Reklama

Łęczna

Barbórka u św. Józefa

Po raz pierwszy w historii Łęcznej, kościelne uroczystości barbórkowe miały miejsce w kościele św. Józefa. W tej najmłodszej parafii zamieszkuje wiele rodzin związanych pracą z kopalnią „Lubelskiego Węgla” SA „Bogdanka”. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył abp Józef Życiński.

Niedziela lubelska 52/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poranne pobudki górniczej orkiestry w dniu 4 grudnia, przed mieszkaniami dozoru górniczego i osób związanych z decydowaniem o losach społeczności Łęcznej, stały się już tradycją. Obchody barbórkowe dopełniają akademie i imprezy rozrywkowe przed i po liturgicznym wspomnieniu Patronki Górników. „Biesiady Związkowe”, „Karczma Piwna”, „Comber Babski”, występy kabaretów, rozgrywki sportowe, a także apele i spotkania w szkołach, organizowane przez dzieci i młodzież z górniczych rodzin, to bardzo oczekiwany, radosny akcent Barbórki.
Hołd dla Patronki górniczego trudu i dziękczynno-błagalna modlitwa za wstawiennictwem św. Barbary są zawsze centralnym punktem. Integruje on środowisko lokalne, stanowi okazję do refleksji i rodzinnego przeżycia. Wdzięczność parafian od św. Józefa ma dodatkową przyczynę: górnicza „Bogdanka” wspiera budowę kościoła i domu parafialnego św. Józefa, Opiekuna Rodzin. W 2004 r. ok. setka bezrobotnych mieszkańców Łęcznej i okolic znalazła pracę w Bogdance, Nadrybiu i Stefanowie. Dzięki operatywności Zarządu Spółki „Lubelski Węgiel” SA i postawie załogi wygospodarowano miejsca pracy, przeciwdziałano próbom niekorzystnych konfiguracji organizacyjnych, a przede wszystkim zachowano progresywny kierunek przekształceń zakładu. Szczególnie wymownym symbolem było złożenie w darze ołtarza bryły węgla. Jest on bogactwem tej ziemi oraz materialną i moralną siłą, chroniącą bezpieczeństwo bytowe wielu rodzin na terenie powiatu łęczyńskiego.
Abp Józef Życiński przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej z proboszczami: dziekanem, ks. Januszem Rzeźnikiem, ks. dr. Stefanem Misą (parafia św. Józefa), ks. Andrzejem Lupą (parafia św. Barbary), ks. Zenonem Bzdyrakiem (parafia w Puchaczowie) i ks. Markiem Gochem (parafia w Nadrybiu). Wśród zgromadzonych na Mszy św. byli: minister skarbu Jacek Socha, prezes „Lubelskiego Węgla” dr inż. Stanisław Stachowicz oraz wiceprezesi spółki: Krystyna Borkowska i Zbigniew Krasowski. Obecni byli także przedstawiciele władz samorządowych: starosta łęczyński Piotr Winiarski i burmistrz miasta Łęczna, Teodor Kosiarski.
W okolicznościowej homilii Metropolita Lubelski przypomniał o konieczności kształtowania chrześcijańskiego życia rodzinnego, pełnego Ewangelii i opartego na chrześcijańskich wartościach. Wskazał przy tym sylwetki świętych: Barbary, Józefa, Urszuli Ledóchowskiej. Podał przykład wstawiennictwa sługi Bożego, ks. Jerzego Popiełuszki, aby przypomnieć, że „świadkowie prawdy Chrystusowej oddziałują jeszcze bardziej teraz, niż kiedyś, gdy żyli na tej ziemi. Odeszli, a są jeszcze bardziej obecni, bo okazali wierność wyznawanym wartościom”. Abp Życiński zwrócił uwagę na społeczne znaczenie posłannictwa chrześcijan: „wnoszenie wrażliwości serca do środowisk, w których widać tylko smutek i słychać gorycz i rozczarowanie.” „Ocaleje to, co pisane jest uczciwością, wysokim poziomem odpowiedzialności i szlachetnością serca” - mówił Metropolita. Życzył górnikom, żeby na co dzień otrzymywali za swój trud odpłatę mierzoną także poczuciem sensu i piękna życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Katowice: 12 tysięcy aniołów w jednej kaplicy. Za każdym z nich kryje się wyjątkowa historia

2026-01-21 21:02

[ TEMATY ]

Anioł Stróż

kaplica

Agata Kowalska

Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.

Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję