Reklama

Niedziela Częstochowska

Ważny symbol

Czy wspólna praca nad stworzeniem palmy wielkanocnej może być okazją do rozmowy o Panu Bogu?

Niedziela częstochowska 13/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

W przedszkolu sióstr antoninek każde dziecko chce mieć udział w przygotowaniu palmy

W przedszkolu sióstr antoninek każde dziecko chce mieć udział w przygotowaniu palmy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chcąc przekonać się, jak wygląda to w rzeczywistości, postanowiłem odwiedzić kilka częstochowskich placówek edukacyjnych uczestniczących w akcji przygotowywania wielkanocnych palm.

Maluchy

Przedszkole jest pewnie jednym z miejsc, w którym łatwiej jest mówić o Panu Bogu. Dzieci zaangażowane w różne prace tematyczne dotyczące świąt kościelnych kierują się ciekawością i zaczynają zadawać pytania. Wówczas mimowolnie otwiera się przestrzeń do rozmowy o tym, co symbolizują ich prace i jakie mają znaczenie. – Zachęcamy dzieci do aktywności poprzez różne konkursy, czy to będzie konkurs na palmę wielkanocną, piękną pisankę czy wykonanie baranka wielkanocnego – mówi s. Michaela, dyrektorka Przedszkola Sióstr Antoninek. Weronika Walaszczyk, wychowawczyni grupy Pawi, potwierdza, że „dzieci bardzo lubią się angażować we wszystkie prace manualne”. – Kiedy robimy wspólnie palmę wielkanocną, to każdy chce mieć w tym swój udział i każde dziecko chce przypiąć chociażby jedną gałązkę czy ozdobę – zauważa. Dzieci szukają następnie uznania u rodziców i opowiadają o swoich osiągnięciach z przedszkola, nierzadko stając się inspiracją dla swoich rodziców czy opiekunów do pogłębiania wiedzy o symbolach wpisanych w dane święta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Samochodówka

Reklama

Uczniowie z Zespołu Szkół Samochodowych już kolejny rok angażują się w przygotowanie wielkanocnej palmy. Dla nich podjęcie wspólnego wysiłku przy tworzeniu rękodzieła to okazja do bycia razem i rozmowy. – Młodzież dzisiaj bardzo potrzebuje siebie nawzajem. Doskonale było to widać podczas ostatniej wigilii szkolnej, kiedy to spotkanie zjednoczyło naszych uczniów i było dla nich bardzo ważne – podkreśla Ewa Urbańska, pedagog z ZSS w Częstochowie.

Krystian, jeden z uczniów „samochodówki”, otwarcie przyznaje się do katolickiego pochodzenia jego rodziny. W okresie Wielkiego Postu, wraz z całą rodziną, modli się podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali. – Dla mnie jest to oczywiste, że uczestnictwo w Eucharystii czy nabożeństwach jest naturalną konsekwencją wiary, którą wyznaję – zaświadcza Krystian.

Jakub widzi to inaczej, uważa, że młodzież dzisiaj nie myśli o Kościele: – Nie wiem, może młodzi mają inne zainteresowania, bardziej pochłaniające – zastanawia się.

– U mnie babcia wykonuje palmę wielkanocną. Mama też jej w tym pomaga – opowiada Kuba. W jego rodzinnym domu święta wyglądają tradycyjnie. Kuba do kościoła chodzi w „kratkę”, należy do grupy młodych ludzi, którzy odeszli od systematycznego praktykowania wiary. Tłumaczy się weekendową pracą. – Na początku interweniowała babcia, były o to lekkie wojny, ale teraz już się przyzwyczaiła do tego – przyznaje. Nie zmienia to jednak faktu, że Kuba włącza się w świąteczne przygotowania w domu. I zapewnia, że w święta „cała rodzina idzie do kościoła”.

Wyjątkowe dzieci

Reklama

Nieco inaczej przestrzeń do rozmowy o Wielkim Poście i Wielkanocy wygląda w Specjalnym Ośrodku Wychowawczym Zgromadzenia Sióstr św. Józefa. Dziewczęta przebywające w placówce co roku chętnie angażują się w przygotowanie palmy wielkanocnej. Podczas rękodzieła mają możliwość porozmawiać o zbliżających się świętach. – Z początkiem Wielkiego Postu miałyśmy takie wprowadzenie, które polegało na zrobieniu dekoracji w naszej świetlicy, gdzie spędzamy najwięcej czasu – mówi s. Dobrawa, wychowawczyni.

Podopieczne przebywające w placówce mają różne doświadczenia związane z wiarą. Niektóre z nich nigdy nie słyszały o Panu Bogu, a część z nich wypiera Jego istnienie przez pryzmat własnych doświadczeń życiowych.

Aleksandra chętnie uczestniczy w dekorowaniu palmy. Pobożności uczyła się od babci. – Jako dziecko byłam bardzo wierząca, ale z czasem jakoś przestałam – zwierza się. I prędko dodaje: – Ale myślę, że mogłabym na nowo zacząć wierzyć w Boga.

Paulina też z zapałem zajmuje się budowaniem pokaźnej palmy wielkanocnej. Niedługo skończy 20 lat. Tradycje Niedzieli Palmowej poznawała w szkole podstawowej od nauczyciela religii. – To on powiedział mi, że w Wielkim Poście trzeba być grzecznym i nie dokuczać nikomu. Nawet czasami udaje mi się nie sprzeczać z bratem – oznajmia. Paulina z uwagą śledzi zachowanie sióstr i opiekunów. Stara się podążać za wzorcami, które na co dzień od nich otrzymuje.

Reklama

– Większość z naszych podopiecznych mówi, że nie wierzy w Boga. Myślę, że ta ich niewiara – bo tak to nazywają, wynika z tego, że nie miały one możliwości pogłębiania swojej wiary czy nawet jej poznania. Często słyszymy od dziewczyn, że nie chcą się modlić, ale gdy idziemy na wspólną modlitwę, to polecają intencje swoje i swoich rodzin. Myślę, że w głębi serca jest u nich potrzeba i pragnienie słuchania o Bogu. Naszym zadaniem jest dawać im taką nadzieję, a jedną z okazji jest także wspólna praca podczas przygotowania palmy wielkanocnej – podkreśla s. Dobrawa.

Licealiści

Elżbieta Szajbel, nauczyciel bibliotekarz w I Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego, opowiada o swojej pasji do wykonywania palm wielkanocnych, związanej z wyjazdami do Lipnicy Murowanej, która trwa już od kilkudziesięciu lat. Jak sama wspomina, na początku wyjeżdżała tam razem z PTTK. – Podziwialiśmy tam palmy, no i tak mi się to spodobało, że zaczęłam robić je sama, dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy mogłam wykorzystać te umiejętności w szkole, razem z uczniami.

– Nie zdarzyło mi się przygotowywać palmy wielkanocnej w domu. W szkole natomiast, z moimi przyjaciółmi, bardzo dobrze bawimy się przy jej robieniu. Jest to niezapomniany czas dla mnie. Do tej pory nie rozmawialiśmy jeszcze o wierze podczas wspólnych prac, ale nie wykluczam, że może dojść do takiej rozmowy – zapewnia uczeń Adam Derda.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: niech współuczestnictwo w cudzie kapłańskiej służby stale nas niepokoi

– Budowanie życia na Jezusie jest zawsze tajemnicą Jego krzyża, a nie interesu – powiedział abp Wacław Depo w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej i Diecezji Sosnowieckiej podczas uroczystości odpustowej ku czci Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana oraz prymicji neoprezbiterów.

– Chcemy przeżyć obecność Chrystusa po to, żeby później głębiej spojrzeć na Kościół, także na wszystkich, którzy noszą w sobie tajemnicę kapłaństwa – podkreślił na początku Mszy św. rektor seminarium ks. Grzegorz Szumera. Dziękował również za sześciu absolwentów, którzy w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego przyjęli święcenia prezbiteratu.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję