Reklama

Nasz papież

Niedziela przemyska 32/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Polak dociera do milionów wiernych ze Słowem Bożym, pocieszeniem, troską o sprawiedliwość, wolą niesienia pomocy duchowej ludziom wszystkich ras, wyznań, albowiem wszyscy są dziećmi Bożymi. Odbywa pielgrzymki o historycznym znaczeniu dla Kościoła, sprawuje Eucharystię, głosi Ewangelię, utwierdza w wierze. Każda podróż Jana Pawła II jest „autentyczną pielgrzymką do żyjącej świątyni Ludu Bożego”. Zmartwionych pociesza, błądzącym pokazuje drogę, wątpiących wspiera radą.
Bliskość i siła Jana Pawła II tkwi w tym, że jest On Papieżem ludzi, że nad ludźmi się pochyla, że ich dotyka i pozwala siebie dotykać. Nie poucza, nie gromi, nie schlebia - On podsuwa ludziom najwłaściwsze rozwiązanie ich problemów. W sposób mądry, taktowny, niekolokwialny uczy jak żyć. Uczy jednostki, narody, państwa, ludzkość. Papież, mówiąc do milionów zwraca się do każdego z osobna. Jan Paweł II ma tę niezwykłą umiejętność mówienia prosto o sprawach niezwykle skomplikowanych.
Ojciec Święty zawsze mówi o sprawach najważniejszych. Ale nawet w czasie najpoważniejszej dyskusji ma wspaniałe poczucie humoru. Zwłaszcza gdy wyczuwa jakieś emocjonalne napięcie, jednym słowem, jednym spojrzeniem rozładowuje sytuację.
Wielki Papież wskazuje drogę miłości, wiary i nadziei. Ale także drogę tolerancji wobec tych, którzy z katolickiego punktu widzenia błądzą, bo nie odnaleźli dobrej drogi i nie usłyszeli Dobrej Nowiny, lecz błądzą przecież po ścieżkach człowieczeństwa, w intencji czystej, w zgodzie z sumieniem, nie schodząc na manowce podłości i omijając wszystko, co niegodne istoty ludzkiej. Papież Jan Paweł II jest prawdziwym pasterzem dusz ludzkich, zagubionych i pełnych trwogi w obliczu tajemnicy życia i śmierci, dusz, które nawet tego nie pojmując i nie nazywając po imieniu, odczuwają przecież bojaźń Bożą.
W Jego postaci, pochyleniu ciała, geście, wyraża się wielka troska o człowieka. O twoje problemy, o ciebie, o twoje sprawy. Swoją postawą uczy jak życie uczynić nieustającą modlitwą. Wiele można pisać o Papieżu Polaku, zachwycać się Jego osobą, ale czy to wystarczy? Dlatego pamiętajmy o codziennej modlitwie w intencji Piotra naszych czasów, zarówno osobistej, jak i wspólnotowej, której tak bardzo Mu potrzeba. Czynnie włączajmy się, szczególnie w parafiach, w przygotowania Dnia Modlitw w intencji Ojca Świętego, który przypada każdego roku w maju, jak i Dnia Papieskiego, obchodzonego w październiku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponad 21 tysięcy pieszych, rowerowych i biegowych pątników dotarło 13 sierpnia

2026-08-14 07:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Agata Kowalska

Jedna z najstarszych, jedna z najliczniejszych i jedna z najdłuższych pieszych pielgrzymek dotarły dziś na Jasną Górę. W 11 dużych pieszych pielgrzymkach oraz jednej z zagranicy dotarło ok. 21 tys. osób. Po raz 389-ty „święte wędrowanie” odbyli Kaliszanie, 8 tys.705 przyszło w pielgrzymce radomskiej, aż 651,8 km pokonali pątnicy z Pustkowa podążający w ramach Pielgrzymki Szczecińskiej. Były też pielgrzymki rowerowe i biegowe.

Transmisja wejść pieszych pielgrzymek odbywa się na jasnogórskim kanale YouTube.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze spotkanie z Jezusem. Jak wyglądało dzieciństwo św. Faustyny?

2026-08-12 20:38

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Adobe Stock

Czy św. Faustyna Kowalska od dziecka była uduchowiona? Jak wyglądało życie religijne jej rodziny i kiedy pierwszy raz usłyszała głos powołania do życia zakonnego? Pisze o tym Paulina Małota w najnowszej książce o św. Faustynie i Bożym Miłosierdziu pt. "ISKRA".

Stanisław, tata św. Faustyny każdy dzień rozpoczynał odśpiewaniem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. W zimowe wieczory gromadził wokół siebie całą rodzinę.
CZYTAJ DALEJ

Święta i niedzieli nie da się zaklikać - Bóg nie przysłał linku do zbawienia

2026-08-14 18:35

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red

Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.

Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję