Robert Korzeniowski, nasz chodziasz, jako jedyny zdobył na sierpniowych Mistrzostwach Świata we Francji medal, i to złoty. Biliśmy mu brawa, bo dla nas, dla naszej ojczyzny, to
chluba. Ten niski, wysportowany, bardzo skromny sportowiec niejeden raz występował w różnych festynach, gdzie promował sport i czynny odpoczynek. Zawsze sprzeciwiał się narkotykom,
alkoholowi. Dużo czasu poświęcał pracy z młodzieżą i dziećmi. Dla wielu stał się autorytetem. Niestety, są w naszej ojczyźnie i tacy, którzy sukcesami innych
pragną „łatać finansową zapaść”. Urząd Skarbowy zadecydował, że od uzyskanego honorarium za zwycięstwo nasz mistrz musi zapłacić podatek! Urzędnicy „skarbówki” tłumaczą
się tym, że podatek dotyczy także sportowców. Szkoda, że nikt nie kwapi się nałożyć odpowiedniego podatku na mafiozów, skorumpowanych urzędników, którzy „robią pieniądz” bez żadnego wysiłku:
chamstwem i złodziejstwem. Przypomnijmy wydarzenie sprzed dwóch lat, kiedy chodziło o Adama Małysza i wygrany samochód marki „Audi”. Nasz skoczek musiał go
sprzedać, aby dokonać opłaty. No cóż, pieniądze potrzebne są każdemu, najbardziej państwu i...
Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?
Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.
W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem
Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.
W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
50 lat kapłaństwa ks. Aleksandra Radeckiego [Audio]
2026-04-28 19:53
ks. Łukasz
mat. pras
29 maja minie 50 lat od momentu święceń kapłańskich księży z rocznika święceń 1976. Wśród nich jest ks. Aleksander Radecki. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z ks. Aleksandrem, który podczas rozmowy pokazuje swoje kapłaństwo przez pryzmat tych 50 lat. Oczywiście jest to tylko namiastka tego, co wydarzyło się w tym czasie:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.