Reklama

Z teki bezpieki (1)

Niedziela rzeszowska 17/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Tego, co działo się, i, niestety, dzieje się jeszcze w krajach opanowanych przez totalitaryzm komunistyczny nie można lekceważyć i zapomnieć. Nie można zlekceważyć i zapomnieć, aby nie dopuścić tym samym do odrastania ściętego łba Hydry. Ukrywanie się zwolenników tej ideologii za parawanem nazw i haseł socjaldemokratycznych, wynoszenie na piedestał historii rzekomych dobroczyńców ludzkości i poszczególnych narodów spod sztandaru międzynarodówki, internacjonalizmu i rewolucji, ukazywanie komunizmu „z ludzką twarzą”, brak rozliczeń z przeszłością i przesłonięcie okrucieństwa, zbrodni i kłamstwa kurtyną „grubej kreski” prowadzi do zamazywania rzeczywistego obrazu tego tragicznego epizodu w dziejach ludzkości, który pochłonął dziesiątki milionów istnień ludzkich. Tragedia ta dotknęła zarówno nasz naród, jak i Kościół w naszej Ojczyźnie. Z tej też racji chciałbym się podzielić z Czytelnikami „Niedzieli Południowej” w rubryce zatytułowanej Z teki bezpieki, odnalezionymi podczas kwerendy fragmentami naszej historii, kiedy to tak łatwo było zostać bohaterem i męczennikiem, jak też zdrajcą i katem.
W dekanacie żmigrodzkim na początku lat 60. XX w. wśród duchowieństwa dekanalnego zdecydowaną postawą sprzeciwu wobec ustroju komunistycznego w Polsce i propagandy ateistycznej odznaczali się kapłani ks. Władysław Findysz - dziekan żmigrodzki oraz ks. Jan Haligowski - wicedziekan żmigrodzki. Bezpieka interesowała się nimi w szczególny sposób. Ważne było to, co mówili publicznie i w prywatnych rozmowach. Do zebrania „materiału dowodowego” przeciwko nim używali tajnych współpracowników, wśród których byli również duchowni. Oto kilka notatek sporządzonych na temat obu kapłanów spisanych ze słów tajnego współpracownika o pseudonimie „Kanonik”:

Jasło, 17 IX 1963 r.
Tajne. Notatka.

Ks. Jan Haligowski podkreślał konieczność opozycji księży w stosunku do rozporządzeń państwowych w sprawach punktów katechetycznych. Dziekan ks. Władysław Findysz mocno akcentował podczas kongregacji dekanalnej, aby nikt z księży nie ważył się podpisywać umów o punkty katechetyczne i pobierać wynagrodzenie za organizowanie punktów. Ks. Haligowski został ukarany grzywną 1500 zł za brak zgłoszenia punktu katechetycznego, ale stwierdził, że kary nie zapłaci, choćby miał siedzieć w więzieniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jasło, 19 XII 1963 r.
Tajne. Notatka.

„Kanonik” przekazał informację, że po aresztowaniu i zasądzeniu ks. Findysza wśród księży z dekanatu żmigrodzkiego była duża konsternacja i wiele komentarzy, szczególnie, co do wysokości kary. Większość księży w dekanacie nie wykazywała współczucia ks. Findyszowi, a raczej potępiała go za to, że postępował nieroztropnie i bezmyślnie. To nieroztropne i bezmyślne postępowanie, ich zdaniem, naraziło go na represje władz. W wysokości wymierzonej kary księża dopatrywali się zaostrzonych rygorów ze strony władz. Księża wyrażali niezadowolenie z tych poleceń Kurii, które narażały ich na represje. Zastanawiali się, czy nie należy wykonywać poleceń władz i stawiać Kurię wobec faktów dokonanych. Księża, którzy uprzednio wrogo występowali przeciwko władzy, po aresztowaniu ks. Findysza spuścili znacznie z tonu, twierdząc, że lepiej cicho siedzieć i nie zajmować się nie swoimi sprawami.
Bezpieka bardzo interesowała się tym, kto po aresztowaniu ks. Findysza zostanie proboszczem w Żmigrodzie Nowym i dziekanem żmigrodzkim. Przez księży brany był pod uwagę ks. Haligowski.
„Kanonik” otrzymał jako zadanie od służb bezpieczeństwa, aby odnośnie do zasądzenia ks. Findysza na 2,5 roku więzienia w rozmowie z księżmi wykazywał, że ks. Findysz nie powinien był prowadzić działalności niezgodnej z przepisami państwowymi, gdyż przynosiło to szkodę Kościołowi. Miał sugerować konieczność wypełniania poleceń władzy państwowej wbrew zakazowi Kurii, argumentując to tym, że w razie represjonowania danego księdza Kuria nie stanie w jego obronie i nie pokryje nałożonej na księdza grzywny.
„Kanonik” uchodził wśród oficerów bezpieki za wiarygodnego informatora, jednak jego informacje miał sprawdzić inny tajny współpracownik o pseudonimie „Andrzej”.
Po aresztowaniu ks. Findysza w polu zainteresowania bezpieki pozostali księża Folta i Haligowski.

Jasło, 10 stycznia 1964 r. Tajne. Doniesienie.
Kuria Biskupia w Przemyślu liczy, że Sąd Najwyższy uniewinni ks. Findysza i ku zdziwieniu księży czeka z nominacją na Żmigród. Jako następca Findysza na pierwszym miejscu nadal wymieniany był ks. Haligowski. Posiadał on zaufanie Kurii. Księża nie zdradzali się, czy złożyli sprawozdania z punktów katechetycznych. Ogólnie mówili, że lepiej się nie narażać. Zalecono „Kanonikowi”, aby sugerował wśród księży, by ci domagali się zamianowania dziekanem człowieka rozsądnego i roztropnego, a nie takiego jak ks. Haligowski, który skłonny jest do awanturnictwa z władzami i jest człowiekiem bardzo ograniczonym.

Cdn.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Będzie zmiana? Papież rozmawiał z nuncjuszem w USA, jednym z najstarszych na świecie

Papież Leon XIV przyjął na audiencji nuncjusza apostolskiego w Waszyngtonie, 79-letniego kardynała Christophe'a Pierre'a. Poinformowało o tym 5 stycznia Biuro Prasowe Watykanu , nie podając bliższych szczegółów. Kard. Pierre sprawuje funkcję nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych od prawie dziesięciu lat. 30 stycznia skończy 80 lat, co czyni go jednym z najstarszych nuncjuszy apostolskich na świecie.

W przemówieniu do biskupów włoskich pod koniec listopada papież Leon XIV zapowiedział, że dla najwyższych stanowisk kościelnych zamierza wprowadzić wyjątki od limitu wieku na maksymalnie dwa lata. Obecnie limit wieku dla biskupów i nuncjuszy apostolskich wynosi 75 lat.
CZYTAJ DALEJ

Mędrcy wyruszają, gwiazda prowadzi ich dalej. Radość rośnie w chwili odnalezienia

2026-01-02 06:31

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz 60 należy do części księgi powstałej po powrocie z niewoli babilońskiej. Jerozolima jest wtedy słaba i poraniona. Prorok zwraca się do niej jak do kobiety i wzywa: «Powstań, świeć» (qûmî ’ôrî). To wezwanie do podniesienia głowy i do odważnego spojrzenia. Światło przychodzi od Pana.
CZYTAJ DALEJ

Szczególne, bo jubileuszowe

2026-01-07 06:39

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Zielonogórskie Kolędowanie

Karolina Krasowska

Efekty można było usłyszeć podczas koncertu, który odbył się 6 stycznia w uroczystość Trzech Króli w kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskie

Efekty można było usłyszeć podczas koncertu, który odbył się 6 stycznia w uroczystość Trzech Króli w kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskie

W uroczystość Trzech Króli w kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej odbyło się 10. Zielonogórskie Kolędowanie. W tym roku szczególne, bo jubileuszowe.

Ideą Zielonogórskiego Kolędowania, jak mówi dyrygentka, Martyna Dziechciaruk jest uczenie się szukania uwielbienia i modlitwy w kolędach. - W tych kolędach, które są nam znane, które bardzo lubimy, które wzbudzają w nas dobre emocje, ale czasami gdzieś umyka nam ta ich głęboka treść, dotycząca Bożej miłości, zbawienia, tej nadziei, którą przynosi narodzony Chrystus. I właśnie w Zielonogórskim Kolędowaniu próbujemy szukać w tych tekstach i melodiach, a także w sobie, przestrzeni do modlitwy. A przez to, że kolędy są bliskie wielu ludziom to dzięki temu mamy łatwiejszy do nich dostęp, bo przyjmują kolędy, chcą je z nami śpiewać, a my w tym czasie staramy się dawać świadectwo tego jak śpiewamy i jak się modlimy podczas śpiewania kolęd – mówi Martyna Dziechciaruk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję