Reklama

Legnica - Kunice

Eucharystyczny Ruch Młodych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela Chrystusa Króla, 23 listopada ub. r., była czasem radosnego pełnego entuzjazmu spotkania członków ERM-u.
Już po raz kolejny Eucharystyczny Ruch Młodych rozpoczął swoje świętowanie w katedrze legnickiej w gronie innych wspólnot naszej diecezji, a mianowicie Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Uroczystej koncelebrze o godz. 13.00 przewodniczył Pasterz Kościoła Legnickiego bp Tadeusz Rybak.
W homilii Ksiądz Biskup skierował m.in. słowo otuchy i nadziei do członków Eucharystycznego Ruchu Młodych. Wyraził radość, że tak wielu młodych ludzi pragnie służyć Chrystusowi, szerząc Jego Królestwo.
Miejscem dalszego świętowania, już po raz czwarty, były Kunice. W sali GOK-u w tym roku zebrało się ponad 430 członków Ruchu wraz ze swymi opiekunami. W popołudniowym programie organizatorzy zapewnili coś dla ducha i „ciała”.
Chwile radosnej, pełnej humoru zabawy zapewnił zespół „Semen” z Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy. Dzieci nie chciały dać chwili wytchnienia klerykom w czasie koncertu, głośno wołając „jeszcze, jeszcze...”.
Po sporej dawce muzyki wszystkich obecnych zaproszono na słodki poczęstunek, owoce i herbatę, przygotowane przez rodziców dzieci ERM-u z Kunic.
Uczestnicy kunickiego przystanku mieli możliwość zapoznania się z symboliką Ruchu. Wymowę znaku, znaczenie kolorów w nim użytych przybliżyła słuchaczom pani Anna Jedynak - animatorka ERM-u.
A w chwile zadumy, refleksji wprowadził nas List Ojca Świętego Jana Pawła II skierowany do dzieci.
Każda grupa ERM-u miała za zadanie przygotować proporzec - znak rozpoznawczy grupy. Na zakończenie spotkania w kunickiej sali konkurs został rozstrzygnięty. Jury spośród wielu totemów wybrało najlepszy. Warto też zaznaczyć, że wybór nie należał do najłatwiejszych. Tak więc miejsce pierwsze zajął proporzec przygotowany przez grupę ERM-u z Siedlęcina. Wyróżniono również grupy ERM-u z parafii Chrystusa Króla w Głuszycy, a także z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Kunicach.
Wszystko co dobre musi się jednak kiedyś skończyć. Nim przyszła chwila rozstania ks. Marek Osmulski - asystent kościelny ERM-u Diecezji Legnickiej zaprosił wszystkich na kolejne spotkanie 18 stycznia 2004 r. do Legnicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

To siostry zakonne były architektami wolności w Ameryce - podkreśla abp Lori

2026-10-02 13:06

[ TEMATY ]

Ameryka

siostry zakonne

architektki wolności

arcybiskup William Lori

Joanna Popławska/Niedziela

Podczas krajowego zgromadzenia Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich arcybiskup William Lori podkreślał rolę sióstr zakonnych w budowaniu amerykańskiej wolności. Zaznaczył, że ich świętość i służba pozostają kluczowe dla odnowy Kościoła i społeczeństwa.

Przemówienie arcybiskupa Williama Lori, wygłoszone podczas krajowego zgromadzenia Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich (CMSWR), zakończyło się owacją na stojąco. Wydarzenie odbyło się w dniach 17-20 września we Florissant w stanie Missouri pod hasłem: „250 lat wolności: Córki Kościoła z pokolenia na pokolenie".
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję