„Dobrze Panie, żeś mnie upokorzył... dobrze... Jak Pan Jezus dla nas się upokorzył dowodem najwymowniejszym żłóbek a potem krzyż. To przecież dla nas, bo za nas. Miłość nieskończona Jezusa jedynie
może nam wytłumaczyć w małej bardzo części tę niepojętą tajemnicę Wcielenia, Odkupienia. Bóg sam nieskończenie doskonały, nic dla siebie nie potrzebujący, któremu nic dodać nie można, który nic nie bierze,
tylko daje, miłością absolutnie bezinteresowną powodowany udziela się i [to] jak?!!!” (24. 12. 1941 r.).
„Z ołtarza woła Chrystus: Chodźcie do mnie... po co? Po miłość, po ogień miłości. Ten ogień ma wypalić ogień żądz wszelkich, ogień niszczycielski co nie boskie w człowieku (...) ta lampka przed
Ołtarzem Najświętszego Sakramentu przypomina tę prawdę o świętej obecności Chrystusa prawdziwej, istotnej, rzeczywistej ze sercem, z którego unosi się płomień miłości, by zapalić zimne serce ludzkie do
miłości Boga, Dobra nieskończonego, wiecznym szczęściem darzącego” (1.11. 1946 r.).
(Bł. Ks. Jan Balicki)
Czytany dziś po raz drugi w tym miesiącu, fragment Księgi Mądrości warto ustawić na tle sporu, z którego wyrasta. W rozdziale drugim bezbożni wyłożyli swoją filozofię. Życie jest krótkie i przypadkowe, po śmierci nie ma nic, korzystajmy więc z rzeczy, a sprawiedliwego, który nam swoją postawą wyrzuca winy, „skażmy na śmierć haniebną - przecież, jak mówi, Bóg się o niego zatroszczy” (por. Mdr 2,1-20). Rozdział trzeci jest odpowiedzią Boga na tę prowokację: „zdawało się oczom głupich, że pomarli… a oni trwają w pokoju”.
Jak co miesiąc, w nocy z 11 na 12 sierpnia, Archidiecezja Częstochowska trwała na całonocnym czuwaniu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Centralnym punktem modlitwy była nocna Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
Zgromadzonych w jasnogórskim sanktuarium pielgrzymów oraz osoby życia konsekrowanego i kapłanów ksiądz arcybiskup powitał słowami podkreślającymi rolę Maryi jako Przewodniczki na drogach wiary:
Ponad tysiąc osób zostało ewakuowanych, a 36 rannych w wyniku pożaru, który w piątek dotarł do popularnego turystycznego kurortu Omisz w środkowej części Chorwacji - poinformowała agencja Reutera. W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.
Pożar najpierw strawił las sosnowy i otaczającą go roślinność, a następnie szybko przeniósł na domy w miejscowości Lokva Rogoznica.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.