Niektórzy biskupi wciąż oczekują radykalnych zmian w sprawie rozwiedzionych
Po pierwszych dniach Synodu Biskupów coraz wyraźniej zarysowują się różnice między ojcami synodalnymi. Nie ma otwartej wymiany zdań, ale widać, że poszczególne wystąpienia nawiązują do siebie – powiedział biskup Oranu w Algierii Jean-Paul Vesco, były prowincjał dominikanów we Francji. Jest on jednym z tych uczestników Synodu, którzy oczekują głębokich zmian w postawie Kościoła względem rodziny, dostosowania jego duszpasterstwa do poważnych przeobrażeń socjologicznych.
"Gdyby Kościół nie potrzebował takich zmian, Synod byłby zbyteczny. Papież mógłby podjąć decyzję bez tego zgromadzenia, tak jak to uczynił w wypadku ekologii" – powiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego biskup z Algierii. Zapewnił, że nie chce zmieniać katolickiego nauczania o małżeństwie, dokonuje jednak daleko idącej jego reinterpretacji. Pojęcie nierozerwalności rozciąga bowiem na wszystkie związki i na wszelką prawdziwą miłość.
CZYTAJ DALEJ