Spór o markety w centrum Łomży trwa. Łomżyńscy handlowcy domagają się spotkania z prezydentem Łomży, który po raz kolejny odmawia konfrontacji. Trwa odbijanie piłeczki
i swoista walka na słowa. Przedstawiciele Rady Łomżyńskich Handlowców zarzucają prezydentowi, że nie przeprowadził społecznej debaty na temat budowy kilku sklepów wielkopowierzchniowych, że
samorząd nie opowiedział się przeciwko powstawaniu marketów, że prezydent zdradził swoje obietnice przedwyborcze, w których zapewniał, że za jego kadencji nie powstanie w Łomży
żaden supermarket, że omijane jest prawo, i do kasy miasta nie trafi ok. 30% dochodów. Jak dotąd nie nastąpiła żadna reakcja, mimo złożenia petycji na ręce przewodniczącego Rady Miasta podpisanej
przez 4500 mieszkańców. „Milczenie i niereagowanie na opinie i wnioski mieszkańców Łomży podważa sens budowania społeczeństwa obywatelskiego, jak również grozi utratą wiarygodności
osób sprawujących władzę” (załącznik do stanowiska Rady Łomżyńskich Handlowców). Handlowcy kierują wiele zarzutów pod adresem prezydenta i jego zastępców, m.in. że nie stwarzają korzystnych
warunków do rozwoju gospodarczego, do wspierania małej i średniej przedsiębiorczości rodzimych firm. Konsekwencją tego może być bankructwo wielu istniejących już sklepów. Rada skierowała wniosek
do wojewody podlaskiego o sprawdzenie w trybie nadzoru prawidłowości postępowania administracyjnego o wydanie decyzji - pozwolenia nr 130/2003 na budowę obiektu
przy zbiegu ulic Piłsudskiego i Zawadzkiej w Łomży; złożyła zawiadomienie do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska w Białymstoku „o fakcie dokonania bezprawnej
zmiany naturalnego ukształtowania terenu” oraz przygotowała wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
przestrzennego Łomży w celu uregulowania tych spraw na przyszłość. Handlowcy nie protestują przeciwko supermarketom jako takim, ale uważają, że powinny być one budowane poza granicami miasta.
Jak będzie wyglądała kolejna rozgrywka między prezydentem a handlowcami, przekonamy się już wkrótce.
Księga Habakuka ma budowę dialogu. Dwie skargi proroka i dwie odpowiedzi Boga. Czas - przełom VII i VI wieku, gdy po bitwie pod Karkemisz (605) Babilon przejmuje panowanie nad Bliskim Wschodem. Pierwsza skarga dotyczyła bezprawia w samej Judzie; odpowiedzią była zdumiewająca zapowiedź, że narzędziem sądu staną się Chaldejczycy. Nasza perykopa przynosi skargę drugą, teologicznie najostrzejszą. Jak Bóg, którego „oczy są zbyt czyste, by na zło patrzeć”, może posługiwać się narodem jeszcze brutalniejszym niż karani? Obraz rybaka, który zagarnia ludzi siecią i „składa ofiary swojej sieci”, opisuje imperium ubóstwiające własną potęgę militarną - przemoc, która sama siebie czyni religią.
Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.
6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
Boże, Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata
2026-08-08 17:14
Ks. Zbigniew Bielas, Małgorzata Pabis /mfs
Małgorzata Pabis
Zawierzyć, moim zdaniem, to oddać kogoś, kto jest słaby, zraniony, miotany rozmaitymi wątpliwościami i dylematami – politycznymi, moralnymi, społecznymi – w ramiona miłującego Ojca, który jest miłosierny i czeka na swoje dzieci, jak na syna marnotrawnego… – wyjaśnia ks. dr. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w rozmowie z Małgorzatą Pabis.
Małgorzata Pabis: 17 sierpnia 2002 roku św. Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Wyjaśnijmy może, co znaczy „zawierzyć”...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.