Reklama

Cytadela Warszawska - Aleksandrowska

Niedługo po Powstaniu Listopadowym, w 1832 r. car Mikołaj I zdecydował o zburzeniu znacznej części Żoliborza i wybudowaniu fortecy zwanej Cytadelą. Stała się ona nie tylko strategicznym obiektem wojskowym, ale także głównym więzieniem politycznym przeciwników caratu, zwłaszcza dla uczestników Powstania Styczniowego.

Niedziela warszawska 4/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Bunt w 1830 r. pokazał - pisał historyk rosyjski Czerniawski - że dla utrzymania Warszawy w posłuszeństwie i dla uniknięcia w przyszłości przelewu krwi nie wystarczy utrzymanie w tym mieście garnizonu, lecz koniecznie trzeba wznieść umocniony punkt forteczny, gotowy w razie potrzeby przypomnieć miastu o jego przynależności do państwa rosyjskiego”.
Cytadela została zbudowana w latach 1832-1834. Kosztowała ponad 11 mln. rubli, a kwotą tą carat obciążył miasto Warszawę i Skarb Królestwa Polskiego. Obiekt budowali robotnicy najemni, wojskowi, więźniowie, włóczędzy zatrzymani przez policję, a także robotnicy-fachowcy sprowadzeni z Rosji. Grube mury, wycelowane stąd armaty, stanowiły dla Rosjan nie tylko dobry punkt obronny, ale zaciążyły długie lata nad bezbronną Warszawą, która - w razie nieposłuszeństwa jej mieszkańców wobec zaborcy - mogła stać się celem ostrzału. Car Mikołaj I w 1835 r. nie ukrywał: „Jeżeli będziecie upierać się przy marzeniach o odrębnej narodowości, o Polsce niepodległej, przy wszystkich tych złudzeniach, ściągniecie na siebie wielkie nieszczęście. Kazałem tu zbudować Cytadelę Aleksandrowską i oświadczam wam, że przy najmniejszym zaburzeniu każę miasto zbombardować. Zburzę Warszawę i z pewnością nie ja ją odbuduję”. W latach 1840-1850 car aż dziesięciokrotnie wizytował warownię.
Cytadela zasłynęła nie tylko jako obiekt strategiczny, ale przede wszystkim jako więzienie śledcze dla więźniów politycznych. Przeszło przez niego ok. 40 tys. osób, także kobiet. Działała tu komisja śledcza oraz ferujący wyroki sąd wojenno-polowy. W latach 1846-1912 zostało rozstrzelanych lub powieszonych 313 więźniów Cytadeli. Ponad 50 z nich to uczestnicy Powstania Styczniowego. Najwięcej egzekucji - 252 - miało miejsce w latach 1905-1912. Wówczas zginęło wielu uczestników rewolucji 1905-1907 r.
6 więźniów zostało zgładzonych w 1916 r., kiedy to obiektem zarządzały władze niemieckie. W wolnej Polsce 21 sierpnia 1925 r. wykonano tu trzy wyroki śmierci na komunistach (Władysławie Hibnerze, Władysławie Kniewskim i Henryku Rutkowskim) skazanych za udział w zamachu. Ostatnimi Polakami, którzy w sierpniu 1944 r. stracili życie na Cytadeli Warszawskiej było 7 uczestników Powstania Warszawskiego, wśród nich Wacław Jachura, żołnierz kampanii wrześniowej 1939 r., inwalida wojenny, uczestnik Powstania Warszawskiego na Żoliborzu, który został rozstrzelany wraz ze swoim 11-letnim synem Sławomirem, również uczestnikiem powstania na Żoliborzu.
Wśród więźniów Cytadeli były tak znane postacie jak ks. Piotr Ściegienny, Romuald Traugutt wraz z pozostałymi członkami Rządu Narodowego (wszyscy zostali powieszeni), a także osoby, które odegrały później wielką rolę w historii Polski - Józef Piłsudski i Roman Dmowski.
Tysiące więźniów zostało stąd wywiezionych na Syberię na katorgę lub zesłanie. Katorga polegała na ciężkich robotach przymusowych w kopalniach, twierdzach lub fabrykach znajdujących się w odległych guberniach państwa rosyjskiego. W drodze na Sybir więźniowie byli przykuwani do łańcuchów.
W dziejach Cytadeli tragicznie zapisał się poranek 13 października 1923 r., kiedy to w powietrze wyleciała prochownia z kilkudziesięcioma wagonami prochu. Wybuch słychać było w całej Warszawie, a podmuch wybił szyby w wielu budynkach, w tym w kościele św. Floriana na Pradze, dzisiejszej katedrze. Zginęło 28 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. O zamach oskarżono dwóch wojskowych znanych z sympatii komunistycznych i - jak wykazał proces - z powiązań agenturalnych z wywiadem sowieckim. Skazanym na karę śmierci Walerianowi Bagińskiemu i Antoniemu Wieczorkiewiczowi najpierw zamieniono wyrok na dożywocie, a następnie postanowiono wymienić ich za Polaków więzionych w ZSRR Do wymiany miało dojść 29 marca 1924 r. na granicznej stacji kolejowej Kołosowo. Gdy wiozący aresztantów pociąg zbliżał się do stacji, Józef Muraszko, policjant z eskorty, wyciągnął rewolwer i zastrzelił obydwu więźniów.
Dziś o wybuchu w prochowni wspominają tylko najdokładniejsze opracowania, a Cytadela jest nadal obiektem wojskowym. Jedynie w Pawilonie X, dawnym więzieniu, od 1963 r. mieści się muzeum, będące obecnie filią Muzeum Niepodległości. Stąd prowadzi droga, którą szli skazani na śmierć w kierunku Bramy Straceń. Jest też symboliczny cmentarz straconych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Dewastacja kapliczki w Kielcach. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie

2026-01-19 14:26

[ TEMATY ]

skandal

Kielce

dewastacja kapliczki

piła mechaniczna

Diecezja Kielecka

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Bulwersujące sceny w Kielcach. Nieznani sprawcy zdewastowali kapliczkę Matki Bożej. Drewniany obiekt został najprawdopodobniej ścięty piłą mechaniczną.

Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik diecezji kieleckiej w wypowiedzi dla Radia eM Kielce, o sprawie w poniedziałek, 19 stycznia zaalarmował proboszcza parafii bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach, jeden z mieszkańców.
CZYTAJ DALEJ

Kolejna rocznica objawień Matki Bożej w Rzymie

2026-01-20 16:36

Włodzimierz Rędzioch

20 stycznia 1842 r. Madonna objawiła się francuskiemu Żydowi kościele św. Andrzeja delle Fratte

Spośród 15 objawień Matki Bożej uznanych oficjalnie przez Kościół jedno miało miejsce w Rzymie. Dokładnie 20 stycznia 1842 r., czyli 184 lat temu, w rzymskim kościele św. Andrzeja delle Fratte, bazylice, którą opiekują się bracia najmniejsi św. Franciszka z Paoli, Matka Boża ukazała się Żydowi Alfonsowi Ratisbonne’owi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję