Reklama

Bolesławiec

III festyn parafialny

Znajdujący się w centrum miasta kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (od niedawna sanktuarium maryjne) jest jednym z najpiękniejszych zabytków Bolesławca. Wymaga jednak wielu prac renowacyjnych i konserwatorskich. Najpierw odnowiony został główny ołtarz zabytkowego kościoła. Teraz pora na kolejny etap renowacji świątyni. Do jego realizacji, oprócz sponsorów, zaproszeni zostali także parafianie. Okazją do tego, aby mogli się włączyć w pomoc przy pracach renowacyjnych kościoła, był III Festyn Parafialny, który odbył się w sobotę 11 września 2004 r. w bolesławieckim parku Waryńskiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólna modlitwa

Spotkanie rozpoczęła Msza św. koncelebrowana, odprawiona w intencji parafian. Przewodniczył jej ks. prał. Władysław Rączka, były proboszcz parafii. To on rozpoczął organizację tych festynów, a teraz przyjął zaproszenie na sobotnią uroczystość. W koncelebrze byli także: ks. Dariusz Danilewicz ze Świebodzic (diecezja świdnicka), ks. Tadeusz Dąbski z Legnicy oraz ks. Andrzej Jarosiewicz, obecny proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Powitał on wszystkich zebranych. Homilię wygłosił ks. Tadeusz Dąbski. Zwrócił uwagę na aktualność słów św. Pawła o szerzącym się bałwochwalstwie. Dziś jego przejawami są wojny, ataki terrorystyczne (jak te z 11 września 2001 r., czy niedawne z Biesłanu), zaprzeczanie prawdzie i dobru, odrzucenie wszelkich wartości. Jednak ludzie wierzący powinni przeciwstawiać się takim postawom i budować swoje życie, życie całych wspólnot na skale, którą jest Chrystus - Droga, Prawda i Życie. Z Nim zwyciężymy niepokój, brak miłości i zło. Od Chrystusa czerpiemy siłę, byśmy nie ustawali w drodze i nie stracili energii i mocy do przemiany świata. Na to wezwanie, by być blisko Jezusa, wierni odpowiedzieli przystępując bardzo licznie do Komunii św. Na zakończenie Mszy św. głos zabrał Krzysztof Konopka, starosta bolesławiecki. Podziękował za podejmowane działania służące utrzymaniu świątyni i wyraził przekonanie, że wszystkie dobre dzieła, czy to zabawa, czy praca, a więc i renowacja kościoła, jeśli są rozpoczęte z Bogiem, muszą się udać. Oprawę muzyczną Eucharystii przygotowała orkiestra miejska „Bolesławiec” pod kierunkiem kapelmistrza Jana Chojnackiego.

Wspólna zabawa

„Jezus Chrystus zachęca nas, byśmy byli jedno. Realizujemy to wezwanie przez modlitwę, przez pracę, cierpienie, ale i przez zabawę” - powiedział rozpoczynając Mszę św. ks. prał. Władysław Rączka. Dlatego po Eucharystii przyszedł czas na festynowe świętowanie. Pogoda sprzyjała spędzeniu sympatycznego, rodzinnego popołudnia, wypełnionego wieloma atrakcjami. Na scenie prezentowały się śpiewające, grające i tańczące zespoły, kapele i inni artyści. Na szczególne uznanie zasługiwały występy uczniów bolesławieckich szkół podstawowych. Oprócz tego pokarmu dla ducha, organizatorzy festynu zadbali również o pokarm dla ciała. Były: grochówka, pajda chleba, frytki, napoje. Wielkim powodzeniem cieszyły się domowe wypieki, po które ustawiała się do każdego stoiska długa kolejka. A drugą kolejkę przyciągała loteria fantowa, w której każdy los wygrywał. Dzięki ofiarności i życzliwości firm i osób prywatnych, które oddawały swoje domowe skarby, można było wygrać piękne rzeczy - zabawki, naczynia, koszulki, książki, wazony. Wieczorem odbyło się wielkie losowanie głównej nagrody. Był nią rower. Wylosowała go 9-letnia Ola. Nagrodę odebrała z rąk proboszcza ks. Andrzeja Jarosiewicza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Leon podbił Paryż! – włoskie media entuzjastycznie o pierwszym etapie pielgrzymki

2026-09-27 13:31

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.

Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję