Formację kandydatów do kapłaństwa na Łotwie czeka pewna nowość. W Rydze powstanie misyjne seminarium „Redemptoris Mater”, związane z Drogą Neokatechumenalną. Informację podano oficjalnie 2 października przy okazji inauguracji roku akademickiego.
Jak co roku w okolicach liturgicznego wspomnienia św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki ryskiego seminarium duchownego, odbyła się uroczystość, która zgromadziła duchowieństwo z całej Łotwy, w tym wszystkich biskupów. Tradycyjnie przyjechał też nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich abp Pedro López Quintana. Podana przez abp. Zbigniewa Stankiewicza informacja o utworzeniu międzynarodowego neokatechumenalnego ośrodka formacyjnego dla kandydatów do kapłaństwa została powitana z radością, biorąc pod uwagę kryzys powołań na Łotwie. W tym roku kleryków w nowym seminarium „Redemptoris Mater” będzie czterech, w tym jeden z Polski. Pierwszy, Federico z Argentyny, już dotarł do Rygi i został powitany aplauzem przez wiernych. Optymizm budzi też pewne ożywienie powołaniowe na samej Łotwie. W tym roku progi ryskiego seminarium duchownego przekroczyło pięciu nowych alumnów, czyli pięć razy więcej niż rok wcześniej. Aplauz wzbudziła ponadto informacja, że abp Stankiewicz został przewodniczącym nowo utworzonej w ramach Rady Konferencji Biskupich Europy Komisji ds. Ewangelizacji.
Z udziałem kleryków, wychowawców, ale także mieszkańców Częstochowy 27 stycznia została odprawiona Msza św. w kościele pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Święch, prefekt studiów w WSD.
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Temu właśnie człowiekowi objawiła
się trzykrotnie Matka Boża ze znanego
mu grąblińskiego wizerunku.
MARYJA I PASTERZ MIKOŁAJ
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Znający
go osobiście literat Julian Wieniawski
tak pisał o nim: „Był to człowiek wielkiej
zacności i dziwnej u chłopów słodyczy.
Bieluchny jak gołąb, pamiętał dawne
przedrewolucyjne czasy. Pamiętał parę
generacji dziedziców i rodowody niemal
wszystkich chłopskich rodzin we wsi.
Żył pobożnie i przykładnie, od karczmy
stronił, w plotki się nie bawił, przeciwnie
– siał dookoła siebie zgodę, spokój i miłość
bliźniego”.
Statuetka Oscara, zdobyta przez rosyjskiego reżysera Pawła Tałankina za film dokumentalny „Pan Nikt kontra Putin”, zaginęła podczas lotu z Nowego Jorku do Niemiec – powiadomił w czwartek współreżyser nagrodzonego obrazu David Borenstein.
„Agent TSA (Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu) zatrzymał go (tj. Tałankina) na lotnisku i powiedział, że Oscar może być użyty jako broń. Paweł nie miał torby, której mógłby użyć jako bagażu rejestrowanego, więc TSA włożyło Oscara do pudełka i wysłało je do luku bagażowego. Nigdy nie dotarł do Frankfurtu” – napisał Borenstein na Instagramie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.