Reklama

Godna naśladowania

Niedziela przemyska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

24 września 2003 r., w wieku 92 lat odeszła po wieczną nagrodę do Pana śp. Wanda Wierzbicka - cioteczna siostra sługi Bożej Anny Jenke, bardzo szanowana i ceniona w rodzinie. Zmarła, z wielką starannością wypełniła swoje powołanie jako wzorowa nauczycielka wielu pokoleń młodzieży w Przeworsku. Doskonały wzór Polki, wierny Bogu, Ojczyźnie, oddany bliźnim. Swój patriotyzm i umiłowanie Chrystusa wyniosła z rodzinnego domu od zacnych rodziców, którzy wpłynęli na Jej życiową postawę. W czasie okupacji brała czynny udział w tajnym nauczaniu. Sama bardzo skromna, posiadała duży wpływ na kształtowanie charakterów swoich wychowanków.
Życie Wandy to wielkie świadectwo odwagi, niezłomności i wierności w głoszeniu Ewangelii. Trzeba było mocy wiary i głębi własnego przekonania, by w PRL-u nie podpisać listy lojalności wobec władz komunistycznych. Była jedyną nauczycielką w swoim środowisku, która nie wyraziła zgody na usunięcie nauczania religii ze szkoły, za co została ukarana przeniesieniem do innej placówki. Harcerska wewnętrzna dyscyplina pomagała Jej mężnie znosić wszelkie przeciwności. Po upływie pewnego czasu, wskutek usilnej interwencji rodziców swych wychowanków, uchylono karę i z powrotem mogła nauczać dzieci, otaczając je szczególną troską, zwłaszcza dzieci i młodzież niepełnosprawną. Jako zasłużony pedagog dobrze wychowała wiele pokoleń młodzieży, wpajając im wartości chrześcijańskie: Prawdę, Dobro i Piękno. Otrzymała wiele odznaczeń, ale dopiero po 1980 r. Wymienię przykładowo: Medal Komisji Edukacji Narodowej, Odznakę za tajne nauczanie, Złotą Odznakę Związkową itp.
Wanda Wierzbicka kochała przyrodę, widząc w niej odbicie blasku Stwórcy. Wpajała młodzieży umiłowanie i poszanowanie środowiska przyrodniczego. Była organizatorem turystyki wśród młodzieży w Przeworsku i na ziemi rzeszowskiej, za co otrzymała wiele złotych i honorowych odznaczeń PTTK.
Żyła słowami Adama Mickiewicza: „Człowiek nie jest stworzony na łzy i uśmiechy, ale dla dobra bliźnich swoich ludzi”.
Śp. Wanda całkowicie zawierzyła swoje życie Niepokalanej. Kontynuowała razem ze sługą Bożą Anną Jenke, bardzo bliską Jej sercu, a później sama „Sobótki” tj. pierwszo-sobotnie modlitewne czuwania wynagradzające Matce Bożej. Przez Maryję do Jezusa. Moc i siłę do pracy czerpała z codziennej Eucharystii w kościele Ojców Bernardynów w Przeworsku. W modlitwie wypraszała potrzebne łaski dla siebie i bliźnich. Dziękując Wszechmocnemu za swoje długie życie mawiała: „Jestem u Pana Boga na dniówce...”. Kochała Polskę widząc dla niej ratunek w Zawierzeniu Jasnogórskiej Pani, Naszej Królowej, gdzie bije serce narodu.
Życie Jej nie było wolne od cierpień, które z pokorą znosiła wspierając misjonarzy i bardziej chorych od siebie. Odeszła po zasłużoną nagrodę do nieba, pozostając dla pokoleń szlachetnym wzorem pełnego człowieczeństwa, niekwestionowanym, godnym naśladowania autorytetem moralnym.
W imieniu licznie zebranych na cmentarzu krewnych, przyjaciół, znajomych i wychowanków wyraziłem Jej hołd i uznanie za poświęcenie całego życia Bogu, Ojczyźnie, młodzieży i potrzebującym. Ceniła słowa Zygmunta Krasińskiego: „Tak zawsze i wszędzie choćby nawet w niebie, o Polsko, bez Ciebie mnie źle i źle będzie”. Z tego też tytułu otrzymała obok wielu innych wieńców i kwiatów biało-czerwoną wiązankę, jako symbol przypominający Jej umiłowaną Ojczyznę.
Zdaję sobie sprawę, że tymi skromnymi słowami nie jestem w stanie wyrazić Jej wielkości ducha i serca. Człowieka ocenia się najlepiej miarą jego odejścia. Pamięć o Niej pozostanie na zawsze w gronie rodziny, przyjaciół i wychowanków. Jesteśmy pogrążeni w smutku i gorącej modlitwie ufając, że Miłosierny Pan wynagrodzi za wszystko Dobro, które było Jej udziałem. Prosimy też Stwórcę, abyśmy i my byli godnymi spadkobiercami tych wartości, którym w swoim życiu była zawsze wierna śp. Wanda Wierzbicka, nauczycielka, profesjonalistka w swoim zawodzie, oddana Bogu i Ojczyźnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Objawienia na Placu św. Piotra. Papież pobłogosławił figurę Maryi z Tre Fontane

2026-10-05 11:15

[ TEMATY ]

Plac św. Piotra

Papież Leon XIV

Matka Boża Objawienia

pobłogosławił

Tre Fontane

Włodzimierz Rędzioch

Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane

Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane

„Z całego serca błogosławię wiernych, którzy dzisiaj z tego Placu udadzą się z pielgrzymką do Sanktuarium Matki Bożej Objawienia przy Via Laurentina, kontynuując tradycję zapoczątkowaną przez Papieża Piusa XII”. Tymi słowami wypowiedzianymi po modlitwie Anioł Pański Leon XIV pozdrowił pielgrzymów, którzy 4 października wyruszali w pielgrzymce do rzymskiej dzielnicy Tre Fontane, gdzie w 1947 r. miały miejsce objawienia Matki Bożej.

Nie wszyscy wiedzą, że w Wiecznym Mieście miały miejsce objawienia maryjne, ale tylko jedno z nich zostało oficjalne uznane przez Kościół. Chodzi o objawienie się Madonny Alfonsowi Ratisbonne 20. stycznia 1842 r. w kościele Sant'Andrea delle Fratte. Ratisbonne, który był bogatym młodym żydowskim bankierem ze Strasburga, natychmiast po objawieniu zapragnął zostać katolikiem - 31 stycznia 1842 roku został ochrzczony w rzymskim kościele Il Gesù, przyjmując imię Maria. 3 czerwca 1842 roku papież Grzegorz XVI oficjalnie uznał to wydarzenie za cudowne działanie Boże za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.
CZYTAJ DALEJ

Duchowość dla Warszawy – Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk.

2026-10-06 09:45

AKW

Doświadczenie słabości i ulotności życia u niektórych wzbudza tym większy zapał i zaangażowanie, by niestrudzenie poszukiwać sensu, u innych przeciwnie – wywołuje bezradność i lęk. Z jaką poradą przychodzi św. Hildegarda, „Sybilla znad Renu”? Jaką „dietę” zaproponuje na choroby duszy, na ludzkie lęki i niepokoje? Czy piórko na wietrze może poczuć się bezpieczne, nawet jeśli nie wie, dokąd poniesie je wiatr?

Wobec tych i podobnych pytań staniemy podczas kolejnego wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, organizowanego przez Akademię Katolicką w Warszawie we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi. Wykład zatytułowany „Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk” wygłosi dr Alfreda Walkowska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję