Grupę w tym roku tworzyli radośni misjonarze: Maja z klasy 3b, Wiktor i Damazy z 4a, Natasza i Julia z 5b, Amelia i Laura z 6b, Maja z 7a oraz Zuzanna z klasy 8.
W święto św. Szczepana na Mszy św. proboszcz ks. kan. Marek Linowiecki pobłogosławił ich i rozesłał oraz zachęcił parafian do życzliwego przyjęcia małych misjonarzy. Następnego dnia wyruszyliśmy do mieszkańców Gołot, aby nieść pomoc dzieciom mieszkającym na Sri Lance.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Szliśmy z radością i ze śpiewem. Widać nas było z daleka, bo nieśliśmy dużą, kolorową gwiazdę. Wszystko po to, żeby swoją radością przypominać o obecności dobrego Boga.
Dziewczęta i chłopcy ze śpiewem kolęd przy akompaniamencie akordeonu wędrowali i odwiedzali rodziny oraz osoby samotne. Przedstawiali scenkę ukazującą życie i problemy dzieci ze Sri Lanki oraz przypominali wszystkim, że narodził się Chrystus. Niosły pokój i radość Bożego Narodzenia. Mieszkańcy przyjęli nas z otwartymi sercami i prawdziwie staropolską gościnnością. Serdecznie im dziękujemy za życzliwość i otwarte serce, za kanapki, domowe wypieki oraz gorące herbaty i słodycze. Serca małych misjonarzy wypełniły się serdecznością, gościnnością i modlitwą.
Reklama
To ważne wydarzenie misyjne odbywa się pod patronatem Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Kolędnicy Misyjni to przede wszystkim ewangelizacja. To nie tylko misja, ale również formacja i rozwój wrażliwości. Dzieci uczą się empatii, poświęcają swój czas i siły, aby pomóc potrzebującym. To bezcenne doświadczenie, które kształtuje ich serca i postawy na całe życie. Dla dobra, które zrodziło się w wielu sercach, zarówno małych kolędników, jak i naszych parafian, warto podejmować trud kolędowania.
Owoce kolędowania ofiarowaliśmy Bogu w uroczystość Objawienia Pańskiego, kiedy w strojach misyjnych, z rekwizytami i z gwiazdą uczestniczyliśmy we Mszy św., modląc się za dzieci z całego świata. Zostaliśmy zaproszeni przez proboszcza ks. kan. Marka Linowieckiego i ks. Pawła Maciejkę do zaprezentowania scenki misyjnej dla parafian. Po błogosławieństwie wyszliśmy przed kościół, aby każdy, kto chciał, mógł wesprzeć dzieło misyjne.
Każdy uśmiech i dobre słowo od osób, które odwiedziliśmy, dodawało nam odwagi. Choć nasi uczniowie są jeszcze dziećmi, mogą zmieniać świat na lepszy.
