Reklama

O przeżywaniu Roku Eucharystii

Niedziela częstochowska 49/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Umiłowani Diecezjanie,
„Nadeszła na was godzina powstania ze snu (...) Noc się posunęła, a przybliżył się dzień” - słyszymy dziś słowa św. Pawła. Rozpoczął się czas Adwentu, a wraz z nim nowy rok kościelny. Przypominamy sobie ów wielki dzień, kiedy Syn Boży przyjdzie na ten świat, by sądzić ludzi. Ten, który już raz do nas przyszedł, gdy stał się człowiekiem przyjmując ciało z Maryi Dziewicy, przyjdzie znowu na końcu świata, by przynieść zbawionym wieczne szczęście w swoim Królestwie. Na ten dzień trzeba nam się przygotowywać. Mamy więc odrzucić uczynki ciemności i przyoblec się w światłość. Oznacza to odrzucenie grzechu i stylu życia, w którym jest dogadzanie swoim żądzom. Winniśmy żyć przyzwoicie a nie w hulankach i pijatykach, w rozpuście i wyuzdaniu, w kłótni i zazdrości. Trzeba nam się też przyoblekać w Pana Jezusa Chrystusa, to znaczy upodabniać się do Niego, przez godne i święte życie (II czyt.). Oto nasz program adwentowy, dany nam od Boga ustami Apostoła.
Na dzień swego przyjścia w chwale przygotowuje nas sam Jezus, który wciąż przychodzi, w czasie każdej Mszy św., w Komunii sakramentalnej, gdy Go spożywamy, i w Komunii pragnienia, gdy patrzymy na Hostię świętą z uwielbieniem i miłością. Dzieje się to w czasie Mszy św. i adoracji eucharystycznej. Sam Pan Jezus powiedział, że kto spożywa Jego Ciało i pije Jego Krew nie umrze, będzie żył na wieki, że On go wskrzesi w dniu ostatecznym (por. J 6, 51-54).
„Eucharystia jest szczytem i źródłem życia chrześcijańskiego” (KK, 11). Żyjemy Nią nieustannie, ale ten rok z woli Ojca Świętego szczególnie jest obchodzony w Kościele jako Rok Eucharystii. Rozpoczął się on już 17 października tego roku, a zakończy się 29 października roku przyszłego.
Jest to data szczególnie nam bliska. W tym dniu będziemy obchodzić 80. rocznicę od ustanowienia przez Piusa XI bullą Vixdum Poloniae unitas diecezji częstochowskiej. Chcielibyśmy wtedy zorganizować Archidiecezjalny Kongres Eucharystyczny. Nowo powstała diecezja częstochowska od samych początków upodobała sobie kongresy eucharystyczne jako wyraz oddawania czci Chrystusowi. Pierwszy jej biskup, Teodor Kubina, zorganizował ich aż 7.
Rok Eucharystii, według przekonania Ojca Świętego, może wlać w serca wiernych dzisiejszego świata nową nadzieję, która jest nam tak bardzo potrzebna. „Pozostań z nami Panie, bo już się dzień nachylił i ma się ku wieczorowi” - woła błagalnie Jan Paweł II w Liście apostolskim ogłaszającym Rok Eucharystii. Chcielibyśmy i my, wierni Kościoła częstochowskiego, obchodząc 80-lecie jego zaistnienia, zatrzymać Jezusa przy nas, w naszym niełatwym życiu, a dla niektórych bardzo nawet trudnym. Jezus może nam naprawdę pomóc żyć na tym świecie i pomóc rozwiązywać nasze trudne sprawy. W czasie Mszy św. i Komunii św. rzeczywiście jest obecny, karmi nas sobą i przemienia, a po Mszy św. wciąż pozostaje z nami w naszych świątyniach w tabernakulum. Możemy się wiec do Niego udawać w pokornej modlitwie i otrzymywać pomoc i zbawienie. „Obecność Jezusa w tabernakulum - pisze Ojciec Święty - winna stanowić jakby biegun przyciągania dla coraz większej liczby dusz w Nim zakochanych, zdolnych przez długi czas słuchać Jego głosu i niemal odczuwać bicie Jego serca. «Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan» (Ps 34 (33) 19)” (Mane nobiscum Domine, 18).
Rok Eucharystii już się rozpoczął. Biskupi polscy zwrócili się do nas listem pasterskim, który został odczytany w poprzednią niedzielę. Zapowiedziany został w Warszawie Krajowy Kongres Eucharystyczny 19 czerwca 2005 r., w którym będziemy wszyscy uczestniczyć. Dzisiaj, jako Wasz Pasterz, zwracam się do Was, umiłowani Diecezjanie, ze słowem uzupełniającym do tego, co już zostało o przeżywaniu Roku Eucharystii powiedziane i zaproponowane. Kieruję się w tym zachętą Ojca Świętego, który mówi do poszczególnych biskupów: „Wam, drodzy Bracia w biskupstwie, powierzam ten Rok, pewny, że przyjmiecie moje wezwanie z całym apostolskim zapałem”.
A na co liczy Ojciec Święty, gdy chodzi o wszystkich wiernych? „Wy, wszyscy wierni - pisze w Liście Jan Paweł II - odkrywajcie na nowo dar Eucharystii jako światło i moc dla waszego codziennego życia w świecie, w wykonywaniu zawodów i w różnych sytuacjach. Przede wszystkim odkrywajcie go, żyjąc w pełni pięknem i misją rodziny” (MnD, 30).
Odkrywajmy więc na nowo, umiłowani bracia i siostry, ten największy z darów, którym jest Eucharystia - żywe i prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa, czyli osoba Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Szczęśliwi jesteśmy, że możemy w tych tajemnicach uczestniczyć i docierać do źródeł zbawienia. Nie znajduję wprost słów, by zachęcać wszystkich do regularnego przeżywania Eucharystii niedzielnej i świątecznej. Myślę, że wielu i w dzień powszedni znajdzie czas, aby pójść do kościoła na Mszę św., ale wszystkich gorąco nawołuję, aby w dzień Pański, niedziele i święta nakazane, zadośćuczynili przykazaniu kościelnemu, uczestnicząc w Najświętszej Eucharystii. W ostatnich latach zbudowano tyle nowych kościołów i kaplic mszalnych na terenie archidiecezji i z pewnością też wasi duszpasterze będą organizować jeszcze nowe, dojazdowe miejsca kultu - niewypełnienie tych świątyń i zaniedbywanie Mszy św. niedzielnej bardzo surowo osądziłoby naszą wiarę i miłość do Boga. W ostatnich latach handel w supermerketach i sklepach zdaje się odciągać wielu od uczestnictwa we Mszy św. Nie wprowadza się jeszcze urzędowo zakazu handlu w dni świąteczne, choć wielu ludzi się tego domaga, ale przecież nikt nas nie przymusza do tego fatalnego zmieniania kierunku, by w niedzielę, zamiast do kościoła, chodzić do supermerketów. „Moim głębokim pragnieniem jest, by w tym roku zwrócono szczególną uwagę na ponowne odkrywanie i przeżywanie w pełni niedzieli jako dnia Pańskiego i dnia Kościoła” - prosi nas Ojciec Święty (MnD, 23).
Zwracam się do wszystkich, również do tych, którym życie się skomplikowało i nie mogą korzystać z Komunii sakramentalnej, aby uczęszczali na Msze św. i chociaż jakby z daleka z wiarą spoglądali błagalnie na Jezusa ukrytego w Hostii. Najpełniej uczestniczymy w Eucharystii, gdy przyjmujemy Chrystusa w sakramentalnej Komunii. Dlaczego więc częściej nie przystępujemy do Stołu Pańskiego? Co się stało z tym głodem Eucharystii, gdyśmy jako dzieci z biciem serca przystępowali do Komunii św.? Najważniejszym zadaniem w Roku Eucharystii musi być zatem głębokie nawrócenie się na regularne uczestnictwo we Mszy św. w niedzielę i święta oraz częste i godne przystępowanie do Komunii św.
Rok Eucharystii winien także odnowić w nas praktyki adoracyjne. W naszych katolickich kościołach pali się wieczna lampka, oznajmiająca, że w tabernakulum jest rzeczywiście obecny z nami i dla nas Jezus, Bóg-Człowiek. On tam jest! Praktycznie więc zawsze, bo i w nocy można duchem udawać się przed tabernakulum z modlitewnymi westchnieniami. Łaską wielką jednak jest wstępować do kościoła, by w ciszy, sam na sam, spotykać się z Bogiem ukrytym i przyjaźnić się z Nim serdecznie. Odnówmy zatem praktyki nawiedzeń Najświętszego Sakramentu.
W naszej archidiecezji trwa nieustanna adoracja Chrystusa w kościołach parafialnych i filialnych a także w kaplicach zakonnych w czasie doby eucharystycznej. Proszę zatem bardzo gorąco, by adoracje odbywały się w sposób zorganizowany w ciągu dnia, przed północą i po północy. Dziękuję jednej parafii w Częstochowie, która codziennie ma adorację całodobową. Jest ona znakiem dla tych, którzy „jednej godziny” nieraz żałują, by czuwać przy Chrystusie i wynagradzać Mu za grzechy świata.
Chcę przypomnieć także, że w Częstochowie w ośmiu kościołach, a także w Zawierciu, Radomsku, Myszkowie, Wieluniu i Kłobucku cały dzień wystawiony jest Najświętszy Sakrament do adoracji. Myślę, że w wielu parafiach, zwłaszcza w miastach, od tego roku powstaną nowe sanktuaria eucharystyczne, w których przez cały dzień będzie wystawiony Najświętszy Sakrament. Nowo powstałe Archidiecezjalne Bractwo Najświętszej Eucharystii, wśród innych, ma za zadanie dbać o ciągłość modlitwy. Proszę duszpasterzy o organizowanie adoracji kilkugodzinnych przynajmniej raz w tygodniu i otwieranie kościołów, aby wierni mogli spotykać się z Panem. Zaś każdego z Was, Bracia i Siostry, usilnie zachęcam, abyście w tym roku, przynajmniej kwadrans w tygodniu poświęcali na modlitwę osobistą przed Panem Jezusem, ukrytym w Hostii św. „Dajcie mi kwadrans osobistej modlitwy w ciągu dnia, a obiecuję wam wieczność” - mawiała św. Teresa Wielka.
Zwracam się też do dzieci i młodzieży z gorącym apelem, aby wstępowali przed zajęciami szkolnymi i po zajęciach na chwilę modlitwy do kościołów, które często są niedaleko szkoły. Umiłowana Młodzieży, Jezus Was kocha i na Was czeka. Wraz z Ojcem Świętym, wielkim Waszym Przyjacielem, piszę do Was: „Wiele oczekuję od Was, młodzi (...) Przynieście na spotkanie z Jezusem ukrytym w Eucharystii cały entuzjazm Waszego młodego wieku, Waszej nadziei, Waszej zdolności miłowania” (MnD, 30).
Z darem modlitwy łączmy wszyscy dar serca wobec bliźnich i ubogich, samotnych i bezrobotnych. Kto spożywa i kontempluje Chleb Boży z nieba, nie może być niewrażliwy na brak chleba u innych. Skontrolujmy więc w tym roku także naszą ofiarność na rzecz biednych i potrzebujących. Załóżmy parafialne koła Caritas. Komunia z Bogiem wzywa do komunii serc i ducha z bliźnimi.

Umiłowani Diecezjanie,
Jan Paweł II nawołuje też do wyznawania Chrystusa żyjącego wśród nas: „Nie lękajmy się mówić o Bogu i z dumą nosić oznaki wiary” (MnD, 26). Rok obecny u nas, w Częstochowie, ma szczególną wymowę również z tego względu, że mija 350 lat od cudownej obrony Jasnej Góry. 18 dnia każdego miesiąca o godz. 17.00 na Jasnej Górze odprawiane będą Nieszpory i wzorem o. Augustyna Kordeckiego niesiony będzie w procesji po wałach Najświętszy Sakrament. Jezus jest naszą obroną i nadzieją. Na Nim oprzyjmy całe życie. Bierzmy udział w tych nabożeństwach i uczmy się odważnie bronić naszych kościołów, nosić Chrystusa tym, którzy Go bardzo potrzebują, choć o tym nie bardzo chcą wiedzieć i Go ignorują.
Przyjmijcie te niektóre zalecenia na Rok Eucharystii. Będą one jeszcze przypominane i zalecane szczegółowo w odpowiednim czasie.
Matce Bożej Niepokalanej, Niewieście Eucharystii, zawierzam ten Rok Eucharystii. Oby przyniósł odrodzenie wiary, nadziei i miłości w naszej istniejącej już 80 lat diecezji. Na zakończenie roku 150-lecia od ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, zapraszam 8 grudnia na godz. 18.00 do archikatedry na uroczystą Mszę św. Uczestnicy otrzymają na znak opieki Maryi cudowny medalik.
Wszyscy czcijmy Maryję, uczęszczając codziennie na Roraty, a pamiętając o biednych, zaświećmy przy stole wigilijnym i rodzinnym żłóbku świece z diecezjalnej Caritas. Z głębi serca życząc obfitego w łaski Adwentu modlę się do Matki Bożej z Jasnej Góry i z serca błogosławię. Niech broni nas Ona miłosiernie jak przed 350 laty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan z Dukli wzorem pokory i cierpliwości

Niedziela świdnicka 28/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Jan z Dukli

Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia

Św. Jan z Dukli

Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
CZYTAJ DALEJ

Bp Czaja: Żyję dzięki Bogu, ale też modlitwie, w której była moc wiary ludu Bożego

2026-07-08 12:10

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Karol Porwich /Niedziela

W poniedziałek, 6 lipca, odbyła się 61. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Chorych na Jasną Górę. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Czaja. W homilii biskup opolski zachęcał osoby chore, cierpiące i zmagające się z niepełnosprawnością, aby w doświadczeniu krzyża nie traciły nadziei, lecz czerpały siłę z pamięci o wielkich dziełach Boga oraz z ufności pokładanej w Jezusie Chrystusie.

Na początku bp Czaja zwrócił uwagę na słowa refrenu psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, nazywając je „bardzo krótką formułą Dobrej Nowiny, którą żył naród wybrany i którą dzielił się z pokolenia na pokolenie”. Cytując psalmistę przypomniał: „Pan jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył”, podkreślając, że właśnie pamięć o Bożej dobroci pozwalała Izraelitom przetrwać najtrudniejsze doświadczenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję