Reklama

Moje refleksje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczny maj rozpoczął się naszym wejściem w struktury Unii Europejskiej, ale to wydarzenie pozostawiam politykom i tym, którzy za tą akcesją się wypowiedzieli. 2 maja za pośrednictwem przekazu telewizyjnego brałam udział w uroczystościach na Polach Wilanowskich, z miejsca, gdzie powstaje Świątynia Opatrzności Bożej - jako wotum Wdzięczności Narodu Polskiego za szczególną opiekę w ciągu wieków i różnych zakrętów dziejowych. Uroczystości religijno-patriotyczne o wymiarze wybiegającym poza granice naszego państwa odbywały się z inicjatywy i pod patronatem Prymasa Polski kard. Józefa Glempa.
Bardzo uważnie wsłuchałam się w homilię wygłoszoną przez abp. Józefa Michalika - Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Była to cenna lekcja historii Polski oraz wskazanie dla nas, jaką drogą powinniśmy iść, już teraz jako członkowie Unii Europejskiej. W homilii Ksiądz Arcybiskup nawiązał także do naszego rzekomego antysemityzmu i do wydarzeń, jakie miały miejsce w miejscowości Markowa k. Łańcuta, gdzie w marcu 1944 r. Niemcy dokonali mordu na rodzinie Ulmów za to, że ta dała schronienie Żydom. I tak pod wpływem tego wątku homilii i ja wysupłałam z mojej pamięci parę znanym mi faktów. Oto i one.
Jedną z moich koleżanek ze szkolnej ławy, była uratowana przez przemyskie zakonnice Jadwiga (Rachela) Turkel - córka znanego i cenionego chirurga, dyrektora Szpitala Żydowskiego w Przemyślu. Nota bene, do tej samej klasy uczęszczała również Cecylia Wojdylak, której rodzice uratowali całą rodzinę wspomnianej Jadwigi. Przez zakonnice uratowany został także starszy jej brat. Jako żywo przed moimi oczyma stanęła także doktor Erwina Groten-Sonecka, z którą niejednokrotnie wiodłam ożywione dyskusje o Henryku Sienkiewiczu, którego twórczość była przedmiotem rozprawy doktorskiej napisanej i obronionej przez nią na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Albo dr J. Blech, postać znana w Przemyślu. To na balkonie jego mieszkania w dzień Bożego Ciała pojawiał się wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, o której mawiał, że to właśnie ONA uratowała żonę i jego od śmierci. Trudno nie wspomnieć i panią Miriam Augarten, z której córką Teresą (Darą), uratowaną przez jarosławskie zakonnice, pracowałam blisko dwadzieścia lat. Łączyło nas wiele serdeczności. Tylko w samym Przemyślu uratowano od zagłady ponad 480 osób narodowości żydowskiej, a za ten czyn, w owym czasie heroiczny, życie oddało ponad 500 Polaków. Dzisiaj wspominam o tym dlatego, bo gdyby nie „sprawiedliwi wśród narodów świata”, którymi byli także i Polacy - pozbawieni antysemityzmu, który im się zarzuca - tych osób nigdy bym nie spotkała.
Radosny dzień to dzień 3 Maja - święto Królowej Polski oraz dzień upamiętniający kolejną, 213. rocznicę uchwalenia Konstytucji i jej twórców. Jak co roku uroczysta Eucharystia w bazylice archikatedralnej, tym razem pod przewodnictwem bp. Stefana Moskwy. Wygłoszona przez Księdza Biskupa homilia, to również lekcja historii, szczególnie dla tych, którzy dość często cierpią lub zaczynają cierpieć na amnezję. Po uroczystej Eucharystii uformował się pochód na czele z Pocztami Sztandarowymi, delegacjami zakładów pracy i szkół oraz mieszkańcami miasta, który udał się na Górę Zamkową, aby tam pod obeliskiem upamiętniającym Konstytucję i jej twórców oddać hołd wdzięczności za ten akt. Tematem wygłoszonych przemówień było m.in. znaczenie i rola, jaką Konstytucja odegrała w historii naszego narodu i państwa. Składanie wieńców i kwiatów przez delegacje oraz krótki, lecz piękny koncert Orkiestry Wojskowej dopełniły uroczystości. Pod obeliskiem i na Placu Zamkowym nie było przysłowiowych tłumów. Wydawało mi się także, że byli to ci sami ludzie, którzy w tym samym miejscu byli rok temu, i dwa lata temu itd. Patrzyłam na tę uroczystość z niepokojem w duszy i różne myśli kłębiły się w mojej głowie. Nie chcę nawet ich ujawnić, bo były zbyt dramatyczne.
Wieczorem tegoż dnia w świątyni Ojców Franciszkanów, ku zaskoczeniu wszystkich wiernych zgromadzonych na tradycyjne nabożeństwo majowe, zamiast tegoż usłyszeliśmy w wykonaniu młodzieży franciszkańskiej, dziewcząt i chłopców ze scholi oraz ministrantów - montaż słowno-muzyczny poświęcony Najświętszej Pannie Maryi Królowej Polski. Autorem tego zaskoczenia był o. Jan Grzywna. Z Maryją odbyliśmy wędrówkę przez wieki naszej historii. Usłyszeliśmy średniowieczną pieśń Bogarodzica - uznaną za pierwszy hymn państwowy Polski. Wraz z królem Janem Kazimierzem uczestniczyliśmy w Jego „ślubach” złożonych w katedrze lwowskiej. Matka Boża prowadziła naszych rycerzy i wojsko do zwycięstwa w różnych bitwach i wojnach. Była z nami w czasach „niebytu” państwowego, upokorzenia narodowego i zniewolenia. Na Jasnej Górze uczestniczyliśmy w „Ślubach Jasnogórskich” Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Towarzyszyliśmy naszemu Rodakowi - Papieżowi Janowi Pawłowi II w czasie zawierzenia Matce Bożej życia i pontyfikatu, które wyraził w słowach „Totus Tuus - Maryjo”.
Nastrojowa oprawa muzyczna, piękne strofy wierszy polskich poetów, pieśni wykonane przez scholę oraz wymowne w treści słowo wiążące, złożyło się na całość, która głęboko poruszyła serca słuchających, o czym świadczyła absolutna cisza panująca w świątyni. Za to przeżycie duchowe i estetyczne serdeczne słowa wraz z podziękowaniami kieruję na ręce o. Jana, s. Andrei oraz wszystkich wykonawców. I w tym momencie nasunęła mi się taka oto refleksje. Młodzież jest otwarta, szczera, spontaniczna, może uczynić wiele dobra, ale potrzeba ją do tego zachęcić, okazując przy tym dużo miłości, ciepła i zrozumienia. Jestem o tym głęboko przekonana, że czyni to charyzmatyczny o. Jan! Szczęść Boże o. Janie! Bóg zapłać!
Ubolewam jednak nad tym, że we wszystkich uroczystościach patriotycznych, jakie mają miejsce w naszym mieście, udział młodzieży jest znikomy. A przecież już Jan Zamoyski - wielki hetman koronny, twórca Akademii Zamoyskiej (1595 r.), podczas jej inauguracji wypowiedział znane słowa: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie...”. Te słowa nie straciły nic ze swej aktualności, zwłaszcza dzisiaj! Tradycje patriotyczne naszego miasta są bardzo bogate. Korzystajmy więc z tego skarbca i w tym duchu wychowujmy dzieci i młodzież, bo kosmopolityzm, jego postawa i ideologia nam Polakom powinna być obca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś mianowany przez Leona XIV na ważne stanowisko

2026-08-11 12:44

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

Karol Porwich/Niedziela

Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś jest wśród mianowanych dziś przez Leona XIV członków Rady ds. Ekonomii.

Członkami Rady ds. Ekonomii zostali: kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski; kard. Ladislav Nemet SVD, arcybiskup Belgradu (Serbia); kard. Jean-Paul Vesco OP, arcybiskup Algieru (Algieria); kard. Roberto Repole, metropolita Turynu i biskup Susy (Włochy).
CZYTAJ DALEJ

Polskie pielgrzymki odmłodniały. Bp Przyborek: „Młodzież się budzi”

Piesze pielgrzymki na Jasną Górę odradzają się po pandemicznym załamaniu i przyciągają coraz więcej młodych. Choć ogólna liczba uczestników wciąż jest niższa niż przed 2020 rokiem, z każdym sezonem rośnie. „Paradoksalnie jest dużo więcej młodzieży niż jeszcze przed pandemią. Ta młodzież się budzi” – mówi Vatican News biskup pomocniczy gdański Piotr Przyborek, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Turystyki i Pielgrzymek.

Biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej rozmawiał z Vatican News, gdy uczestnikom 16-dniowej pielgrzymki z Gdańska pozostawało 13 kilometrów do sanktuarium na Jasnej Górze w Częstochowie. W sierpniu docierają tam grupy niemal ze wszystkich polskich diecezji.
CZYTAJ DALEJ

„Od Matki Gietrzwałdzkiej do Matki Jasnogórskiej” – Warmia już na Jasnej Górze

2026-08-12 17:59

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Julia Czernik

Pielgrzymka była dla nich powrotem do korzeni, w drodze ponawiali przyrzeczenia chrztu świętego w 1060 rocznicę Chrztu Polski. Pątnicy Warmińskiej Pielgrzymki Pieszej dotarli na Jasną Górę. Rekolekcje w drodze były dla nich przygotowaniem do jubileuszu 150 lat objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, który obchodzić będą w przyszłym roku. Prosili w intencjach Ojczyzny i rodzin.

Pątnicy 43. Warmińskiej Pielgrzymki Pieszej dotarli w dwóch grupach: św. Andrzeja, który jest patronem małżeństw i wypraszających potomstwo, a także w grupie św. Wojciecha, która charakteryzuje się pokutnym charakterem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję