Reklama

Świat

Błogosławieństwo Boeinga 787 Dreamlinera

[ TEMATY ]

modlitwa

błogosławiony

ks.SM

Błogosławieństwo Dreamlinera

Błogosławieństwo Dreamlinera

W czwartek 15 listopada do Warszawy przyleciał najnowszy nabytek PLL Lot – Boeing 787 Dreamliner. Dzień wcześniej, w środę 14 listopada na lotnisku w Seattle samolot został uroczyście pobłogosławiony przed pierwszym lotem do Polski. Obrzędu błogosławieństwa dokonał chrystusowiec posługujący wśród Polonii w Seattle ks. Stanisław Michałek. Poniżej jego krótka relacja z tej uroczystości.

Przekazanie nowego Dreamlinera PLL Lot było wielkim wydarzenie również w naszym środowisku polonijnym i to nie tylko ze względu na to, że wielu naszych rodaków pracowało przy jego konstrukcji. W tym czasie odwiedziło nas wielu gości, w Muzeum Lotnictwa w Seattle zorganizowano wystawę poświęconą Frankowi Piaseckiemu, a teatr z Zakopanego „Witkacy” prezentował kulturę polską.

Reklama

W naszej parafii w Święto Niepodległości gościliśmy ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w Stanach Zjednoczonych Ryszarda Schnepfa, konsul generalną Rzeczpospolitej Polskiej w Los Angeles Joannę Kozińską-Frybes oraz marszałka województwa małopolskiego Marka Sowę. W tym dniu wspólnie dziękowaliśmy Panu Bogu za naszą Ojczyznę i prosiliśmy Go jej pomyślność. Po Mszy Świetej nasi goście złożyli kwiaty pod pomnikiem bł. Jana Pawła II oraz pod pomnikiem katyńskim.

W środę, 14 listopada 2012 roku w ceremonii przecięcia wstęgi i błogosławieństwa nowego Boeinga 787 Dreamliner mogło uczestniczyć 30 osób związanych z naszym środowiskiem polonijnym. Większość obecnych osób przybyła z Polski i wracała do kraju nowym samolotem.

Oficjalna ceremonia rozpoczęła się od przemówień, po których została przecięta wstęga i ks. Stanisław Michałek TChr odmówił modlitwę błogosławieństwa w języku angielskim i polskim a następnie pokropił samolot wodą święconą. Po obrzędzie był czas na wspólne zdjęcia i obejrzenie Dreamlinera z bliska. Podczas gdy samolot był przygotowany do odlotu, wszyscy zebrani świętowali to wydarzenie poczęstunkiem w budynku The Future of Flight Aviation Center. Po wspólnym świętowaniu pasażerowie wygodnie w samolocie czekali na odlot, a pozostający na miejscu żegnali wzbijający się w powietrze samolot zmierzający po raz pierwszy do Polski.

Reklama

Modlitwa błogosławieństwa - blessing of an airplane

P: Our help is in the name of the Lord.
All: Who made heaven and earth.
P: The Lord be with you.
All: May He also be with you.

Let us pray.
God, who made all things for your glory, yet destined every lower being in this world for man's service, we beg you to bless + this airplane this Dreamliner. Let it serve to carry far and wide the fame and glory of your name, and in expediting more speedily the affairs of mankind without loss and accident. And let it foster in the souls of all the faithful who travel in it a longing for the things above; through Christ our Lord.
All: Amen.

Módlmy się
(Ta modlitwa została odmówiona w języku polskim):
God, the salvation of those who trust in you, kindly appoint a good angel from on high as an escort for your servants who make an airplane voyage and who call on you for help. Let him shield the passengers throughout the flight and conduct them safely to their destination; through Christ our Lord. Amen.

2012-11-18 15:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bohaterstwo diakona Piórko

Niedziela Ogólnopolska 34/2020, str. 20-21

[ TEMATY ]

błogosławiony

Adobe. Stock.pl

Diakon Augustyn Piórko zapowiadał się na wspaniałego kapłana. Zapamiętano go jako osobę o wielu talentach, także artystycznych

Diakon Augustyn Piórko zapowiadał się na wspaniałego kapłana. Zapamiętano go jako osobę o wielu talentach, także artystycznych

Czy dziś męczennicy mogą być dla nas inspiracją? Wśród tych mało znanych jest diakon Augustyn Piórko, który zginął męczeńską śmiercią w czasie II wojny światowej w Wilnie. Ten skromny człowiek był prawdziwym gigantem dobra.

Młody diakon, który dożył zaledwie 28 lat, zaliczony przez Jana Pawła II w 2000 r., w poczet chrześcijan męczenników XX wieku to postać nietuzinkowa, a zarazem bardzo „zwyczajna” – w jego życiorysie można bowiem ujrzeć portret pokolenia Polaków tragicznego czasu.

Wiele takich nazwisk, nierozpoznawalnych w przestrzeni publicznej, odsłoniły dyskusje podczas I Kongresu 108 Błogosławionych Męczenników II Wojny Światowej w Gdańsku w grudniu ub.r., który zorganizowano w Muzeum II Wojny Światowej. Choć diakon Piórko z Wileńszczyzny nie należy do 108 Męczenników ogłoszonych 13 czerwca 1999 r. błogosławionymi, to przez swoją ofiarę życia w to grono się wpisuje.

Służba Bogu i ludziom

– Dlaczego musiał umrzeć w tak młodym wieku po okrutnych torturach gestapo? Dlaczego tylko on jeden spośród wszystkich aresztowanych 3 marca 1942 r. księży, profesorów, diakonów i alumnów Wileńskiego Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego poniósł najwyższą ofiarę? Tych pytań „dlaczego”, związanych z okolicznościami śmierci wujka, można zadać dużo, ale odpowiedzią są tylko domysły i przypuszczenia – mówi Gabriel Kamiński z Gdańska, siostrzeniec diakona Piórko.

Pochodzący z Turniszek Augustyn studiował (do wybuchu wojny) w Warszawskim Wyższym Seminarium Duchownym. Swoje losy postanowił jednak złączyć z Wileńszczyzną. Na Wydział Teologiczny Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie został przyjęty jesienią 1939 r., w momencie, kiedy pod skrzydłami Józefa Stalina litewscy nacjonaliści przystąpili do litwinizacji Wileńszczyzny i rozprawy z Polakami, faktycznie przyłączając się do rozbioru Rzeczypospolitej. Jako gorący patriota Piórko bardzo przeżywał niszczenie polskich godeł i flag. Po zamknięciu uniwersytetu jedyną ostoją polskości w Wilnie zostało Seminarium Duchowne. Metropolita wileński abp Romuald Jałbrzykowski ostro występował przeciwko atakom litewskich bojówek na wiernych oraz księży. Augustyn i jego koledzy także nie pozostali obojętni wobec prześladowań. Organizowali spotkania patriotyczne, by podnieść na duchu seminarzystów.

W czerwcu 1940 r. Stalin zdecydował o włączeniu Litwy do Kraju Rad. Wraz z nowym porządkiem rozpoczęły się masowe aresztowania i wywózki przeciwników zmian na Wschód. W czerwcu 1941 r., po ataku Adolfa Hitlera, ziemie litewskie znalazły się pod niemiecką okupacją. W tym czasie Augustyn zaprosił najbliższych kolegów z seminarium do rodzinnego domu w Turniszkach, gdzie – jak wspominała najmłodsza siostra męczennika Elżbieta – tworzyli oni ulotki i wierszyki piętnujące okrucieństwa okupantów i kolaborantów Litwinów. Klerycy w tamtym okresie spotykali się z ks. Henrykiem Hlebowiczem. Piórko uważał go za wzór kapłana, który zło nazywa po imieniu. Jego kazania przyrównywał do tych ks. Piotra Skargi.

30 marca 1941 r. Augustyn otrzymał święcenia diakonatu. Zaczął głosić odważne patriotyczne kazania w katedrze wileńskiej oraz w licznych kościołach Wilna i okolic. Zostały one zauważone nie tylko przez podziwiających go wiernych, lecz także przez okupantów.

Wartość ofiary

Doniesienia o działalności polskiego diakona i kierowanych przez niego do wiernych słowach nadziei na odzyskanie wolności przez Polskę musiały wzbudzić u Niemców wielką nienawiść. 3 marca 1942 r., z samego rana, teren wokół seminarium został otoczony przez litewskie Saugumo i hitlerowskie Gestapo. Augustyn został aresztowany i osadzony w więzieniu na Łukiszkach.

– Moja matka, nieżyjąca już Elżbieta Kamińska z Piórków, najmłodsza siostra Augustyna, opowiadała mi o życiu, tragicznych dniach w więzieniu, śmierci i pogrzebie wujka. Była z nim bardzo związana uczuciowo – urodzona kilka miesięcy po zamordowaniu ojca i wychowywana tylko przez matkę. Przez całe swoje życie nie mogła się pogodzić z tym, że spośród aresztowanych profesorów, księży, alumnów i kleryków Wileńskiego Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego on jeden zginął, niespełna miesiąc przed święceniami kapłańskimi. Z jej wspomnień i opowiadań, ze wspomnień matki Augustyna oraz ze wspomnień sióstr, licznych krewnych, znajomych oraz księży wynikało, że Gucio, jak na niego mówiła, był wspaniałym synem i bratem, o wszechstronnych zdolnościach, również artystycznych. Obdarzony był wspaniałym głosem, jako samouk pięknie grał na mandolinie. Uchodził za osobę radosną, pogodną, nastawioną przyjaźnie do wszystkich. Dzięki swojej otwartości był bardzo lubiany, szczególnie przez dzieci i młodzież. Rozmowa z nim oraz przebywanie w jego otoczeniu dawały poczucie wyjątkowego spokoju, wyciszenia i radości. Był bardzo aktywny, udzielał się w życiu wspólnoty seminaryjnej, brał żywy udział w rozmowach, dyskusjach, dzielił się wrażeniami i informacjami na różne, nieraz trudne, a także kontrowersyjne tematy, wyciszał kłótnie, wygaszał spory oraz antagonizmy narodowe – opowiada Gabriel Kamiński.

Diakon Piórko trafił do celi wraz z dwoma bliskimi kolegami – Mieczysławem Łapińskim i Józefem Rutkowskim. Pobyt w więzieniu traktował jako rekolekcje zamknięte „z woli Bożej”. Udało mu się powiadomić matkę i siostry o swoim aresztowaniu. W trakcie doprowadzania go na przesłuchania do siedziby Gestapo wyrzucał ukryte w pudełkach od zapałek listy do matki i sióstr. Zostały one znalezione oraz dostarczone rodzinie przez przygodnych przechodniów. „Kochana Mamusiu! Piszę te słowa z nowego miejsca pobytu, gdzie się wcale niespodziewanie znalazło całe Seminarium z władzą na czele. Wiele marzeń prysło jak bańka mydlana – to prawda, ale nad wszystko proszę się zbytnio o mnie nie martwić i troską o mnie nie nadwyrężać zdrowia, gdyż to byłoby obustronną wielką stratą. Nad nami bowiem czuwa Bóg, który z największego zła potrafi dobro wyprowadzić” – napisał do matki.

Podczas ostatniego, jak się okazało, przesłuchania był katowany. W celi leżał nieprzytomny. Nikt nie reagował na wołania kolegów współwięźniów o pomoc dla niego. Po kilku dniach został przewieziony do szpitala na Zwierzyńcu, gdzie pilnowano go dzień i noc. Matki ani sióstr nie wpuszczono do umierającego. Odszedł w samotności, nieodzyskawszy przytomności. Ciało zmarłego wydano dopiero po wielkich staraniach rodziny. Jego widok był przejmujący po doznanych torturach. Pogrzeb diakona w dniach 14-15 kwietnia 1942 r. stał się wielką manifestacją mieszkańców Wilna.

Augustyn wierzył, że Bóg kieruje jego życiem. Naśladował Chrystusa, poddawał się Jego woli. Zapłacił najwyższą cenę za głoszenie wiary, nadziei i miłości.

CZYTAJ DALEJ

Film o Orzechu nagrodzony!

2020-09-27 23:17

[ TEMATY ]

film

Orzech

ks. Orzechowski

mat. pras

Dobre wieści płyną do nas z Gdyni, gdzie zakończył się Filmowy Festiwal "Niepokorni Niezłomni Wyklęci". Złoty Opornik dla najlepszego polskiego filmu dokumentalnego zdobył film "Orzech - zawsze chciałem być wśród ludzi" w reż. Magdaleny Piejko i Damiana Żurawskiego.

Film, w reżyserii Magdaleny Piejko i Damiana Żurawskiego, opowiada o życiu i działalności ks. Stanisława Orzechowskiego, wieloletniego duszpasterza akademickiego, kapelana wrocławskiej “Solidarności”, głównego przewodnika Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej. 

Odbierając nagrodę z rąk prof. Jana Żaryna, Magdalena Piejko powiedziała, że udało się opowiedzieć zaledwie cząstkę historii z życia ks. Orzechowskiego i że ma nadzieję, że powstaną o nim inne filmy.

Fundatorem nagrody jest Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.

Archiwum Organizatorów

Magdalena Piejko

Magdalena Piejko

Więcej informacji wkrótce. 

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: ekumeniczna promocja „Ewangelii 2021”

2020-09-28 12:54

[ TEMATY ]

książka

W kościele ewangelicko-augsburskim Wniebowstąpienia Pańskiego w Częstochowie w niedzielę 27 września odbyło się nabożeństwo słowa połączone z ekumeniczną promocją książki pt. „Ewangelia 2021. Droga, Prawda i Życie. Słowo na każdy dzień” wydanej przez Edycję Świętego Pawła.

Promocję książki poprzedziło nabożeństwo słowa, w którym wzięli udział wierni Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Kazanie wygłosił ks. Mariusz Frukacz, redaktor i dziennikarz Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, a zarazem autor rozważań i krótkich modlitw inspirowanych słowem Bożym zamieszczonych w książce „Ewangelia 2021”.

Nawiązując do św. Pawła Apostoła kapłan zachęcił wiernych do odważnego dawania świadectwa Ewangelii Chrystusa. – Nie wstydźmy się Ewangelii i Chrystusa. Kierujmy się męstwem bycia, o którym pisał filozof i teolog Paul Tillich – kontynuował ks. Frukacz i dodał: „Wierność, a właściwie posłuszeństwo Ewangelii jest wiernością i posłuszeństwem samemu Chrystusowi. To On jest Dobrą Nowiną, Ewangelią”. – Dawanie świadectwa oznacza wzięcie udziału w trudach, a nawet cierpieniach znoszonych dla Ewangelii – podkreślił ks. Frukacz.

Kapłan również dał świadectwo o swoim pierwszym spotkaniu z Ewangelią – Jeszcze w okresie mojego dzieciństwa moja mama odczytywała mi tekst Ewangelii, który był drukowany w Tygodniku Katolickim „Niedziela”. To była moja pierwsza Ewangelia. A dzisiaj sam uczestniczę w tworzeniu „Niedzieli” – wspominał ks. Frukacz.

– Bardzo ważne jest to, aby chrześcijanin sięgał do słowa Bożego. Ewangelia czytana i rozważana każdego dnia ma ogromnie znaczenie dla naszego życia codziennego – powiedział ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii luterańskiej w Częstochowie. – Ewangelia nie jest konfesyjna. Ona jest Chrystusowa – dodał.

Książka „Ewangelia 2021. Droga, Prawda i Życie. Słowo na każdy dzień” zawiera pełny tekst Ewangelii na każdy dzień 2021 roku oraz odnośniki do czytań biblijnych na dany dzień. Ewangelie zostały opatrzone rozważaniem oraz krótką modlitwą inspirowaną słowem Bożym, które przygotował ks. Mariusz Frukacz. W książce znajdują się również modlitwy, takie jak rozważania Drogi krzyżowej, Różańca, najważniejsze litanie, Kompleta i wiele innych modlitw.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję