(...) Boże, pozwól mi trwać w Twojej miłości i nie wątpić pośród przeciwności i utrapień, nawet za murami więzienia!
Trudna mowa Twoja, każesz zbierać sińce i jeszcze dziękować za każdy poranek, za trud doświadczenia, za ból, który czasem na lepsze coś zmienia. Pewność moją burzysz, oburzenie studzisz, zmuszasz, by podziwiać całkiem zwykłych ludzi. Gdy mnie już ze szczytów w rozpacz zepchniesz czystą, pocieszasz, że Bóg kocha bezgranicznie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
(...) Nadzieja nie jest biernym oczekiwaniem na lepszą przyszłość. Jest dynamiczną siłą, która inspiruje człowieka do działania. Jeżeli żyjesz wiarą i niesiesz w sobie Radosną Nowinę, On znajdzie sposób, żeby dotrzeć przez ciebie do drugiego człowieka. Świat, w którym żyjemy, potrzebuje nadziei. My wszyscy, którzy jesteśmy w Kościele, jesteśmy powołani do bycia pielgrzymami nadziei. Nadzieja jest jak piękny kwiat, który rozwija się nawet wtedy, kiedy wszystko wydaje się ponure, ciemne i beznadziejne.
Niech łaska wiary oświeca wszystkie umysły! Alleluja – i do przodu! Wszystkie ręce na pokład!
Może ktoś do mnie napisze, szczególnie osoby samotne i chore, i wierzące.... „Recydywistka”
To nie pierwszy ani nie ostatni list z zakładu karnego. Czasem ludzie proszą o ogłoszenie w rubryce korespondencyjnej. Niestety, mieliśmy kiedyś przykre doświadczenia i teraz tylko czasem publikujemy listy w tej rubryce z komentarzem. Będziemy wdzięczni, jeśli dostaniemy jakieś informacje o możliwościach pomocy osobom osadzonym, o tym, gdzie oni sami mogliby się zwrócić. Ale też gdyby ktoś chciał włączyć się w pomaganie w ZK...
Często listy od osadzonych są pięknymi świadectwami nawrócenia i warto je cytować, by dać nadzieję innym, którzy upadają na duchu pod ciężarem swoich win. Pan Bóg czeka z otwartymi ramionami na każdego marnotrawnego syna!
