Szczęść Boże! Wspaniali Czytelnicy o wielkich, szlachetnych sercach reagują na biedę i nieszczęścia. Dzielą się z proszącym tym, co mają. A często mają bardzo niewiele. To jednak nie przeszkadza, by czynić dobro. Chciałbym dać przykład próby pomocy z mojego życia. Wszedłem do sklepu spożywczego. Cyganka z dzieckiem na ręku prosi mnie o pieniądze na chleb dla dziecka. Poprosiłem, by wzięła pieczywo, a ja zapłacę kasjerce. Pani obrzuciła mnie stekiem wyzwisk i wyszła ze sklepu. Chciała pieniędzy, a nie chleba.
W Polsce jest wiele biedy niezawinionej przez ludzi. Zdarzają się powodzie, pożary, choroby. W nieszczęściu należy pomagać. Ale jest także wiele biedy z winy ludzi. I w takiej sytuacji też trzeba pomagać, lecz mądrze. Z Częstochowy nie widać, na co pomoc zostanie przeznaczona.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Potrzebujący pomocy mogą zwracać się do fundacji, ośrodków pomocy społecznej, parafialnych grup Caritas. Ale przedstawiciele tych organizacji nie dadzą pieniędzy osobom, które mogą je wydać na alkohol, hazard, używki. Bo tyle jest teraz możliwości tracenia pieniędzy. Tyle nałogów.
Pan Bóg stworzył nas wolnymi. Dzięki ludziom, którzy dla wolności tracili majątek, zdrowie, a nawet życie, w Polsce mamy wolność. Ale z wolnością nierozerwalnie jest związana odpowiedzialność. Właśnie o odpowiedzialności przypominał Polakom św. Jan Paweł II w czasie, gdy Polska odzyskała wolność.
Reklama
W poprzednim systemie, by wydać pieniądze, trzeba było stać w kolejce za podstawowymi dobrami. W obecnym systemie jest prawie wszystko, tylko pieniędzy w portfelach coraz mniej...
W mojej miejscowości osobom potrzebującym różne organizacje przekazują pomoc w naturze lub dają kupony do realizacji w sklepie spożywczym. Bo w przeszłości, gdy przekazywano pieniądze, niektóre osoby już po kilku dniach nie miały za co kupić żywności.
Powinniśmy pomagać. Ale pomagać trzeba mądrze. Życzę opieki Najświętszej Panienki na każdy dzień. Z Panem Bogiem. (Tadeusz)
