Reklama

Modlitwa na Hali Łabowskiej

2018-09-11 10:29

Agnieszka Masłowska

Agnieszka Masłowska
Mszy św. przy ołtarzu polowym przewodniczył bp Jan Szkodoń

We wrześniu 1949 roku, obecni na sali rozpraw przed komunistycznym sądem usłyszeli słowa skazanego: „Nie żałuję tego, co czyniłem. Moje czyny były zgodne z tym, o czym myślą miliony Polaków, tych Polaków, o których obecnym losie zadecydowały bagnety NKWD. Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to jest zresztą śmierć? Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelana zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę”. Wypowiedział je skazany na śmierć 35 letni kapłan, kapelan partyzanckiego oddziału PPAN "Żandarmeria" działającego na terenie Beskidu Sądeckiego. Został zabity strzałem w tył głowy w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie.

Co roku, m.in. dzięki Jerzemu Basiadze, prezesowi fundacji "Osądź mnie Boże", na Hali Łabowskiej spotyka się kilkaset osób, żeby wziąć udział w niezwykłej lekcji patriotyzmu i uczcić uroczystą Mszą św. pamięć zamordowanego przez UB, niezłomnego kapłana - ks Władysława Gurgacza TJ oraz żołnierzy wyklętych z oddziału Żandarmeria PPAN. W tym roku Eucharystii przy ołtarzu polowym 8 września przewodniczył bp ks. Jan Szkodoń, a koncelebrowało ją wielu kapłanów.

Na Hali Łabowskiej nie zabrakło jednego z niewielu żyjących jeszcze żołnierzy Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych i stalinowskich więzień, kpt. Stefana Kuliga ps. "Wicher". W tegorocznych uroczystościach kolejny już raz wzięli udział parlamentarzyści: poseł Antoni Macierewicz, poseł Barbara Bartuś, poseł Arkadiusz Mularczyk z rodziną, oraz poseł Włodzimierz Bernacki; przedstawiciele Rady Miasta Nowego Sącza – Przewodniczący Janusz Kwiatkowski, jego zastępca Tomasz Cisoń; radni: Bożena Jawor oraz Andrzej Bodziony; dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL - Jacek Pawłowicz, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie Filip Musiał, Dawid Golik z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN - autorzy książki o kapelanie; Dariusz Walusiak - reżyser filmu o ks. Gurgaczu, Zuzanna Kurtyka, Rycerze Zakonu Jana Pawła II z chorągwi krakowskiej, przedstawiciele i członkowie sądeckiej i gorlickiej "Solidarności", harcerze, delegacje wielu organizacji społecznych, przedstawiciele korpusu oficerskiego, leśnicy, harcerze, grupy rekonstrukcyjne i liczne poczty sztandarowe.

Reklama

Nabożeństwo poprzedził krótki program artystyczny, całość uroczystości uświetniła młodzieżowa orkiestra dęta z Barcic. Po Mszy św, przy pomniku niezłomnego kapłana i partyzantów PPAN został odczytany apel pamięci, po czym złożono wieńce.

Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949) był kapelanem oddziału partyzanckiego Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, działającej na Sądecczyźnie w latach 1947-1949. Partyzanci mieli kryjówki w Beskidzie Sądeckim, a jeden z obozów leśnych był pod Halą Łabowską. Dowodził nimi Stanisław Pióro ps. Emir. Większość partyzantów zginęła podczas zasadzek w 1948 roku przygotowywanych przez ubecję. Ks. Gurgacza aresztowano w Krakowie w 1948 roku. W pokazowym procesie ks. Władysław Gurgacz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 września 1949 roku strzałem w tył głowy w więzieniu na Montelupich w Krakowie. Ciało zamordowanego spoczęło na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie (źródło: IPN).

Tagi:
Tarnów Hala  Łabowska ks. Władysław Gurgacz

Reklama

95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu

2019-08-22 21:24

NIEDZIELA TV

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka.

NIEDZIELA TV

Obejrzyj film: 95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

W siedem dni 1000 km!

2019-08-23 19:21

Marian Florek

Najdłuższa polska pielgrzymka jaka w tym roku dotarła na Jasną Górę liczyła 640 km. Na jej pokonanie pątnicy z Helu mieli 19 dni. A ile dni potrzebowali uczestnicy, liczącej ponad 1000 km. „Pielgrzymki Biegowej” wiodącej z Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę? 7 dni! I własnie po tygodniu od startu w dniu 23 sierpnia br. biegacze dotarli do Częstochowy.

Marian Florek

Idea takiej formy uczczenia Matki Bożej Jasnogórskiej zrodziła sie trzy lata temu – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” pomysłodawca pielgrzymki Marian Płaszczyk, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.

Trasa była ciężka, pełna niespodzianek i dramatycznych wydarzeń. Do pomocy w pokonywaniu trudności na szlaku poproszono rowerzystów, którzy osłaniali biegnących od np. watah bezpańskich psów – zwierzał się p. Plaszczyk. Czasami trzeba było się bronić i przed nieżyczliwymi ludźmi. Ale dzięki opiece Matki Najświętszej wszystko dobrze się skończyło – podkreślił w dalszej części rozmowy nasz interlokutor. Oczywiście było też sporo radości, zwłaszcza na postojach w poszczególnych miejscowościach, gdzie witali się z Matką Bożą o różnych obliczach ale zawsze o jednym sercu i gdzie ojcowie paulini okazywali wiele troski wobec zmęczonych pielgrzymów. Tę opinię potwierdziło w rozmowie z naszym tygodnikiem wielu młodych i starszych uczestników biegu.

Biegaczy było dziesięciu a rowerzystów dwóch. System biegu jaki obrali uczestnicy pielgrzymki był nie tyle sztafetowy co – jak określił pomysłodawca - „po sznurku”. Na Szczycie pielgrzymów powitał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który z serca ich pobłogosławił, odmówił wspólną modlitwę i chwilę życzliwie porozmawiał.

Hasłem Biegowej Pielgrzymki były słowa papieża św. Jana Pawła II: „Bóg dokonał już rzeczy niezwykłych, trzeba dalej iść w tym kierunku z ufnością i zapałem (…), wierząc w Chrystusa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem