Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Opat Europy

Był jednym z najpotężniejszych ludzi XII wieku, choć sam wybrał surową celę i życie podporządkowane modlitwie.

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 20

[ TEMATY ]

patron tygodnia

Adobe Stock

Bernard z Clairvaux

Bernard z Clairvaux

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasach wypraw krzyżowych, sporów o władzę i gwałtownych przemian społecznych urodził się na zamku Fontaine k. Dijon Bernard z Clairvaux. Był synem burgundzkiego rycerza marzącego o dworskiej karierze dla swoich dzieci. W Bernardzie dojrzewała jednak decyzja o innej drodze życiowej – gdy miał ok. 22 lat, wstąpił do klasztoru w Cîteaux i pociągnął za sobą braci, krewnych oraz przyjaciół. Już w 1115 r. powierzono mu założenie opactwa w Clairvaux. Kierował nim aż do śmierci, łącząc wymagającą ascezę z talentem organizacyjnym.

Bernard nie pełnił najwyższych kościelnych urzędów, ale dzięki rozwojowi Zakonu Cystersów, wybitnym kazaniom i listom oraz zaangażowaniu w rozwiązywanie sporów między papieżami i władcami jego wpływy objęły niemal całą chrześcijańską Europę, a on stał się najważniejszym autorytetem duchowym w XII wieku.

Najpełniej jego talenty ujawniały się jednak nie w polityce, lecz w pismach. Nazwano go Doktorem Miodopłynnym, pisał bowiem językiem prostym, a zarazem sugestywnym. Szczególne miejsce w jego duchowości zajmowała Maryja. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Pozostawił po sobie setki listów, kazań i traktatów, które przez stulecia kształtowały duchowość Zachodu. To on sprawił, że cystersi stali się jedną z najważniejszych sił odnowy średniowiecznego Kościoła, a jego refleksje o miłości Boga i roli Maryi do dziś należą do klasyki myśli chrześcijańskiej.

Św. Bernard z Clairvaux, opat i doktor Kościoła, ur. ok. 1091 r., zm. 20 sierpnia 1153 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-08-11 14:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Więzień za wiarę

Niedziela Ogólnopolska 20/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

patron tygodnia

Artaud de Montor/commons.wikimedia.org

Jan I, papież i męczennik

Jan I, papież i męczennik

Był pierwszym papieżem, który pielgrzymował poza Italię.

Janowi przyszło żyć w czasach trudnych – przełomu epok, gdy na gruzach zachodniej części imperium powstawały i upadały państwa założone przez barbarzyńców. W Italii Teodoryk Wielki, król Ostrogotów, po pokonaniu wojsk Odoakera założył potężne państwo. Pierwsze lata jego panowania upływały we względnym spokoju, jednak z czasem powstały niesnaski między ariańskimi Ostrogotami a katolickimi Rzymianami. Sytuację tę zaognił dekret cesarza Justyna I, który na podległym mu obszarze przywrócił prawa wymierzone przeciw heretykom. Decyzja ta zaciążyła na całym pontyfikacie papieża Jana I.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Nowy diakon stały w diecezji. Biskup dał mu konkretny program

2026-10-05 10:42

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

święcenia diakonatu

diakonat stały

Janusz Radziszewski

swiecenia diakonatu stałego

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Diecezja świdnicka ma kolejnego diakona stałego. Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju 4 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu przyjął święcenia z rąk bp. Marka Mendyka.

Uroczystość była zwieńczeniem kilkuletniej drogi formacji, którą Janusz Radziszewski odbywał w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu. Dwa dni wcześniej, w tej samej świątyni, złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję