Reklama

Głos z Torunia

Trzy nawrócenia

Niedziela toruńska 30/2026, str. VI

[ TEMATY ]

felieton

Archiwum ks. Rajmunda Ponczka

Ks. Rajmund Ponczek,

Ks. Rajmund Ponczek,

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kardynał Angelo Comastri był archiprezbiterem Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Napisał rozważania Drogi Krzyżowej na Wielki Piątek w Koloseum w 2006 r. Opublikował kilka książek. W swoich publikacjach dzielił się doświadczeniem wiary, opowiadał o współczesnych nawróceniach. Wobec nieprawości współczesnego świata mówił o cierpliwości Boga, który sprowadza na swoje drogi tych, którzy odeszli daleko. Ukazywał Boże Miłosierdzie, przebaczenie, jako piękne doświadczenie, zawierające potencjał miłości.

Podczas jednego z pobytów w Lourdes jego uwagę przykuł pomnik z brązu. Stoi on przy ważnej dla pielgrzymów drodze pomiędzy bazyliką a Grotą Objawień. Ukazuje człowieka niewidomego, który osłania oczy przed promieniami słonecznymi. Wpatruje się w odległe miejsce. Niewidomy, który patrzy i widzi. Na cokole widnieje napis: „Ten pomnik został wykonany na życzenie pewnej Włoszki, która w Lourdes odnalazła wiarę. Odzyskać wiarę więcej znaczy niż odzyskać wzrok!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kardynał wielokrotnie przychodził pod pomnik i medytował jego znaczenie. Spotkał tu pielgrzyma, który wyjaśnił, kim była niewiasta, która ufundowała monument: „To Alessandra di Rudiní Carlotti, która żyła bez ślubu z poetą i pisarzem włoskim Gabriele D’Annunzio”.

Reklama

W Lourdes nawróciła się. Przejęła się do głębi Dobrą Nowiną. Jakiś czas potem wstąpiła do zakonu kontemplacyjnego „i zmarła w czasie misji zakładania nowego Karmelu w Alta Savoia, 2 stycznia 1931 r.”. Kardynał to radykalne nawrócenie nazwał „wspaniałym zwycięstwem Bożej miłości”, określił jako jedno „z licznych, cichych wtargnięć wytrwałej Bożej dobroci w życie wielu mężczyzn i kobiet żyjących w naszych czasach”.

Na wakacyjnych szlakach Polacy chętnie nawiedzają rodzime sanktuaria i te leżące poza granicami. Na terenie diecezji toruńskiej mamy ich sporo. Czy byłeś w Rywałdzie, w pierwszym klasztorze, w którym komuniści uwięzili kard. Stefana Wyszyńskiego?

Urlop, wakacje to dobry czas, aby się zatrzymać, przysiąść na ławeczce u stóp pomnika ślepca, pozwolić wyobraźni dopowiedzieć historię i dobrze się sobie przyjrzeć. Pójść głębiej: do serca, do dziedzictwa wiary. Może zwieńczeniem będzie modlitwa i uwielbienie Boga?

Cytowany kard. Comastri opowiada swoje doświadczenia z czasów zarządzania Bazyliką św. Piotra. Mówi o młodych kobietach, które w Bazylice zgubiły telefon komórkowy. Prosiły o możliwość weryfikacji, czy nie straciły go we wnętrzu świątyni. Poszukiwania okazały się daremne. „Dziewczyny uklękły przed grobem papieża, pozostały tam długo. Wejście było już zamknięte, więc mogły cieszyć się ciszą i doświadczyć niezwykłej bliskości. Gdy wstały, powiedziały: «Nie przejmujemy się już telefonem, otrzymałyśmy znacznie większy dar. Dziękujemy». I odeszły całe szczęśliwe: zgubiły przedmiot, ale odnalazły Obecność”.

Rośnie grupa osób, która urlop spędza w klasztorach. Zamyka się w nich na kilka dni. Żyje życiem mnichów. Dzięki takiemu pobytowi w klasztorze nawróciła się znana dziennikarka.

Reklama

W klasztorze panują ścisłe reguły. Trzeba włączyć się w ustalone godziny modlitwy, adoracji, odprawianych Mszy św. i nabożeństw. Mogła rozmawiać z mnichem. Kardynał cytuje ją: „Przez trzy dni pod rząd, dwie godziny dziennie krzyczałam w obliczu tego mnicha wszystkie obraźliwe rzeczy, jakie tylko mogłam wymyśleć o chrześcijaństwie. On nie powiedział ani słowa, po prostu patrzył na mnie”. Po trzech dniach klasztornego życia, chociaż siedziała twarzą w twarz z zakonnikiem, zapadła cisza. „Mnich spojrzał w górę i rzekł do mnie: «Nie masz pojęcia, jak bardzo Bóg cię kocha. Stworzył cię z niczego i zna cię jak nikt inny. Nie wstydź się, niech to wszystko przejdzie. Oddaj Mu swoje życie, On tak bardzo Cię kocha»”.

Wypowiedziane z Bożą mądrością słowa „absolutnie mnie powaliły” – wyznała później. Zdumiewa prostota słowa. Jonasz słyszy w niej ewangeliczne: tak Bóg umiłował świat, że dał swojego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne (J 3, 16). To była chwila jej nawrócenia. Przejście od krzyku i hałasu świata do ciszy i słuchania Boga i bliźniego. Dziennikarka wspomina: „Bóg powalił mnie na kolana, ale nie nawróciłam się sama. To On pociągnął mnie ku sobie”.

Jak myślisz, co robił mnich w czasie monologów tej kobiety? Trudził się duchowo – modlił się za nią w ciszy swej izdebki. Wstawiał się za zagubioną i wołającą o miłość duszę.

„Prawda może się natrudzić” – powie św. Bonifacy. Czasami musi sporo wycierpieć. Do prawdy należy ostatnie słowo. Prawdą jest Jezus.

2026-07-21 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czym jest Komunia św. duchowa

Komunia duchowa jest to akt modlitewny, którego celem jest osiągnięcie takiego zjednoczenia z Jezusem, jakie daje nam przyjmowanie Go w sakramencie Jego Ciała i Krwi, lecz poza przestrzenią sakramentalną.
Abp Stanisław Gądecki

W ostatnim czasie, w dość dramatycznych okolicznościach, powróciło zagadnienie Komunii św. duchowej. Nie jest to nic nowego – to stara, wypracowana w ciągu wieków praktyka duchowa, oparta na wierze i miłości jako podstawie życia chrześcijańskiego. Tradycyjne nauczanie w tym względzie rozróżnia trzy sposoby przyjmowania Eucharystii: tylko sakramentalny, duchowy oraz pełny – duchowo-sakramentalny.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś powołał Archidiecezjalną Komisję ds. Konserwacji Zabytków Kościelnych, Architektury i Sztuki Sakralnej

2026-09-25 13:39

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

kardynał Grzegorz Ryś

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

„W trosce o zachowanie kościelnych dóbr kultury zgromadzonych w archidiecezji krakowskiej oraz dalszy rozwój i prawidłowe kształtowanie sztuki kościelnej" - tak brzmi uzasadnienie w dekrecie metropolity krakowskiego ustanawiającym na pięcioletnią kadencję Archidiecezjalną Komisję ds. Konserwacji Zabytków Kościelnych, Architektury i Sztuki Sakralnej. Kard. Grzegorz Ryś dziś w Domu Arcybiskupów Krakowskich wręczył dekrety członkom Komisji.

Przewodniczący Komisji, ks. Jacek Kurzydło zauważył, że nie trzeba nikogo przekonywać, jak wielki skarb materialny w postaci dziedzictwa Kościoła posiada Archidiecezja Krakowska. Podkreślił, że o to dziedzictwo materialne trzeba dbać, aby mogło służyć kolejnym pokoleniom. - To dziedzictwo jest nie tylko świadectwem artyzmu, ale też dowodem wiary poprzednich pokoleń - mówił dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego Kardynała Karola Wojtyły. Zaznaczył, że o to dziedzictwo należy właściwie dbać, nie jak o rzeczy zwykłe, ale szczególne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję