wyniknęła trochę niespodziewanie. Nie było żadnych wcześniejszych symptomów, że należy się do niej przygotowywać. Nie zdarzyło się tak naprawdę nic, co by ją bezpośrednio wywołało. Chodzi o udzielanie Komunii św. na rękę. Czy to godne? Czy wypada? Czy można? Czy Najświętsza Tajemnica, jaką Bóg złożył w nasze - trzeba przyznać szczerze - niegodne ręce, nie wymaga od nas najostrożniejszego pod słońcem traktowania? Odpowiedź jest oczywista. Po stokroć: tak! Skoro Bóg powierzył się nam, to należy wykluczyć - na tyle, na ile można - możliwości bezczeszczenia czy nadużycia. Owszem, do końca wszystkim próbom zapobiec się nie da. Ludzie, którzy z Boga chcą się naśmiewać, zawsze się znajdą, jak wskazuje historia Drogi Krzyżowej, ale trzeba na tyle, na ile możliwe Ciało i Krew Chrystusa chronić. Przecież po to stawia się pewne wymogi przed konstruktorami tabernakulów, czy wymaga się pewnych, choćby minimalnych, charakterystyk kielichów czy paten. Niewątpliwie udzielanie Komunii na rękę otwiera nowe pole zagrożenia. Całkiem realne. Podniósł je jeden z polityków, informując, że w niektórych krajach istnieje czarny rynek konsekrowanych Hostii, służących później do rytuałów grup satanistycznych czy innych, wrogich chrześcijaństwu. Są zabierane z kościołów i sprzedawane. Jest to zjawisko marginalne, ale niestety występuje. Najlepszą drogą, żeby go u nas nie było, jest wykluczenie takiej możliwości.
W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego do chrześcijan zamieszkujących południe Libanu miał dotrzeć transport z pomocą humanitarną organizowany przez nuncjusza apostolskiego w tym kraju. Przygotowywany od kilku dni konwój został jednak odwołany „ze wzglądów bezpieczeństwa” przez libańskie władze. Do tej pory transporty z pomocą konwojowane były przez libańską armię, jednak pod wpływem ofensywy izraelskiej, rozpoczęła ona wycofywanie z południa kraju, zostawiając mieszkańców bez ochrony.
Konwój „miał umożliwić dostarczenie ponad 40 ton leków i artykułów pierwszej potrzeby mieszkańcom tego regionu, którzy są odcięci od reszty kraju”. Pomoc organizowana była pod auspicjami Watykanu. Od wybuchu wojny nuncjusz apostolski w tym kraju osobiście dostarczył kilka transportów z pomocą na południe Libanu, ostatni dotarł w Wielkim Tygodniu do Tyru.
Powołana przez Episkopat grupa razem z MSWiA i MON opracowuje plan działania na wypadek kryzysu. Dotyczy on m.in. ewakuacji zabytków, pomocy uchodźcom, tworzenia korytarzy humanitarnych i zabezpieczenia miejsc schronienia - powiedział PAP przewodniczący Episkopatu abp Tadeusz Wojda.
W połowie marca wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński rozmawiali w Sekretariacie Generalnym Konferencji Episkopatu Polski z biskupami uczestniczącymi w 404. Zebraniu Plenarnym KEP o współpracy w niesieniu pomocy ludności, która ucierpiała w klęskach żywiołowych, katastrofach naturalnych i innych zagrożeniach.
Pamiętajmy o niewinnych: dzieciach, starszych, chorych, obecnych lub przyszłych ofiarach wojny – mówił Papież w oświadczeniu wygłoszonym do dziennikarzy w Castel Gandolfo. Jak informuje Vatican News, wezwał przywódców do powrotu do stołu rozmów, a obywateli, aby apelowali do swoich przywódców o działania na rzecz pokoju.
Zapytany, o komentarz do sytuacji związanej z rozlewaniem się wojny Leon XIV odparł, że pragnąłby powtórzyć to, co powiedział w niedzielnym orędziu Urbi et Orbi, “prosząc wszystkich ludzi dobrej woli, aby zawsze szukali pokoju, a nie przemocy, aby odrzucili wojnę - zwłaszcza wojnę, którą wielu określa jako niesprawiedliwą, która wciąż się nasila i niczego nie rozwiązuje.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.