej im misji było głoszenie słowa Bożego. Wezwanie do niej mogło się pojawiać w różnych okolicznościach. Samuel usłyszał je, gdy pod okiem kapłana Helego przygotowywał się do pełnienia służby w sanktuarium. Jego nauczyciel pomógł mu rozpoznać głos powołania. Elizeusz został wezwany przez proroka Eliasza, ale to Bóg wyznaczył go na następcę proroka. Powołanie oderwało Amosa od codziennych zajęć pasterza i sadownika. Izajasz doświadczył go w świątyni – przeżywał niezwykłą wizję chwały Boga. Czasem okoliczności powołania pozostawały tajemnicą. Bywało, że prorok lakonicznie stwierdzał: przemówił Bóg do... lub: skierowane zostało słowo Boga do... – i tu wymieniał swe imię. W obliczu powierzonej misji prorocy odczuwali niekiedy lęk, widzieli bowiem własną słabość, a czasem uważali się za niezdatnych do jej pełnienia. Wtedy Bóg umacniał ich i zapewniał o swej pomocy. Misją powołanego było zapowiadanie dzieł Boga. Zarówno tych, które miały nastąpić, jak i tych, które się już dokonały lub rozgrywały na oczach ich słuchaczy. Za każdym razem podkreślali, że wszystkie wydarzenia następują według nakreślonego przez Boga planu. Wzywali również do przemiany życia, przestrzegając przed bolesnymi konsekwencjami odwrócenia się od Boga. A gdy te stały się rzeczywistością, nieśli słowa pociechy, wskazując na miłosierdzie Boga. Gdy lud i jego władcy ulegali pokusie bałwochwalstwa, wtedy bronili wiary Jedynego Boga. Zapowiadali także – a może przede wszystkim – nadejście Mesjasza, Doskonałego Władcy, który ocali, czyli zbawi, ludzi od ich nieszczęść. Nigdy nie pełnili swej misji dla zysku. Często z jej powodu musieli znosić prześladowania ze strony swych rodaków. Bywało, że ceną wierności głoszonemu orędziu była męczeńska śmierć. Czasem doświadczali zniechęcenia i wtedy chcieli uciec od powierzonego im zadania, lecz w takich chwilach w ich sercu rozlegał się na nowo głos Boga, który przełamywał ich opór, dawał moc w chwili słabości. O autentyczności powołania biblijnego proroka świadczyły wydarzenia tożsame z wypowiedzianymi przez niego słowami i zgodność jego orędzia z duchem wiary, jakiego Bóg wzbudził w swoim ludzie. Często owo potwierdzenie autentyczności powołania przychodziło długo po zakończeniu ich ziemskiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah apeluje do lefebrystów o jedność z Kościołem rzymskim i posłuszeństwo papieżowi

2026-02-23 06:53

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Vatican Media

„Najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - stwierdza kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się w artykule opublikowanym na łamach "Le Jorunal Du Dimanche" do zapowiedzi konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
CZYTAJ DALEJ

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję