Reklama

Wiara

Homilia

Jak ziarnko gorczycy

Niedziela Ogólnopolska 29/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Paweł Apostoł porusza bardzo ważny temat – modlitwy. Któż z nas nie ma problemu z modlitwą i nie zastanawia się, czy podoba się ona Bogu, czy Bóg jej wysłuchuje i co uczynić, aby Mu się podobała i przynosiła błogosławione owoce w naszym codziennym życiu. Takie pytania nurtowały również pierwszych chrześcijan. Jak się modlić się, by czynić to dobrze? Święty Paweł dostrzega nie tylko swoją, ale i naszą słabość w relacji do Boga podczas modlitwy, która jest rozmową. Wie, że tak naprawdę nikt z nas nie umie modlić się dobrze, ale też podkreśla, że podczas modlitwy nie jesteśmy sami. Duch Święty przychodzi nam z pomocą – gdy nie umiemy modlić się tak, jak trzeba, przyczynia się za nami w błaganiach, których nie możemy wyrazić słowami. Moja modlitwa bowiem to nie tylko słowa, ale to cała moja postawa, cały ja – wszystko to, kim jestem, jest zwróceniem się do Boga. Modlą się mój umysł, serce, a także moje ciało. Moja modlitwa określa mnie takim, jakim jestem. Jeśli ktoś chce ocenić jakość mojej modlitwy, niech spojrzy na moje życie.

Na świecie nie jesteśmy sami, są ludzie dobrzy, ale są także ci źli. Przypomina nam o tym w Ewangelii św. Mateusz w przypowieściach Jezusa. Wzrastamy wśród ludzi, którzy może tak jak my są takimi kłosami zbóż, ale są i tacy, których Ewangelia nazywa chwastem. Bóg pozwala rosnąć wszystkim aż do żniwa. Druga przypowieść w dzisiejszej Ewangelii mówi o ziarnku gorczycy. Mimo że to jedno z najmniejszych ziaren, to gdy wykiełkuje i wyrośnie, staje się drzewem. Chrystus uczy, że nasza wiara, choć może na początku mała i słaba, poprzez relację z Bogiem może wyrosnąć nawet bardziej niż kłosy zbóż na polu i stać się drzewem, w którym ptaki znajdą dla siebie gniazda. I trzecia przypowieść – o królestwie niebieskim. Jest ono „podobne do zaczynu, które pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło”. Te przypowieści są drogowskazem dla naszego codziennego życia, także tego wakacyjnego. Może będziemy jak zboże pośród chwastów, może nasza wiara będzie się chwiała i spojrzymy na innych, myśląc, jak daleko jesteśmy od Boga, a może nie będziemy wiedzieli, jak się zachować wśród tych, którzy są daleko od Kościoła, i będąc małym „zaczynem”, swoją postawą, świadectwem wiary przyczynimy się do tego, aby pozwolił on przemieniać ludzi obok nas?

Uczniowie dopytują o pierwszą przypowieść – o chwaście. Dla nas jest może najbardziej czytelna. Apostołowie nie rozumieli, dlaczego w ten sposób Jezus do nich przemawia, ale On pewnie chciał ich troszeczkę zmusić do myślenia o tym, co mówi. Jezus nie straszy końcem świata, ale przypomina nam, że będziemy żyć wiecznie, a zatem nasza postawa będzie miała swoje konsekwencje po naszej śmierci. Przyjdzie czas, kiedy będziemy musieli zdać relację z tego wszystkiego, co uczyniliśmy, jakimi ludźmi byliśmy, czy nie dopuszczaliśmy się zgorszenia i nieprawości. Mam wielką ufność i nadzieję w Panu i myślę, że starając się żyć po chrześcijańsku, będziemy tymi sprawiedliwymi...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-07-14 10:49

Oceń: +53 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pójść za Chrystusem

Doskonale znany tekst dzisiejszej Ewangelii zachęca nas do konfrontacji z naszym podążaniem za Chrystusem. Zastanawiamy się nieraz nad naszą relacją do Boga, wiele możemy już o tym powiedzieć, ale życie nieustannie to weryfikuje i niejako wymusza na nas stanięcie w prawdzie wyrażonej nie tylko słowem, ale nade wszystko czynem. Już nieraz uświadamialiśmy sobie, że wiara i pójście za Chrystusem nie jest życiem usłanym różami, a dziś Jezus mówi nam wprost o drodze, na której trzeba dźwigać codzienny krzyż. I stoi przed nami wiele, na pozór sprzecznych, zachowań, jak choćby nienawiść do ojca, matki, żony, dzieci. Czy może nas ów tekst gorszyć? Myślę, że żadną miarą. Trzeba jednak należycie uporządkować hierarchię wartości w naszym życiu, by wiedzieć, co z czego wynika. Oczywiście, na pierwszym miejscu musi być Bóg. Potem – Jego wola względem naszego życia. To tak jakby z nieco innej strony modlitwa Ojcze nasz..., która przypomina wpierw o uświęceniu Boga, o Jego należytym miejscu w naszym życiu, o naszej otwartości na Jego wolę, a następnie dopiero wyraża prośbę o chleb powszedni, który jest symbolem doczesności. Wszystko musi być budowane na fundamencie, którym jest Bóg. Jeśli chcesz pójść za Chrystusem, musisz to uczynić bezkompromisowo. Stanąć przed nim sam na sam. Bez niczyjego wsparcia, zaplecza i zabezpieczeń. Tylko On i ja. Moje „ja” – ja sam przed Nim jestem nikim, bo wszystko, czym jestem, wynika z mojej relacji do Niego. Tym jest moja „nienawiść” do siebie samego: wyraża się w oddaniu wszystkiego Bogu – tak jak oddanie żony, dzieci, braci czy sióstr. Wszystko zaczyna się od mojej relacji do Niego. Od wzięcia tego wszystkiego jakby od nowa – w postaci krzyża obrazującego wszystko, z czym przychodzi mi żyć na co dzień. Jeśli nie przyjmę tego w duchu wiary, nie jestem uczniem Chrystusa. Cała rzeczywistość mojego ziemskiego pielgrzymowania musi być interpretowana w duchu wiary. Wszystko dzieje się po coś. Wszystko w Bożym planie ma swój sens i ma czemuś służyć. To fundament, o którym pisze dalej ewangelista Łukasz. Twoje życie musi być zaplanowane na współpracę z Bogiem. Zaczynasz budować. A jeśli już, to od początku do końca – mówiąc nieco prostym językiem: na dobre i na złe. Jestem z Nim wtedy, gdy moje życie „układa się”, ale i wtedy, gdy przychodzi moment próby. To jest nie tylko trwałe budowanie fundamentu, ale i zdolność wykończenia budowy. Jeśli w chwili próby porzucam Jezusa, to jestem człowiekiem godnym politowania albo obiektem drwin. Czym jest moja wiara tylko w chwili powodzenia, albo czym jest moja miłość tylko w dobrej, a nie złej doli? Życie nasze pozostaje ciągłym zmaganiem, walką – wygrana pozostaje tylko z Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Islandia mówi „nie” Unii Europejskiej. Katolicki kapłan o referendum

Dla jedynego niemieckiego księdza sprawującego posługę na Islandii wynik „nie” nie jest zaskoczeniem i nie uważa go też za katastrofę. „Uważam jednak, że przy obecnym wyniku łatwiej będzie budować mosty niż w przypadku zwycięstwa zwolenników `tak`” - powiedział ks. Jürgen Elí Jamin w niedzielę w Akureyri w wywiadzie dla portalu Vatican News. Ks. Jamin pochodzi z Dolnego Renu, ale od dłuższego czasu pracuje na Islandii i przyjął tam obywatelstwo; dzięki temu mógł w sobotę wziąć udział w referendum. W miniony weekend 52,8 proc. Islandczyków opowiedziało się przeciwko wznowieniu rozmów akcesyjnych z Unią Europejską.

Vatican News: Referendum na Islandii pokazało, jak bardzo społeczeństwo jest podzielone w tej kwestii: nieco ponad 50 procent głosujących opowiedziało się przeciwko wznowieniu negocjacji akcesyjnych. W jakim stopniu wynik ten odzwierciedla podziały społeczne na Islandii, a może nawet je pogłębia? I co teraz należy zrobić, aby zachować jedność narodową na Islandii?
CZYTAJ DALEJ

Wrocław upamiętnił rocznicę wybuchu II Wojny Światowej

2026-09-01 16:47

ks. Łukasz Romańczuk

Na Cmentarzu Żołnierzy Polskich przy ul. Grabiszyńskiej odbyły się uroczystości upamiętniające 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Instytutu Pamięci Narodowej, kombatanci, duchowieństwo oraz mieszkańcy miasta.

– Napaść hitlerowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku rozpoczęła najstraszniejszy konflikt zbrojny w historii ludzkości. Wojna przyniosła milionom ludzi cierpienie, śmierć i ogromne zniszczenia – przypomniał minister Michał Syska, zastępca szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję