Reklama

Niedziela Kielecka

Świeci nową Gwiazdą

Bóg sam wybrał to miejsce – na wysokiej górze, w małym kościółku św. Kazimierza w Występie, na peryferiach diecezji, pośród niewielkiej wspólnoty. Nowa kaplica adoracji jest jedyną w diecezji wpisaną w Płaszcz Maryi.

Niedziela kielecka 2/2026, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Hubert Glogauer

Bp Jan Piotrowski poświęcił kaplicę adoracji NMP Królowej Pokoju

Bp Jan Piotrowski poświęcił kaplicę adoracji NMP Królowej Pokoju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieści się w dolnej części kościoła. Przez wiele lat służyła jako kaplica zimowa, gdzie wieloletni proboszcz, a obecnie rezydent ks. kan. Kazimierz Idzik odprawiał w dni powszednie Msze św. Gdy kościół zyskał nowe ogrzewanie, cała liturgia została przeniesiona na górę.

Kiedy w 2019 r. posługę w parafii objął ks. Wiesław Noga, pragnął dać wnętrzu nowe życie: – Nie mogłem pozwolić, aby zamieniła się w składzik. W moim sercu zrodziło się pragnienie kaplicy całodziennej adoracji. Mieszkańcy małych wiosek nie mają gdzie wstąpić na chwilę modlitwy – musieliby jechać do Kielc lub Skarżyska. Jest wiele rodzin, osób starszych, które pragną adorować Jezusa – mówi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Narastające pragnienie adoracji

Proboszcz zaczął od przygotowania parafian do życia adoracją. Wprowadził praktykę godziny adoracji w ciszy w każdy pierwszy czwartek miesiąca. Podczas misji dwa lata temu Najświętszy Sakrament był wystawiony całymi dniami. Wierni trwali na modlitwie nieustannie, zmieniając się co pół godziny – w ciszy, w rodzinach, z prawdziwą gorliwością.

Od początku 2025 r. parafianie gromadzą się na Godzinie Świętej od godz. 23.00 do północy, tak jak prosił o to sam Zbawiciel w objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque. Zainteresowanie i wdzięczność wiernych utwierdzały proboszcza, że kaplica adoracji musi powstać.

Znak z nieba

Reklama

Proboszcz, szukając godnej formy dla kaplicy, trafił na Pracownię Mariusza Drapikowskiego – twórcy wielu monstrancji dla sanktuariów w Polsce i na świecie. Napisał e-mail, ale nie było odzewu. Kiedy już stracił nadzieję, po pewnym czasie otrzymał pozytywną odpowiedź i coś więcej: Monstrancja dla Występy stanie się częścią światowej idei Płaszcza Maryi. Co to oznacza? Na świecie istnieje dwanaście sanktuariów, w których trwa wieczysta adoracja w intencji pokoju. Do nich Pracownia Drapikowskiego wykonała monstrancję. Dodatkowo wskazanych jest osiemdziesiąt miejsc, tzw. Gwiazd na Płaszczu Maryi – kaplic adoracji, w których wierni modlą się o pokój. Od tej chwili Występa miała stać się jedną z nich.

W czerwcu 2025 r. parafia dostąpiła wyjątkowej łaski. – W naszym kościele zatrzymała się monstrancja z Medjugorie, która peregrynowała po Europie. Miała zakończyć swoją drogę na Śląsku, ale ponieważ w tym czasie trwały w Kielcach targi SacroExpo, a pan Drapikowski – jej twórca – był na miejscu, zapragnął pokazać ją również w Występie – wspomina ks. Wiesław. Wspólnota przeżyła te dni niezwykle. Wielu mieszkańców przychodziło na adorację, powierzając Bogu swoje troski. Po zakończeniu peregrynacji mówili ze wzruszeniem: – Jakby Ktoś odjechał.

Remont z serca i wiary

Reklama

– Od początku miałem doświadczenie, że Pan Jezus prowadzi nas za rękę. Chciałem, aby to miejsce było godne i piękne – opowiada ks. Wiesław. Przyszedł czas na generalny remont. Potrzebne były nowe okna i drzwi, odnowienie przedsionka, nowa posadzka, oświetlenie, ogrzewanie i przebudowa wnętrza. I ku zaskoczeniu proboszcza wszystko się układało. Znajdowali się na czas wykonawcy, materiały, prace szyły zgodnie z planem. Kaplicę dostosowano do nowej funkcji, przepięknie aranżując jej wnętrze. – Ani razu nie wskazywałem wysokości składki. Po prostu dzieliłem się z parafianami tym, co planujemy. Ich hojność jest ogromna. Wszystko, co wykonaliśmy, pochodzi z ofiar mieszkańców – podkreśla proboszcz. Nieocenioną pomoc okazali Rycerze św. Jana Pawła II, którzy włożyli wiele pracy w porządkowanie i przygotowanie pomieszczeń – samej kaplicy, przedsionka, kaplicy przedpogrzebowej i otoczenia kościoła. Założono monitoring, przygotowano tablicę informacyjną o godzinach adoracji (7.00-21.00), aby każdy będzie tutaj chciał się zatrzymać znalazł bez trudu miejsce. 11 grudnia pracownicy z Pracowni Drapikowskiego wraz z samym artystą zainstalowali witraż z monstrancją. Wcześniej ustawiono nowe ławki – kaplica była niemal gotowa. Parafia na bieżąco informuje o pracach przez stronę www, również przez profil na Facebooku. Wieść o kaplicy szybko się rozchodzi. – Skoro Pan Jezus wybrał to miejsce, On sam będzie zapraszał tych, których chce tu zobaczyć – mówi proboszcz. Jednemu z mężczyzn, który o kaplicy usłyszał ostatnio, bardzo spodobał się pomysł – będzie miał znacznie bliżej niż do Skarżyska, dokąd często jeździł na adorację.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za to miejsce. To dla nas wielki dar, że kaplica będzie otwarta przez cały dzień. To zasługa Księdza Proboszcza, jego pracy i starań – mówi Janina Różycka, mieszkanka w sąsiedztwie kościoła.

Maryja niosąca światu Jezusa

Kaplica jest kameralna, pełna ciepła i intymności. W centrum stoi wyjątkowa monstrancja – metrowa postać Maryi ze srebra. Jej koronę tworzy dwanaście gwiazd z fragmentów meteorytów, symbolizujących dwanaście gwiazd z Apokalipsy. Złocone otoczenie Hostii zdobią kamienie szlachetne. Maryja niesie Jezusa pod swoim sercem – daje Go każdemu człowiekowi. Stopa monstrancji, uformowana jako kula ziemska, kryje ok. 80 listów do Pana Boga – wdzięczność i prośby darczyńców, umieszczone w małych tulejkach. Po bokach przechowywane są relikwie: św. Faustyny, bł. Rodziny Ulmów i św. Ojca Pio, które wprowadzono do parafii podczas rekolekcji adwentowych. – Relikwie mają przypominać, że święci doszli do świętości przez umiłowanie adoracji. W przyszłości ich grono ma się powiększyć – zapowiada ks. Wiesław.

Jest dzieło – czas na misję

Reklama

Proboszcz tłumaczy parafianom: – Cieszymy się, że będzie adoracja. Jest dzieło – teraz czas na misję. W Nowym Roku zachęca: – Musimy umieć zatrzymać się w pędzie życia. Opiekujesz się wnukami? Wejdź z nimi choć na chwilę do kaplicy. Pokaż im, skąd płynie twoja radość i siła. Do młodzieży chce docierać przez media społecznościowe: – Idziesz do szkoły? Wstąp na chwilę, powiedz: „Panie Jezu, mam dziś pod górkę – pomóż mi”. Po szkole – podziękuj. To wystarczy – przekonuje.

Adoracja jest szczególną drogą formacji dla wspólnot istniejących w parafii: Rycerzy św. Jana Pawła II, Apostolatu Krwi Chrystusa czy róż różańcowych, ale może stać się modlitwą każdego, potrzeba tylko przyjść, otworzyć w ciszy przed Nim swoje serce. 21 grudnia ub.r. bp Jan Piotrowski poświęcił nową kaplicę i zainaugurował w niej całodzienną adorację. Podczas Mszy św. Pracownia Drapikowskiego przekazała certyfikat potwierdzający, że kaplica przy kościele św. Kazimierza w Występie staje się Gwiazdą w Płaszczu Maryi – nowym szczególnym miejscem modlitwy o pokój w świecie, rodzinach i ojczyźnie.

Pokój jest dziełem Boga

W nowym roku, patrząc na świat miotany konfliktami, coraz mocniej rozumiemy, że pokój jest dziełem Boga, a my sami jesteśmy wobec jego braku bezradni. Wierzymy jednak, że Bóg przychodzi ze swoim pokojem i chce go udzielać tym, którzy o niego proszą. Kaplica adoracji w Występie staje się miejscem tej modlitwy – jedną z gwiazd w Płaszczu Maryi, która może wybłagać u Boga pokój dla ludzkości.

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mamusiu, powiedzieli mi…

[ TEMATY ]

II wojna światowa

diecezja kielecka

Władysław Burzawa

21 września minęła 77 rocznica zamordowania przez Niemców bohaterskiego chłopca Wojtka Szczepaniaka. Kolejna rocznica jego rozstrzelania została upamiętniona muralem na osiedlu Słoneczne Wzgórze w Kielcach.

O pamięć o bohaterskim członku Szarych Szeregów zadbali członkowie stowarzyszenia „Kieleccy Patrioci” oraz Stowarzyszenia Kibiców „Zjednoczona Korona”. Mural powstał dzięki sprzedaży koszulek – cegiełek. Namalowany graf przedstawia wizerunek Wojtka oraz słowa, które po katowaniu przez Niemców powiedział do mamy: „Mamusiu, powiedzieli mi, że jeśli wydam swoich albo będę konfidentem, to zaraz mnie wypuszczą, ale ja im odmówiłem i oświadczyłem, że nigdy tego nie zrobię. Wtedy grozili mi rozstrzelaniem”.
CZYTAJ DALEJ

Krajowy Moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego: w uroczystość Zwiastowania Pańskiego podejmijmy dzieło adopcji

2026-03-09 10:07

[ TEMATY ]

duchowa adopcja dziecka poczętego

Karol Porwich/Niedziela

Żyjemy w czasach, w których w przestrzeni publicznej coraz częściej podważa się i deprecjonuje wartość ludzkiego życia. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że społeczeństwo znalazło się na takim etapie, na którym coraz trudniej jest zawrócić i ponownie odkryć wartość tych najmniejszych i najbardziej bezbronnych – dzieci nienarodzonych - apeluje paulin o. Samuel Karwacki, krajowy Moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

O. Samuel Karwacki mówi dalej: W mediach społecznościowych, w publicznych debatach, a nieraz także w codziennych rozmowach coraz częściej rani się godność drugiego człowieka. W takich sytuacjach łatwo utracić Boże spojrzenie na rzeczywistość i na wartość każdego ludzkiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję