Reklama

Dekanaty archidiecezji warszawskiej (11)

Dekanat służewiecki

Dekanat służewski w archidiecezji warszawskiej liczy sześć parafii. Na jego terenie znajduje się jedna z najstarszych w stolicy parafia św. Katarzyny oraz największy w Warszawie kościół noszący wezwanie św. Dominika.

Niedziela warszawska 41/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prał. Franciszek Ordak, dziekan dekanatu służewskiego urodził się 3 grudnia 1948 r. w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1973 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Był wikariuszem w Jakubowie, Jazgarzewie, Skierniewicach oraz w Warszawie (par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Opatrzności Bożej i św. Jana Kantego). W latach 1990-1996 proboszcz parafii Świętej Rodziny w Michalczewie. Od 1996 r. proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pyrach.

Parafie i kościoły

Parafia św. Katarzyny erygowana była w 1238 r. przez biskupa poznańskiego Pawła z Bnina. Należy też ona do najstarszych parafii w stolicy.
Wszystkie pozostałe parafie powstały w XX w. Jeszcze w 1946 r. - z inicjatywy ks. inf. Zygmunta Choromańskiego, ówczesnego zarządcy archidiecezji warszawskiej - powstała parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pyrach. Jej powstanie potwierdził 29 czerwca 1947 r. - po swoim powrocie do Polski - kard. August Hlond. W 1952 r. erygowane zostały przez Prymasa Stefana Wyszyńskiego parafie św. Zofii Barat na Grabowie i św. Dominika na Służewie. Ta ostatnia prowadzona jest przez Ojców Dominikanów. W 1980 r. kard. Stefan Wyszyński utworzył parafię św. Maksymiliana Marii Kolbego na Służewcu przy ul. Rzymowskiego (od 1976 r. istniał tu rektorat). Najmłodszą w dekanacie jest parafia Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia, którą erygował kard. Józef Glemp 27 marca 1982 r. (ośrodek katechetyczno-duszpasterski istniał tu już od 1978 r.). Prowadzą ją Księża Marianie.
Wszystkie parafie posiadają swoje kościoły.
Najstarszą świątynię ma parafia św. Katarzyny, której proboszczem jest ks. prał. Józef Maj. Początkowo miała kościół drewniany. Obecny kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny zbudowany na przełomie XV i XVI w. w stylu gotyku mazowieckiego, odbudowywany był i przebudowywany w XVIII, XIX i w XX w. Niedawno świątynia wzbogaciła się o piękny obraz będący kopią słynnego fresku Mater Admirabilis z kościoła Trinita dei Monti w Rzymie, a także o różaniec, na którym modlił się Ojciec Święty wkrótce po zamachu. Zawsze bardzo starannie dbający o kościół ks. prał. Maj, zrekonstruował niedawno średniowieczną chrzcielnicę, która pamięta czasy, gdy przy służewskim kościele parafianami byli jeńcy krzyżaccy, osiedleni tu przez księcia Ziemowita.
Przy świątyni znajduje się najstarsza w dekanacie plebania. Mieści się ona w XVII-wiecznym dworku wybudowanym przez ks. Wojciecha Kacprowskiego.
W parafii dziekańskiej Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pyrach kościół został wybudowany zaraz po wojnie, w latach 1947-1958. Budowę rozpoczął ks. Henryk Kałczyński, przez ponad 30 lat proboszcz miejscowej parafii. Do budowy służyła m.in. cegła z rozbiórek wojennych ruin stolicy, m.in. z kamienicy jego rodziców mieszczącej się przy Marszałkowskiej 20. Zwozili je do Pyr parafianie uczestniczący w odbudowie Warszawy. W fundamenty kościoła oprócz aktu erekcyjnego włożono trzy przedwojenne srebrne monety z wizerunkiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Wykończenie wnętrza kontynuował ks. Marian Duś, który był tu proboszczem w latach 1977-1986, do czasu swojej nominacji biskupiej. Kościół posiada pamiątkę - fotel, na którym siedział Ojciec Święty podczas pierwszej pielgrzymki do Polski.
O tejże pielgrzymce w szczególny sposób pamięta się w parafii św. Maksymiliana. Przed świątynią, która znajduje się przy ul. Rzymowskiego, przy trasie łączącej Okęcie z Ursynowem, stoi krzyż, przed którym 2 czerwca 1979 r. Ojciec Święty celebrował Mszę św. na ówczesnym placu Zwycięstwa. Od niedawna w kościele znajduje się duży witraż upamiętniający to wydarzenie. Również ołtarze boczne zbudowane są z części ołtarza papieskiego. W parafii jest żywy kult św. Maksymiliana, a wkrótce w kościele znajdzie się witraż jemu poświęcony. Proboszcz parafii ks. kan. Andrzej Parys mianowany został w 2004 r. diecezjalnym asystentem kościelnym Akcji Katolickiej.
Początki parafii św. Zofii Barat związane są ze Zgromadzeniem Sióstr Najświętszego Serca Jezusa (Sacré-Coeur). Siostry - przy wydatnej pomocy okolicznych mieszkańców - wybudowały tu na początku lat 50. ubiegłego wieku kaplicę Najświętszego Serca Jezusowego. Poświęcił ją Prymas Wyszyński 5 sierpnia 1951 r. Parafia powstała tu już w rok później. Przez wiele lat wierni korzystali z tejże kaplicy. Dopiero w latach 1991-1996 według projektu proboszcza parafii ks. prał. Janusza Baranowskiego powstała tu nowa świątynia, którą poświęcił kard. Józef Glemp 27 czerwca 1995 r.
Z kolei obecność Ojców Dominikanów sięga w dekanacie lat 30. XX w. Wtedy to wybudowali oni klasztor. Inicjatorem budowy był o. Jacek Woroniecki. Przed wojną do wspólnoty zakonnej tego klasztoru należał o. Michał Czartoryski OP, który w czasie Powstania Warszawskiego został rozstrzelany przez Niemców. Czcią cieszy się znany, XVI-wieczny obraz Matki Bożej Żółkiewskiej, koronowany w 1929 r. przez abp. Bolesława Twardowskiego i w 1965 r. przez kard. Stefana Wyszyńskiego. Miejscowa świątynia, zbudowana w latach 1981-1994 według projektu arch. Władysława Pieńkowskiego, konsekrowana dziesięć lat temu, uważana jest za największy kościół w Warszawie. Dominikanie słyną ze słynnych „dziewiętnastek”, czyli Mszy św. odprawianych w niedziele o godz. 19.00, które gromadzą przede wszystkim młodzież.
W najmłodszej parafii dekanatu służewskiego - Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia na Stegnach pracę duszpasterską prowadzą Księża Marianie. Kiedy przybyli na Stegny w 1978 r., rozpoczęli odprawianie Mszy św. w prowizorycznej kaplicy i prywatnym mieszkaniu. Dziś ich wybudowana w latach 80. ubiegłego stulecia imponująca świątynia widoczna jest z daleka. Konsekrował ją 31 maja 1993 r. kard. Józef Glemp. Jeszcze bardziej znane jest również mające siedzibę na Stegnach wydawnictwo. Parafia włącza się w organizację dorocznych Targów Wydawców Katolickich. Wśród działających tu ruchów jest m.in. związane z duchowością mariańską Bractwo Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
Aż trzy parafie w dekanacie mają podobną liczbę wiernych (ok. 20 tys.) - św. Dominik, św. Maksymilian i Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia. Najmniejsze zaś parafie to św. Zofii Barat na Grabowie (ok. 2 tys. wiernych) i św. Katarzyny (ok. 3 tys.).
Licznie obecne są w dekanacie zakony. Oprócz dominikanów i marianów, którzy prowadzą tu swoje parafie, na terenie parafii św. Zofii Barat ważny ośrodek mają księża salezjanie, którzy przy ul. Korowodu prowadzą Salezjański Ośrodek Misyjny wraz z Muzeum Misyjnym. W tejże parafii są wspomniane wcześniej Siostry Sacré Coeur.
W Pyrach są siostry dominikanki oraz siostry elżbietanki. W parafii św. Katarzyny dużą pomoc świadczą siostry eucharystki. W parafii św. Maksymiliana są ojcowie barnabici, którzy przy ul. Smoluchowskiego prowadzą Centrum Kulturalne, Lecznicę Ars Medica oraz mają swój dom prowincjalny. W parafii Księży Marianów są siostry Najświętszego Imienia Jezus.

Duchowieństwo

Dziekanem dekanatu służewskiego jest ks. prał. Franciszek Ordak, od 1996 r. proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pyrach. Wicedziekanem jest ks. Tadeusz Mierzwiński MIC, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia. Ks. Mierzwiński jest też kapłanem sprawującym najdłużej funkcję proboszcza na terenie dekanatu (od 1981 r.). Nieco krócej (od 1985 r.) proboszczem jest ks. prał. Józef Maj z parafii św. Katarzyny. Najkrócej w dekanacie służewskim proboszczem jest (od 2004 r.) o. Mirosław Pilśniak OP z parafii św. Dominika.
Na terenie dekanatu w duszpasterstwie pracuje 6 księży proboszczów i 12 wikariuszy, których wspomaga 3 księży rezydentów oraz kapłani zakonni pełniący różne funkcje z parafii dominikańskiej i mariańskiej.
Najstarszym z proboszczów (ur. 1935 r.) jest ks. Tadeusz Mierzwiński, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia na Stegnach, najmłodszym o. Mirosław Pilśniak (ur. 1959), proboszcz parafii św. Dominika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Pietrasik nowym ekonomem Archidiecezji Łódzkiej

2026-09-30 15:47

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

Kard. Krajewski podziękował dotychczasowemu ekonomowi za wieloletnią pracę i zaangażowanie w sprawy archidiecezji. Ks. Tomasz Bartczak ze względów zdrowotnych wcześniej prosił o zwolnienie z pełnionej funkcji. Nadal będzie jednak zaangażowany w sprawy ekonomiczne archidiecezji jako przewodniczący jednej z komisji ekonomicznych oraz konsultor.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni księdzu Tomaszowi, bo on miał marzenia, jak powinna być prowadzona diecezja. Mało tego, on te marzenia spełniał – powiedział kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję