„Od strony formalnej św. Jadwiga Królowa jest patronką Nieszawy od 2003 r. Nie zmienia to jednak faktu, że jest ona czczona w miasteczku od niepamiętnych czasów” - mówił 8 czerwca
br. proboszcz parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Nieszawie ks. kan. Wojciech Sowa przed koncertem dedykowanym Patronce. Wcześniej, podczas uroczystej, 11. sesji Rady Miejskiej, burmistrz Nieszawy Andrzej
Nawrocki oświadczył: „Jesteśmy dumni i zaszczyceni, iż Patronką naszego miasta, wybraną przez pokolenia nieszawiaków, jest święta królowa Jadwiga”.
Królowa, która nigdy nie była w Nieszawie, związana jest z tym miastem poprzez relikwie, sprowadzone 8 czerwca 2000 r. W kościele parafialnym zobaczyć można dzieła inspirowane kultem św. Jadwigi
Królowej: jej rzeźbę w ołtarzu głównym, fresk w prezbiterium, obraz w stallach, witraż królowej z jej herbem, monstrancję z esownicami z liści, na których umieszczone są postacie Matki Bożej, św. Jana
Chrzciciela i św. Jadwigi. Jej piękny wizerunek znajduje się też w sali posiedzeń Rady Miejskiej.
Dzień Patronki Miasta zawsze obchodzony jest niezwykle podniośle: m.in. tradycyjnie już wręczany jest medal „Zasłużony dla miasta Nieszawy”. W tym roku otrzymał go Stanisław Orzechowski.
Pod patronatem św. Jadwigi odbyła się promocja monografii Dzieje Nieszawy, pierwszej w wielowiekowej historii miasta.
W muzeum im. Stanisława Noakowskiego otwarto wystawę rzeźby sakralnej Antoniego Bisagi. Koncert w wykonaniu muzyków Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy w kościele parafialnym poprzedziła promocja
książki dr. Waldemara Rozynkowskiego, poświęconej nieszawskim Siostrom Serafitkom.
Centralnym punktem uroczystości była Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem proboszcza parafii katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny - ks. prał. Stanisława Waszczyńskiego,
podczas której kazanie wygłosił proboszcz parafii św. Józefa w Zakrzewie ks. Paweł Kacprzak. Uczestniczyli w niej liczni mieszkańcy Nieszawy, kuracjusze z Ciechocinka oraz zaproszeni goście.
Po Liturgii wszyscy wzięli udział w kończącej obchody procesji ulicami miasta z relikwiami: św. Jadwigi Królowej, św. Jadwigi Śląskiej, św. Stanisława BM oraz bł. s. Sancji ze Zgromadzenia Sióstr
Serafitek.
Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).
Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Przez lata nie wyobrażaliśmy sobie w ogóle jako społeczeństwo, też jako Kościół, że to jest taka trauma. Myśleliśmy, że to jest doświadczenie związane z szóstym przykazaniem, a dziś wiemy, że to dotyka piątego przykazania: nie zabijaj, czyli wręcz czasem uderza w życie człowieka - powiedział w rozmowie z Polskifr.fr ordynariusz sosnowiecki bp Artur Ważny. W lutym w tej diecezji ukaże się raport komisji ds. nadużyć.
Bp Ważny objął diecezję sosnowiecką w 2024 r. w trudnym dla niej czasie. Od tego momentu udało mu się lepiej poznać lokalny Kościół. „Przebywanie z ludźmi, przebywanie z kapłanami, pokazuje mi, jak bogaty to jest Kościół, różnorodny. On się składa z części trzech różnych diecezji i każda ma swoje bogactwo - opowiedział rozmówca Polskifr.fr. - To jest lud ciężkiej pracy i widzę, że to są też ludzie twardo stąpający po ziemi, ale też ci, co zostali w Kościele są bardzo oddani, bardzo z Kościołem związani”. Ordynariusz podziwia wielu lokalnych kapłanów, którzy „w niełatwej sytuacji potrafią prowadzić parafię i wciąż są chętni, żeby być proboszczami”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.