Reklama

Wiara

Homilia

Porządek miłości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejsza Ewangelia może nas niepokoić. Jezus wypowiada słowa, które na pierwszy rzut oka wydają się bardzo surowe: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”. W świecie, w którym tak wiele mówi się o rodzinie, o relacjach, o miłości do najbliższych, te słowa mogą brzmieć jak wezwanie do odrzucenia tych, których kochamy. Jezus jednak nie chce zabrać nam rodziny. Nie chce zniszczyć naszych więzi. On chce pokazać właściwy porządek miłości.

Każdy człowiek ma w swoim sercu kogoś lub coś, wokół kogo lub czego buduje całe życie. Dla jednych są to dzieci, dla innych małżonek, praca, pieniądze, opinia innych ludzi, własne ambicje albo marzenia. Czasami tak bardzo przywiązujemy się do tego, co kochamy, że niepostrzeżenie zajmuje to miejsce Boga. A kiedy coś staje się ważniejsze od Boga, zaczyna nas zniewalać. Nawet najpiękniejsza miłość może wtedy zamienić się w lęk przed utratą, w zazdrość, w nieustanne kontrolowanie drugiego człowieka. Jezus przypomina nam dzisiaj, że tylko wtedy potrafimy naprawdę kochać ludzi, kiedy najpierw kochamy Boga. Człowiek, który stawia Boga na pierwszym miejscu, nie kocha mniej swojej rodziny. Przeciwnie – kocha ją mądrzej, dojrzalej, bez egoizmu. Wie, że bliscy nie są jego własnością, ale są darem powierzonym mu przez Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Chrystus mówi również o krzyżu. „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien”. Każdy z nas niesie jakiś krzyż. Dla jednych jest nim choroba, dla innych – samotność, trudne małżeństwo, problemy finansowe, niezrozumienie ze strony najbliższych, niepewność jutra. Często modlimy się o to, aby Bóg zabrał nam cierpienie. Tymczasem Jezus nie obiecuje życia bez krzyża, ale obiecuje swoją obecność przy naszym krzyżu. Najtrudniejsze chwile życia bardzo często stają się miejscem spotkania z Bogiem. Człowiek odkrywa wtedy, że nie wszystko zależy od niego, że nie jest wszechmocny, że potrzebuje Kogoś większego od siebie. Wielu ludzi dopiero po latach rozumie, że doświadczenia, które wydawały się tragedią, stały się drogą do głębszej wiary, większej pokory i prawdziwej miłości.

Jezus wypowiada też paradoksalnie brzmiące słowa: „Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je”. Współczesny świat uczy nas przede wszystkim zabezpieczać siebie, troszczyć się o własny komfort i swoje korzyści. Tymczasem największe szczęście człowiek odkrywa nie wtedy, gdy bierze, ale wtedy, gdy daje. Rodzice wiedzą, ile kosztują ich nieprzespane noce przy dziecku. Małżonkowie wiedzą, ile wymaga codzienna wierność. Kapłani wiedzą, ile kosztuje oddanie życia powierzonym im ludziom. A jednak właśnie w tym darze z siebie odnajduje się sens i głębię życia.

Wszystko, co mamy na ziemi, kiedyś przeminie. Przeminą sukcesy, majątek, zdrowie, nawet najbliżsi odejdą do wieczności. Jedynie relacja z Bogiem pozostanie na zawsze. Dlatego Chrystus nie odbiera nam niczego, co cenne – On prowadzi nas do tego, co jest najcenniejsze. I przypomina, że człowiek odnajduje siebie dopiero wtedy, gdy odnajdzie Boga.

2026-06-23 14:23

Oceń: +28 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukochany Syn

Kiedy przypatrzymy się ludzkim historiom, dostrzeżemy nierzadko problem nieznajomości ojca. Zdarza się, że zmarł, zanim urodziło się jego dziecko, lub odszedł w okresie nieświadomości swego syna lub swej córki.

Te przypadki są niewątpliwie bolesne, aczkolwiek można je zrozumieć lub jakoś łatwiej zaakceptować. Bywają jednak sytuacje o wiele trudniejsze, gdy ojcostwo z różnych względów jest niemożliwe do ustalenia albo gdy ojciec świadomie odchodzi od żony czy matki swoich dzieci, porzuca je i odcina się całkowicie od osób, dla których powinien być niemal najważniejszy na świecie. Słyszy się także o przypadkach różnie motywowanego wyrzekania się potomstwa. Takie historie jawią się jako niezwykle bolesne, a czasem wręcz tragiczne. Dziecko wie, że ojciec gdzieś jest, chce z nim nawiązać kontakt, potrzebuje go, pragnie go nad życie, a jednak jakiś przedziwny opór wewnętrzny ojca sprawia, że napotyka ono mur nie do przejścia. Osoby żyjące z taką historią często uznają ją za najtrudniejsze doświadczenie. Upływ czasu niewiele zmienia, a czasem wręcz pomnaża traumę. Znajomość ojca, możliwość poznania jego twarzy, nawet krótkie spotkanie z nim, przekonanie, że mnie kocha i nie pozwoli mi zginąć, że stanie w mojej obronie i będzie ze mnie dumny, że doda mi sił, stanowi mocny fundament „gmachu” życia. Nie ulega wątpliwości, że łatwiej mają osoby, które wychowywali odpowiedzialni ojcowie. Co jednak powiedzieć o tych, którzy tego komfortu nie mają? Czy są na straconej pozycji?
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję