Reklama

Dobro rodzi dobro

Niedziela rzeszowska 36/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pogodny lipcowy dzień, godz. 9.00. W budynku Społecznego Liceum i Gimnazjum w Chmielniku robi się gwarno. Słychać dyskusje na korytarzu: - Na co się zapisałeś, bo ja na komputery? - Ja na angielski i sztukę. - A my będziemy kręcić film! Po chwili pojawiają się uśmiechnięci młodzi ludzie - studenci z różnych polskich uczelni, którzy będą prowadzić zajęcia. Sami zgłosili się, aby wziąć udział w „Zielonej Akcji”. Właściwie nie znali się wcześniej. Poznali się w pociągu lub dopiero w Chmielniku. Połączyła ich chęć pracy z dziećmi i młodzieżą wiejską podczas wakacji. - To świetny sposób, by sprawdzić się jako nauczyciel, poznać nowych ludzi i miło spędzić wakacje - mówi Bartek, student Politechniki Warszawskiej.
Zaczęło się trzy lata temu. Dziekan Wydziału Matematyki i Informatyki Politechniki Warszawskiej prof. Tadeusz Rzeżuchowski wraz z grupą przyjaciół zastanawiał się, czy w dzisiejszym świecie stać jeszcze młodych ludzi na czyny bezinteresowne, czy wszystko już musi być komercyjne. Zrobił eksperyment: wywiesił ogłoszenie, że poszukiwani są studenci do pracy z dziećmi na wsi podczas wakacji. Zgłosiło się wielu chętnych. Trzeba więc było nawiązać kontakt z jakąś szkołą i tak się zaczęło: w 2001 - 1 szkoła, w 2002 - 3, a w 2003 - 30! Coraz więcej chętnych studentów, coraz większe zainteresowanie szkół. Prof. Rzeżuchowski mówi: - Bardzo pilnujemy tego, by nie stał się to sposób na zaliczanie praktyk studenckich, gdyż nie można by już wtedy mówić o bezinteresowności.
- Czy nie szkoda Wam czasu podczas wakacji na pracę z dziećmi? - Nie - odpowiada Ania, studentka SGH. - To właśnie jest świetny sposób na wakacje! Wieczorami spotykamy się i wspólnie omawiamy zajęcia, przygotowujemy się na następny dzień. Staramy się, aby każde zajęcia (też z języka angielskiego) miały formę zabawy. Wykorzystujemy własne doświadczenie z różnych wyjazdów, np. oazy. Dużo materiałów przywieźliśmy ze sobą, resztę zapewnia nam tutejsza szkoła.
Zaledwie wyjechali studenci pojawia się kolejna, trochę mniejsza grupa. To dziewczęta ze Szkolnego Koła Caritas zaproponowały, że poprowadzą wakacje dla dzieci z ubogich rodzin. Jak do nich dotarły? Pomogły panie z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Chmielniku. Dzieci nocują w szkole, koszty pokryte zostają z funduszy zebranych podczas roku szkolnego (np. ze sprzedaży przygotowywanych w szkole bułek). I zaczęły się wyprawy w teren, zabawy, ognisko, wieczorne czytanie bajek, podchody, czy sprawdzanie swojej sprawności fizycznej na torze przeszkód przygotowanym przez starsze dziewczęta.
Mam nadzieję, że za kilka lat może właśnie te dzieci przyjdą do swoich nauczycieli z propozycją: chcemy coś zrobić dla innych, bo tak będziemy mogli świetnie spędzić wakacje!

Więcej o „Zielonej Akcji”: www.slods.itl.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat: "Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej"

2026-04-29 22:35

[ TEMATY ]

Ks. Daniel Galus

diecezja siedlecka

Red.

Drodzy Bracia i Siostry, z pasterską troską zwracam się ponownie do wszystkich wiernych Diecezji Siedleckiej w związku z planowanym na terenie Diecezji Siedleckiej spotkaniem organizowanym przez ks. Daniela Galusa oraz „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa”, która bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej (zob. Dekret Arcybiskupa Wacława Depo z dnia 29.03.2022 r. zabraniający grupie „Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa” stosowania wobec siebie określenia „katolicka”) - informuje komunikat biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy w związku z organizowanym na terenie Diecezji Siedleckiej przez ks. Daniela Galusa i „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkaniem ewangelizacyjnym.

Wobec uporczywego trwania w zamiarze organizacji spotkania ponawiam i stanowczo podtrzymuję moje wcześniejsze stanowisko: ks. Daniel Galus został ukarany suspensą przez właściwą władzę kościelną, tj. własnego biskupa diecezjalnego, któremu w momencie przyjmowania święceń kapłańskich ślubował cześć i posłuszeństwo. Oznacza to, że ma On zakaz głoszenia słowa Bożego, sprawowania sakramentów i sakramentaliów oraz noszenia stroju duchownego. Świadome uczestnictwo w organizowanych przez niego wydarzeniach o charakterze religijnym, stanowi poważne naruszenie jedności Kościoła oraz jest obciążone ciężką winą moralną (zob. KKK 1750-1756), włącznie z możliwością popadnięcia w kary kościelne (zob. KPK, kan. 1371, 1373, 1364 § 1).
CZYTAJ DALEJ

Papamobile rusza przez USA: droga nadziei dla dzieci ofiar wojen

2026-04-29 19:03

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

papamobile

Vatican Media

Papamobile wyruszy latem w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone, by zwrócić uwagę na dramat dzieci dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Inicjatywa wspierana przez Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia oraz organizację Cross Catholic Outreach połączy pomoc humanitarną z modlitwą i refleksją - podaje Vatican News.

We wtorek 28 kwietnia papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín przekazał klucze do papamobile prezes organizacji Michele Sagarino. Dzień później spotkała się ona z Papieżem Leonem XIV po audiencji generalnej. To symbolicznie rozpoczęło projekt „American Catholic Heroes: The Road Trip for Hope”.
CZYTAJ DALEJ

„Przekażcie sobie znak pokoju” – to wezwanie nie kończy się w liturgii. Ono dopiero tam się zaczyna

2026-04-30 11:44

Dziś w kaplicy sejmowej w godzinach rannych odprawiona została Msza święta z udziałem parlamentarzystów RP w intencji zmarłego posła Łukasza Litewki. To dzień po pogrzebie i tydzień od tragicznej śmierci posła Litewki. W kazaniu ks. Andrzej Sikorski nawiązał do gestu "znaku pokoju", który przekazujemy sobie podczas Mszy świętej. Duszpasterz Parlamentarzystów powiedział: "Ten gest nabiera szczególnego znaczenia w przestrzeni publicznej. Wczoraj – można powiedzieć – wydarzył się symboliczny pierwszy „mały cud” tego czasu żałoby: znak pokoju przekazany sobie przez najwyższych przedstawicieli w naszej Ojczyźnie. W świecie napięć i podziałów taki gest staje się znakiem nadziei i jedności. Pokazuje, że można inaczej – że można spotkać się ponad podziałami". Dalej ks. Sikorski podkreślił, że "Ewangelia zawsze prowadzi nas w stronę jedności. „Łączyć, a nie dzielić” – to nie jest tylko hasło. To jest wymaganie ewangeliczne, które pozostawia nam Ewangelia, ale i życie posła Łukasza Litewki".

Gromadzimy się dziś, kiedy mija tydzień od tragicznego wypadku samochodowego, dzień po pogrzebie śp. pana posła Łukasza Litewki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję