Opowieści grozy zawarte w kolejnym tomie Opowieści niesamowitych wydawnictwa PIW nie są aż tak groźne, jeśli weźmie się pod uwagę to, co wylewa się codziennie z internetu, telewizji itd. Ich lektura pozwala natomiast na kontakt z twórczością japońskich pisarzy poruszających tematy z pogranicza życia i śmierci, jawy i snu, a także tradycyjne japońskie motywy. W tym z twórczością noblistów: Oe i Kawabaty czy Kobo Abe, autora głośnej na Zachodzie Kobiety z wydm, i Jun’ichiro Tanizakiego, autora Dziennika szalonego starca. Miłośnicy klasyki nie powinni być zawiedzeni; znajdą tu opowiadania: Śmierć w środku lata Yukio Mishimy – przejmującą historię o matce, która w morzu traci dwójkę dzieci, oraz Dwóch kalekich mężczyzn Ranpo Edogawy – opowieść łączącą elementy fantastyczne z satyrą. /j.k.
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że dzieci nieraz odgrywały wielką rolę w historii Polski.
Zazwyczaj wiązało się to zarówno z niezwykłym, jak i wzruszającym heroizmem. Szeroko znane są niektóre z tych historii, np. dramat głogowskich zakładników, walka polskich uczniów z Wrześni, Orląt Lwowskich czy „Inki”. Ale budujących, inspirujących, a nieraz też tragicznych przypadków jest znacznie więcej. Praktycznie każde polskie pokolenie, po XXI wiek włącznie, miało swoich najmłodszych bohaterów. W naszej pamięci nigdy nie powinno zabraknąć godnego miejsca dla porwanych i rusyfikowanych dzieci na Sybirze, dla tych brutalnie germanizowanych, dla walczących w powstaniach narodowych czy dla najmłodszych przeciwników ustroju komunistycznego. Albo dla zupełnie innego typu bohatera – świętego królewicza Kazimierza.
Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.
Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.
Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.