Reklama

Zaduszki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odeszli od nas, choć byli z nami
Wiatr chodzi cicho między grobami
Porusza liście i rzuca cienie
Prosi o kwiatek
, niesie wspomnienie.

Jesień w pełni i to już nie ta polska złota. Od ziemi ciągnie chłód zwiastujący rychłe nadejście zimy. Szare konary drzew leniwie porusza wiatr. Cmentarne brzozy oświetlone zniczami wyłaniają się z mroku niczym białe zjawy. Między nimi unosi się brunatna smuga dymu i ginie gdzieś w obłokach. Nad mogiłami stają w zadumie pochyleni ludzie. Purpurowa, rozlana szeroko zorza świateł, powoli przygasa. Cmentarz staje się cichy i zasłuchany. Jedynie górą, gdzieś w konarach drzew lekko szeleści wiatr. Czas płynie wolno.
Na mogiłach błyszczą tu i ówdzie dopalające się resztki lampek. Za nimi rozciąga się bezkresna, jesienna noc. W panującej dokoła ciszy słychać pieśń tych, którzy odeszli na zawsze.
Kult zmarłych znany jest już od najdawniejszych czasów. Zaduszki obchodzi Kościół od X w. Zaduszkowe zwyczaje spotykane są w różnych religiach w postaci licznych ceremoniałów - najczęściej pozostawiania pokarmów na grobach. Zwyczajom tym towarzyszył zawsze bogaty rytuał zarówno kanoniczny, jak i pozakościelny. Obrzędem tego typu były bez wątpienia tzw. Dziady, odprawiane potajemnie nocą w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza. Stoły zastawiano tam rozmaitym jadłem i owocami. Częstowano nim przywołane dusze zmarłych. Obrzęd ten posłużył A. Mickiewiczowi za motyw tematyczny do II cz. Dziadów. Z czasem ucztę zastąpił zwykły bochen chleba niesiony przez rodzinę na cmentarz i tam darowany najbiedniejszym tzw. „dziadowi”. Chleb dzielono na tyle kromek, ile w rodzinie zmarło osób. Dając poczęstunek ubogim, wymawiano jednocześnie imię zmarłego, za którego „dziad” powinien się modlić. Wierzono również, że zmarli zbierają się w noc zaduszkową w kościele lub kaplicy cmentarnej na wspólnie odprawianym o północy nabożeństwie. Wiara w zmartwychwstanie dusz w tym dniu była ogromna. Krążyły nawet liczne opowieści naocznych świadków, którzy widzieli blade twarze wędrujących dusz z płonącymi zniczami w rękach. Słyszeli ich śpiew i głosy w czasie nabożeństwa.
Wiele z tych obrzędów poszło już w zapomnienie, ale nadal jest i pozostanie żywy kult dla osób zmarłych. Nie można zapomnieć o tych, którzy byli nam najbliżsi i którym często tak dużo zawdzięczamy. Odeszli od nas, choć byli z nami, ale na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
Nie zapomnijmy również w zaduszkowy dzień o tych, którzy walczyli w obronie naszej Ojczyzny. Połóżmy kwiatek na każdej zapomnianej żołnierskiej mogile. Stańmy nad nią w zadumie.
Powtarzając za poetą wierzymy że:

...Smutek to jest mrok po zmarłych tu,
ale dla nich są wysokie jasne światy.
Zapal świeczkę.
Westchnij.
Pacierz zmów.
Odejdź pełen jasności skrzydlatej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeba nam ufać Chrystusowi i prosić Go o siłę

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 1, 21-28.

Wtorek, 13 stycznia. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Hilarego, biskupa i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Ranking „Perspektywy 2026”: LO z Warszawy - najlepszym liceum w Polsce

2026-01-14 07:25

[ TEMATY ]

szkoła

Karol Porwich/Niedziela

XIV Liceum Ogólnokształcące im. Staszica w Warszawie jest najlepszym liceum w kraju – wynika z Ogólnopolskiego Rankingu Liceów i Techników „Perspektywy 2026”". Wśród techników pierwsze miejsce zajęły ex eaquo: Technikum Łączności nr 14 w Krakowie i Technikum Mechatroniczne nr 1 w Warszawie.

Kapituła rankingu pod przewodnictwem rektora Uniwersytetu Śląskiego prof. Ryszarda Koziołka brała pod uwagę sukcesy szkół w olimpiadach przedmiotowych, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych i wyniki matury z przedmiotów dodatkowych. W przypadku techników uwzględniła też wyniki egzaminów zawodowych. Dla szkół z maturą dwujęzyczną w obliczeniach rankingowych uwzględniono dodatkowo wyniki z egzaminu z języka obcego na poziomie dwujęzycznym. Ranking nie uwzględnia wyników matury międzynarodowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję