Reklama

Szczecinianin w Kanadzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Wojciechowski od 15 lat mieszka wraz z żoną i trójką dzieci w 830-tysięcznym mieście kanadyjskim Winnipeg. Tam ceniony jest jako organista, bowiem przez wiele lat gra w kościele polskim pw. Świętego Ducha, oraz jako kompozytor i autor wielu pieśni religijnych. Wojciechowski jest też znany jako katolicki działacz polonijny. Wraz z miejscowymi polskimi kapłanami zorganizował przed rokiem patriotyczno-religijne spotkanie we wspomnianym kościele z udziałem Radia Maryja. Na Mszę św. koncelebrowaną przez siedmiu księży przybyło ok. 800 Polaków, manifestując swoje przywiązanie do Boga i Ojczyzny. W lokalnej prasie polonijnej ukazują się jego artykuły pisane piękną, literacką polszczyzną.
Piotr Wojciechowski ma szczególny kult do św. Faustyny i szerzonego przez nią Bożego Miłosierdzia. Namalował obraz Jezusa Miłosiernego do swego parafialnego kościoła w Winnipeg, jest także autorem pieśni o św. Faustynie i Bożym Miłosierdziu.
Piotr Wojciechowski był organistą parafii pw. Świętego Ducha w Szczecinie. Wspomina swego mistrza Leona Przymusa: „Leon Przymus, absolwent Szkoły Organistowskiej w Przemyślu, już w roku 1950 powołał do istnienia chór mieszany w parafii Szczecin-Dąbie. Potem został sprowadzony do mojej parafii w Zdrojach, gdzie pielęgnował nie tylko piękne tradycje i styl muzyki kościelnej, ale potrafił też zmobilizować dzieci i młodzież do odgrywania jasełek, przedstawień teatralnych, które wystawiano w okresach letnich na wolnym powietrzu. W roku 1958 L. Przymus został powołany na organistę w kościele pw. św. Andrzeja Boboli. Pod koniec życia był organistą w parafii św. Józefa na Pomorzanach.
To właśnie on był moim pierwszym nauczycielem, który wprowadził mnie w tajniki sztuki organistowskiej. Jemu zawdzięczam umiłowanie muzyki kościelnej. W 1958 r. przejąłem funkcję organisty w parafii w Szczecinie-Zdrojach i wykonywałem ją, z 3-letnią przerwą, do roku 1968. Przerwa spowodowana była szykanami ze strony Służby Bezpieczeństwa. Żądano ode mnie ujawnienia nazwisk i adresów członków chóru parafialnego. Wskutek tych nacisków podjąłem decyzję opuszczenia Zdrojów. Po moim powrocie nastąpił kilkuletni okres dużej aktywności śpiewaczej młodzieży, która licznie zasilała szeregi parafialnego chóru mieszanego”.
Piotr Wojciechowski ukończył Średnią Szkołę Muzyczną w Szczecinie oraz Wyższą Szkołę Muzyczną w Łodzi, otrzymując dyplom magistra sztuki. Kilkanaście lat później uzyskał licencjat na Wydziale Muzykologii Kościelnej na KUL-u. Przez całe swoje życie - w ojczyźnie i na emigracji - apostołuje wśród Polaków swoim śpiewem i grą na organach. Te dary artystyczne szczególnie są cenione przez rodaków mieszkających z dala od Macierzy.

W mrokach zła zajaśniał miłosierdzia blask,
Jezus dał Swej Służebnicy skarby łask.
O, Święta Faustyno! Wzmóż
swym wstawiennictwem modlitwy żar
Za tych, co trwonią wciąż Bożej miłości dar.
O, bogaty w miłosierdzie, Zbawco nas!
Jezu, ufam Tobie w każdy ziemski czas.
Chcę godnym Twym dzieckiem być,
W bojaźni Pańskiej zawsze żyć,
By grzech nie ciążył mi, gdy pukasz w serca drzwi.
Niech sen śmierci mnie nie zmorzy w łaski czas.
Z mocy zła uwolnij lud Twój, drogę wskaż,
Gdy brudu i fałszu jad pozorem cnoty mami świat.
Twój obraz - czasu znak - zwiastuje Boży ład.
Daj nam moc! Niech przepowiednia spełni się;
Polskę zbudź! By poznał świat sumienia ład,
By każdy gotowy był na Ostateczne Przyjście Twe,
Byś wiarę znalazł w nas i poznał owoce swe.

Piotr Wojciechowski

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Klucz do otrzymania łaski

2025-04-01 17:21

Niedziela Ogólnopolska 14/2025, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Liturgia Słowa z dzisiejszego dnia przypomina nam, kim jest Ten, który do nas przemawia. Zwraca ona naszą uwagę na to, że Bóg jest wszechpotężny, że jest Tym, który ma moc zniszczyć naszego wroga, abyśmy mogli być wolni. A co to za wróg? Bynajmniej nie jest to opcja polityczna przeciwna moim poglądom, nie jest to złośliwy sąsiad ani bezwzględny pracodawca, który wydawałoby się, pozbawiony jest ludzkich uczuć. Moim wrogiem jest wszelkie zło, które siedzi we mnie, zaczyn wszelkiego grzechu, mój nieprzemieniony jeszcze przez łaskę Chrystusa sposób myślenia i postępowania. Mówiąc językiem biblijnym – jest to stary człowiek we mnie, którego nie ukrzyżowałem w sobie, aby mieć prawdziwe życie w sobie – życie, które daje Bóg.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję