Reklama

Wiara

wiara i życie

Dwa uzdrowienia

Nawet gdy śmierć zagląda naszym bliskim w oczy, warto nie tracić nadziei – ratunek jest w modlitwie i są na to dowody.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Angelina Testoni mieszkała w Sassari na Sardynii. Pochodziła z ubogiej rodziny. Życie nigdy jej nie oszczędzało, wcześnie straciła matkę i siostrę i od młodości ciężko pracowała jako krawcowa. Kobieta miała 29 lat, gdy pojawiły się pierwsze niepokojące objawy. Najpierw zaczęły się bóle brzucha. Początkowo nieznaczne, z czasem się nasiliły, zmieniając się w nieznośnie uciążliwe. Potem przyszły wymioty. Gdy wreszcie postawiono diagnozę – zaawansowana gruźlica płuc i jelit, co w tamtych czasach brzmiało jak wyrok śmierci – kobieta była u kresu swojego życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 18/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Widzę w tym wyraźnie palec Boży

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 33/2025, str. VI

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

Archiwum ks. Piotra Wadowskiego

Ks. Piotr Wadowski od kilku lat zgłębia postać św. Maksymiliana Kolbego i jego pobytu na naszych ziemiach

Ks. Piotr Wadowski od kilku lat zgłębia postać św. Maksymiliana Kolbego i jego
pobytu na naszych ziemiach

Każde opisane wydarzenie, zrealizowany pomysł to kolejny element puzzli, który ukazuje fragment jakiegoś większego obrazu, który jest realizowany przez o. Maksymiliana w naszej Ojczyźnie – mówi ks. Piotr Wadowski.

Kapłan od kilku lat zgłębia postać św. Maksymiliana Kolbego, a od roku prowadzi multimedialną kronikę. – W 2022 r. odbyło się Miasteczko Ojcowskie w Gubinie, w którym m.in. dotknęliśmy historii pobytu o. Maksymiliana w obozie jenieckim Amtitz (dzisiejsze Gębice). Ku memu zdziwieniu, od tamtego momentu, na początku księża z dekanatu, a później diecezji, zaczęli mnie zapraszać na rekolekcje, konferencje, pielgrzymki w duchu o. Maksymiliana. Proszono mnie, abym pomógł ściągnąć do parafii jego relikwie i je wprowadził. Te wszystkie wydarzenia utrwalałem na zdjęciach. W związku z tym, że przychodziły różne natchnienia i pomysły związane z Gębicami i o. Maksymilianem, zaczęliśmy tworzyć materialne pamiątki tj. różne obrazki, książeczki, mapę, medal jubileuszowy itp. Coraz częściej byłem proszony przez zorganizowane grupy, abym ich oprowadził po szlaku obozowym i opowiedział historię tego miejsca. To wszystko dokumentowałem zdjęciami – wyjaśnia ks. Piotr Wadowski.
CZYTAJ DALEJ

Dziecko nie potrzebuje zdjęć ani prezentów – o Pierwszej Komunii we wspólnotach „Baranków”

2026-05-05 21:00

Karol Porwich/Niedziela

Jeśli dziecko naprawdę doświadczy spotkania z żywym, kochającym Bogiem, nie potrzebuje pamiątki w postaci zdjęcia czy prezentu. To doświadczenie zostaje w sercu - mówi o. Przemysław Ciesielski OP, współtwórca „Baranków”. W rozmowie z KAI opowiada m.in. o tym, jak wygląda Pierwsza Komunia Święta bez prezentów i kamer w duchu tej inicjatywy, o przygotowaniu do spowiedzi poprzez odkrywanie talentów i dobra oraz roli rodziców jako pierwszych przewodników dziecka na drodze wiary.

Anna Rasińska (KAI): Pierwsza Komunia Święta bez koncentracji na wystawnej imprezie, fotografach, kamerzystach i drogich prezentach - czy to dziś w ogóle możliwe?
CZYTAJ DALEJ

Niepokojące sygnały

2026-05-06 07:04

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Czy można jednego dnia straszyć atakiem Rosji na Polskę w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”, żeby tydzień później z uśmiechem na twarzy odrzucić koncepcję zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy w naszym kraju? Jak się jest premierem Donaldem Tuskiem, to jak widać można. Na naszych oczach realizuje się najgorszy scenariusz, jaki rząd w Warszawie mógł wybrać po tym jak pół roku temu opublikowana została nowa Strategia bezpieczeństwa narodowego USA.

Gdy pod koniec kwietnia premier Tuska w rozmowie z „Financial Times” stwierdził, że „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach (NATO)” – wielu z obserwatorów życia publicznego słusznie zwracało uwagę na to jak szkodliwe i de facto na korzyść Kremla jest podważanie lojalności naszego największego sojusznika. Całkowicie bezpodstawne dodajmy. W tym samym wywiadzie szef rządu ostrzegł, że Rosja może zaatakować członka Sojuszu w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”. Potem wykręcał się dość nieskładnie, mówiąc, że to nieznający angielskiego politycy Prawa i Sprawiedliwości go źle zrozumieli, ale słowa poszły w świat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję