Reklama

Modlitwa

Aby nauczyć się modlić, trzeba się modlić!

Sądzisz, że owoce modlitwy zależą od zewnętrznych warunków i wewnętrznego uduchowienia. Zawsze wtedy masz mnóstwo obaw, że nie stać cię będzie na prawdziwą modlitwę, bo twoje życie jest pełne rozproszeń, utrudzenia w pracy, zmęczenia. Nosisz w sobie przekonanie, że modlitwa musi być zawsze wyjątkowo uduchowiona i pełna wrażeń. Skoro nie stać cię na taką modlitwę, często z niej po prostu rezygnujesz. W takim wypadku musisz koniecznie uprościć swoje podejście do modlitwy. Tylko prostota na modlitwie może bowiem odbudować pokój twojej duszy. Jeśli nie potrafisz modlić się tak, jak o tym marzysz, módl się po prostu tak, jak potrafisz. Najważniejsze byś się modlił! Nigdy nie nauczysz się modlitwy, gdy pod pozorem poszukiwania doskonałości, nie będziesz się modlił w ogóle. Odrzuć wyobrażenia o doskonałej modlitwie i módl się tak jak potrafisz. Ewangeliczna modlitwa sprowadza się bowiem do dwóch zasadniczych punktów: roboty Pana Boga i wytrwałości człowieka.

Wyjść na spotkanie – to robota Pana Boga

Bóg nam obiecuje, że wyjdzie na spotkanie, jak chce i kiedy zechce. To jest ta główna część modlitwy, roboty, której dokona sam Bóg. Możesz czasem mieć wielki spokój na modlitwie, ale Pan nie zechce przyjść do ciebie. Możesz z kolei modlić się między zabieganiem i pracą i odczuć żywą obecność Boga. Bóg lubi czasem przyjść, gdy wcale nie jesteś na to gotowy. Dlatego módl się nawet wtedy, gdy twoja dusza nie jest wysprzątana z myśli tego świata.

Wytrwać – to najważniejsze zadanie człowieka!

Wytrwaj na modlitwie mimo wszystko i wbrew najgorszym nawet pozorom niepowodzenia. Aby nauczyć się modlić, trzeba po prostu modlić się, dużo się modlić, umieć ciągle na nowo rozpoczynać modlitwę, nie zrażając się, nawet jeśli nie ma odpowiedzi, nawet jeśli na pozór nie ma żadnego widocznego skutku. Jezus kładł taki nacisk na wytrwałość właśnie dlatego, że wiedział, iż nie przyjdzie nam to łatwo, przy naszej ustawicznej potrzebie zmiany i nowości. Nie odkładaj więc modlitwy do chwili, kiedy przyjdzie ci ochota się modlić, bo wówczas przestaniesz się modlić w momentach, kiedy tego najbardziej potrzebujesz. Niech ci wystarczy świadomość, że Bóg na ciebie czeka. Bóg zawsze czeka na twoją modlitwę, nawet kiedy nie masz na nią ochoty i kiedy przepełniają cię skomplikowane problemy odczuć i myśli. A może właśnie wtedy, gdy mniej uduchowiony, ale bardziej prosty modlisz się do Boga, On czeka na ciebie najbardziej?

Ocena: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Świętej Rodziny

[ TEMATY ]

rodzina

modlitwa

ARCHIWUM PARAFII

Modlitwa to ważny element życia każdego chrześcijanina. Prośmy Świętą Rodzinę, aby nasze domowe wspólnoty stawały się silne Bogiem i wychowywały kolejne pokolenia w wierze i miłości.

Modlitwa do Świętej Rodziny:

CZYTAJ DALEJ

Potrzeba nam świętych i trzeźwych ojców

2021-07-27 10:33

[ TEMATY ]

trzeźwość

ojciec

pixabay.com

Na potrzebę trzeźwości we wszystkich obszarach życia społecznego, zwłaszcza w rodzinach zwracał uwagę bp Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej i przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych przy Konferencji Episkopatu Polski. Wygłosił on homilię podczas 17. Ogólnopolskiej Modlitwy o Trzeźwość Narodu w Miejscu Piastowym na Podkarpaciu. Szczególną rolę w wychowaniu do trzeźwości – jak mówił kaznodzieja – mają ojcowie.

Kaznodzieja wielokrotnie odnosił się do słów bł. ks. Bronisława Markiewicza „Polska będzie trzeźwa, albo jej wcale nie będzie”. Podkreślił, że w tym stwierdzeniu wcale nie ma przesady.

CZYTAJ DALEJ

IO Tokio: pierwszy złoty medal dla reprezentantki Filipin „za wstawiennictwem Maryi”

2021-07-28 13:59

[ TEMATY ]

IO Tokio

PAP/EPA/JEON HEON-KYUN

Na trwających w Tokio Letnich Igrzyskach Olimpijskich złoty medal w podnoszeniu ciężarów zdobyła Hidilyn Diaz. Jest to pierwszy złoty medal olimpijski w historii Filipin. Diaz, głęboko wierząca katoliczka, zawdzięcza swój sukces "wstawiennictwu Matki Bożej". List gratulacyjny otrzymała od Konferencji Biskupów Filipin.

Za swoje zwycięstwo filipińska sportsmenka podziękowała wstawiennictwu Matki Bożej i Jezusa Chrystusa. Podczas wirtualnej konferencji prasowej oraz uroczystości dekoracji medalami miała na szyi łańcuszek z Cudownym Medalikiem. Jak wspominała, otrzymała go od swojej przyjaciółki, z którą przez dziewięć dni przed Igrzyskami razem odmawiały modlitwę poranną. „Jest to znak jej i mojej wiary w Maryję i Jezusa Chrystusa”, podkreśliła złota medalistka w swojej klasie wagowej do 55 kg. 20-letnia Diaz już w pierwszym podejściu pokonała w Tokio zawodniczkę chińską podnosząc już w pierwszej próbie ciężar 127 kg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję