Reklama

Niedziela Wrocławska

On daje więcej

Parafia pw. św. Michała Archanioła na wrocławskim Muchoborze Wielkim przeżywała wczoraj swój odpust. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. prof. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT.

[ TEMATY ]

odpust

św. Michał Archanioł

Anna Majowicz

Sumie odpustowej przewodniczył ks. prof. Włodzimierz Wołyniec

Sumie odpustowej przewodniczył ks. prof. Włodzimierz Wołyniec

Kapłan rozpoczynając homilię powtórzył fragment Słowa Bożego, w którym Jezus zwraca się do Natanaela: ,,Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących I zstępujących na Syna Człowieczego”. - To Słowo Boże pozwala nam odkryć w Bogu bardzo ważny przymiot, który powinniśmy dostrzegać i za który winniśmy Bogu dziękować. To przymiot hojności Boga. Chodzi o to, że On daje więcej, chce abyśmy doświadczali Go w naszym życiu, abyśmy nie ograniczali się tylko do tego, co ziemskie, ale odkrywali wartości duchowe. Pan Bóg w swoim bogactwie miłości stwarza nie tylko to, co widzialne, ale także to, co nie jest widoczne – mówił kapłan, zaznaczając, że dziś pragniemy, by te dwa światy (widzialny i niewidzialny) stawały się jednym. - Dzisiejsze Słowo zaprasza nas do współdziałania ze światem niewidzialnym, ze światem aniołów. Dlatego też uczmy się od nich, a zwłaszcza od patrona tej parafii, jak przezwyciężać w życiu szatana i coraz głębiej odkrywać w nim Pana Boga – nauczał ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.

Zobacz zdjęcia: Odpust św. Michała Archanioła

Odpustową Mszę św. zakończyła procesja wokół kościoła. Po Eucharystii wierni mogli zakupić ciasto, które na potrzeby parafialnego zespołu Caritas upiekli członkowie wspólnoty Syjon. – Udało nam się sprzedać wszystkie 200 pudełek! Fundusze, które zebraliśmy przekażemy dla naszych najbardziej potrzebujących parafian – zaznacza Anna Reutt, należąca do wspólnoty Syjon.

2018-10-01 18:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra: Odpust i jubileusz w parafii świętokrzyskiej

2020-09-12 14:13

[ TEMATY ]

jubileusz

odpust

parafia Podwyższenia Krzyża Świętego

Ks. Jan Pawlak

ks. Jerzy Nowaczyk

Karolina Krasowska

Ks. prał. Jan Pawlak zaprasza na odpust i jubileusz do parafii świętokrzyskiej

Ks. prał. Jan Pawlak zaprasza na odpust i jubileusz do parafii świętokrzyskiej

Ks. prał. Jan Pawlak zaprasza na odpust i jubileusz 50-lecia do parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze. Odpust i jubileusz z udziałem bp. Tadeusza Lityńskiego w parafii na Winnicy już w najbliższy poniedziałek 14 września.

https://www.facebook.com/NiedzielaZielonogorskoGorzowskaAspekty/videos/776752003138943

CZYTAJ DALEJ

5 pytań do … Marka Jakubiaka

2020-09-19 08:37

[ TEMATY ]

5 pytań do...

Marek Jakubiak

wpolityce.pl

5 pytań do … Marka Jakubiaka, polityka, posła na Sejm VIII kadencji, Prezesa Federacji dla Rzeczypospolitej

Piotr Grzybowski: Panie Pośle, jak to się stało, że przedsiębiorca zdecydował się wejść do polityki?

Marek Jakubiak: To był autentyczny bunt. Policzyłem swoje szable, to znaczy menagerów, wszystkich, którzy u mnie pracowali, zapytałem ich, czy dadzą radę beze mnie prowadzić dalej interes i powiedziałem, że jeżeli nie będziemy zmieniać sami, to nikt nam nie zmieni Polski tak, żeby przedsiębiorczość mogła mieć swoje stabilne miejsce w polityce. Mało nas jest do pieczenia tego chleba. Naprawdę. W Parlamencie lobby historyczno- dziennikarskie jest przeokrutnie wielkie, natomiast najczęściej są to ludzie, którzy uważają, że pieniądze pochodzą z konta, a nie z ciężkiej pracy, więc takie mamy ustawodawstwo, jakich mamy posłów. A ponieważ uważam, że przedsiębiorczość jest sercem organizmu, a społeczeństwo krwią, to powinniśmy jednak dbać o to serce, bo jak stanie, to po prostu wszyscy padniemy.

PG: Pana staż polityczny jest tyleż krótki, co burzliwy. W wyborach parlamentarnych w 2015 startował Pan z komitetu wyborczego Kukiz’15, współtworzył Pan stowarzyszenie Endecja, powołał Pan partię Federacja dla Rzeczpospolitej, której został Pan prezesem. Czy wciąż poszukuje Pan swojej drogi politycznej?

MJ: Wie Pan, ja mam gigantyczne dwa sukcesy polityczne. Po pierwsze, wyborcy do mnie mówią „Panie Marku”, albo „Panie Pośle” i dla mnie jest to o tyle zaszczyt, że nikt mnie nie wyzywa na ulicy, tylko zazwyczaj podchodzą do mnie ludzie i zwracają się per Panie Marku. Jestem z tego powodu bardzo dumny. Rozpoznają mnie - to jest druga rzecz. Trzecia rzecz jest taka, że jeżeli chodzi akurat o Endecję, to wszyscy razem wykonywaliśmy polecenia Pawła Kukiza, bo to były jego pomysły powołania takiego stowarzyszenia, ale on sam nie chciał się angażować i delegował do tego tematu mnie. Natomiast tak naprawdę, to ja powołałem Federację dlatego, że Paweł Kukiz chciał mnie usunąć z Kukiz’15. Nie chciałem dopuścić do sytuacji, kiedy moi przyjaciele przeciwko mnie głosują, bądź nie głosują, wszystko jedno. Nie chciałem ich stawiać w tak dwuznacznej sytuacji, więc sam po prostu odszedłem. Panie Redaktorze, ja uważam, że ważniejsze dla mnie jest lustro, niż bycie albo nie-bycie w Sejmie. Oczywiście, to jest wielka godność, to jest wielkie wyzwanie, ale nie za wszelką cenę. Jak widać, będąc poza Sejmem również nie wypadłem ani z mediów, ani z obiegu politycznego, dalej mam coś do powiedzenia i do przekazania.

PG. Co bardziej wciąga: polityka czy biznes?

MJ. Jak Pan widzi, już zacząłem kręcić się na krześle, jak tylko takie pytanie słyszę, bowiem mamy do czynienia z dwoma światami. Polityka to jest długodystansowy bieg, który po drodze ma różne niespodzianki, których nie da się przewidzieć, bo tutaj mówimy o emocjach ludzkich, o przyzwyczajeniach, o wychowaniu itd. Wiele jest składowych, które razem kumulują się na postawy posłów, kolegów, koleżanek itd. Ja tego doznałem, więc wiem. Przedsiębiorczość, którą nazywam postawą heroiczną (bo w Polsce, w zagmatwanym prawie gospodarczym, krótkodystansowo można osiągać sukcesy) i która tak buduje adrenaliną życie człowieka, że potrafi cały wolny czas na tę swoją działalność przeznaczyć. Ja tego doznałem i w jednym, i drugim. W tej chwili, dzisiaj gnałem do Pana z Lwówka Śląskiego, z jednego ze swoich przedsiębiorstw, gdzie obecnie się zaangażowałem, bo trzeba pomóc temu dzieciakowi mojemu i wciągnęło mnie znowu z kopytami. To jest tak, że po prostu tu się nie da. Wczoraj oprowadzałem po tym swoim browarze ponad 100 osób, wycieczki robiłem, organizowałem, byli ludzie z całej branży spożywczej i powiem, że nie tylko warto mieć swoje zdanie w polityce, ale warto też mieć wiedzę na temat tego, co się robi, jakie się ma plany, bo to zaraża. Wczoraj 100 osób zaraziłem optymizmem i wczoraj 100 osób rozjechało się i jeszcze do późnych godzin nocnych dyskutowali na temat wycieczki, tego przekazu, który pokazywałem, że takie przedsiębiorstwo, jak browar w Lwówku ma 900 lat, tysiące Jakubiaków po drodze, setki piwowarów, a on dalej istnieje. Warto mieć taki przekaz, że my to wszystko robimy z jakiegoś powodu, najczęściej chcemy zbudować coś we własnej rodzinie, przekazać coś dzieciom, podnieść im standard życiowy, podnieść oczywiście swoją rangę w życiu gospodarczym i życiu prywatnym. To są te cele, które nam przyświecają.

PG: Z punktu widzenia przedsiębiorcy, co nam najbardziej przeszkadza, aby szybciej gonić gospodarki zachodnie?

PG: Nie ma z czego się śmiać, bo rząd Mateusza Morawieckiego idzie do przodu, ale bardzo drobnymi krokami. Ja cały czas mówię, od 5 lat powtarzam, (zresztą Federacja ma to w swoim programie), że dzisiaj nie ma możliwości naprawiania państwa bez likwidacji pewnych działów. To znaczy: jak stwierdzamy, że pewien dział, tak jak np. Departament Podatku CIT jest nie do naprawienia, to trzeba cały ten dział zwolnić i wprowadzić w to miejsce naprawczy system, polegający na tym, że wprowadzamy podatek zryczałtowany, bezobsługowy i wtedy mówimy o produktywności, o wydajności jednego pracownika. Tutaj, gdybyśmy wprowadzili 1% podatek przychodowy, cenotwórczy, nie kosztotwórczy i kasowy, a nie memoriałowy, to urzędnik przychodziłby tylko skontrolować nas w jednym aspekcie: czy 1 zł od 100 zł zarobionych odprowadziłem, czy nie - i koniec dyskusji z urzędnikiem. Dzisiaj, Panie Redaktorze, jest prawie pół miliona interpretacji wydanych przez urzędy skarbowe, które oprócz tego, że wydają te interpretacje, to jeszcze z nimi się nie zgadzają. I są interpretacje interpretacji interpretacji. To pytam się: w takich warunkach jak Jakubiak ma wiedzieć, kiedy cokolwiek robi zgodnie z prawem, a kiedy niezgodnie z prawem?. Więc to jest tak, że najczęściej przedsiębiorcy dowiadują się, że zrobili błąd, że z automatu stają się jakimiś przestępcami, kiedy do nich przychodzi kontrola, a oni cały czas mają świadomość, że robili dobrze. Pytam się: czy Polacy zasługują na takie prawo ? Już nawet kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział w jednym z wywiadów, że zastanawia się nad tym CIT-em, bo tak naprawdę, jeżeli tego podatku można nie płacić, to po co taki podatek ? Logiczne? Logiczne, ale dlaczego w tym kierunku nic dalej nie idzie ? Wydajność, efektywność podatku CIT, Panie Redaktorze, to jest 0,7%. Takie Tesco, proszę Pana, w Polsce nie zapłaciło nigdy podatku CIT, a miliardami obraca. Ja już nie będę wskazywał nazw, bo tego jest cała masa, ale po prostu jesteśmy wykorzystywani przez własną naiwność. Mamy przekonanie, że „gość w dom, Bóg w dom”, tymczasem koncerny to jest żaden gość, to są zwykłe organizacje, które przychodzą tu czerpać całymi rękami zyski, nic więcej, tu nie ma żadnego podtekstu ideologicznego, politycznego, czy narodowego. Po prostu - korporacja nie ma imion i nazwisk, oni przychodzą i czerpią, co im się da. I tyle. Natomiast PKB utrzymują i budują najczęściej tacy ludzie, jak ja. 2,5 mln takich jak ja, mniejszych, większych, ale jednak warto by się trochę pochylić i wprowadzić tym ludziom po prostu spokojny sen, zwyczajnie spokojny sen.

PG: Za trzy lata kolejne wybory do Parlamentu. Czy zobaczymy w nim Marka Jakubiaka?

MJ: Panie Redaktorze, z wielką pokorą i spuszczoną głową będę oczekiwał werdyktu wyborców, bo to nie ja decyduję, tylko oni. Niestety, w tej konfiguracji ordynacji wyborczej wszystko zależy od tego, na jakich listach się jest, bowiem to nie są JOWy. Gdyby było w JOWach, to bym Panu powiedział: zawalczę, dlatego, że moi ludzie, którzy mnie znają, mają jakieś tam wyrobione zdanie i zapewne podjęliby jakąś tam decyzję na moją rzecz, myślę, że pozytywną. Natomiast nie ma tych JOWów, nie ma co w tej chwili rozdzierać szat. Sądzę, że za 3 lata w kampanii do Parlamentu będę na jakiejś tam liście, pewnie właśnie Federacji. Po prostu, Federacja musi być koalicyjna, musi mieć możliwości koalicyjne, musi spełniać pewnego rodzaju wymagania koalicyjności i po prostu trzeba blokiem iść do wyborów.

CZYTAJ DALEJ

Otwarcie Wiejskiego Domu Kultury w Majdanie Starym

2020-09-20 07:15

Joanna Ferens

Uroczyste poświęcenie nowego Domu Kultury

Uroczyste poświęcenie nowego Domu Kultury

W Majdanie Starym dokonano uroczystego otwarcia nowo wybudowanego Wiejskiego Domu Kultury.

Jest to nowoczesny budynek, który posłuży mieszkańcom jako miejsce spotkań i inicjatyw – wyjaśniała w rozmowie dyrektor GOK w Księżpolu, Natalia Kyc: – Obiekt znajduje się w centrum miejscowości, obok kościoła i strażnicy. To murowany piętrowy budynek mający pełnić rolę centrum kultury i miejsca spotkań mieszkańców. W całej gminie Księżpol działa ponad dwadzieścia zespołów śpiewaczych czy stowarzyszeń. Jedna trzecia z nich na terenie Majdanu Starego i Nowego. To bogaty aspekt kultury lokalnej Ziemi Biłgorajskiej. Dziś poprzez oddanie tego budynku dajemy nowy impuls do aktywności kulturalnej na rzecz społeczności lokalnej i całego powiatu. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł, przy okazji budowy uporządkowano także najbliższe otoczenie Wiejski Dom Kultury. Chcemy by to miejsce tętniło życiem. Tutaj jest profesjonalna sala do występów artystycznych ze sceną. Ponadto są sale, gdzie zespoły będą miały próby i będą mogły się spotykać. Do tego jest zaplecze gastronomiczne – zaznaczała.

Z powstania Domu Kultury szczególnie cieszą się członkowie Chóru Męskiego ‘Klucz’ z Majdanu Starego, którzy znajdą w nim swoje miejsce prób – tłumaczył w rozmowie kierownik chóru, Jerzy Rymarz: – Mieliśmy swe próby w domach prywatnych, w dawnej remizie, potem w szkole. Dziś mamy swoje miejsce, gdzie możemy nie tylko ćwiczyć czy występować, ale także zaprezentować nagrody i wyróżnienia, które otrzymywaliśmy w ciągu ponad 30-letniej historii naszej działalności. Dziękujemy Bogu, że dane nam było tego doczekać, bo baliśmy się, że już nigdy nie będzie nam dane śpiewać u siebie. Cieszymy się bardzo – wyjaśniał. My korzystaliśmy z sali, jaką udostępniła nam pani dyrektor w szkole podstawowej. Cieszymy się bardzo, że teraz będziemy mieli swoją siedzibę, gdzie będziemy mogli się spotykać, ćwiczyć śpiew, planować wyjazdy, rozwijać kulturę lokalną – dodała Antonina Pułapa, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich.

Tomasz Skwarek, naczelnik OSP Majdan Stary podkreślał, iż ma nadzieję, że obiekt będzie służył wszystkim mieszkańcom i stanie się miejsce przyjaznym: – Pragniemy, aby wszyscy czuli się tu dobrze, by imprezy, spotkania, uroczystości tu organizowane, w pełni pomagały realizować się poszczególnym organizacjom, a przede wszytkom, aby umożliwiły kultywowanie naszej narodowej historii i tradycji i kształtowały postawy patriotyczne w naszym środowisku lokalnym – tłumaczył.

Uroczystego poświęcenia budynku dokonał proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym, ks. Adam Sobczak, zaś oficjalnego otwarcia – wójt Gminy Księżpol Jarosław Piskorski wraz z przedstawicielami Rady Gminy i społeczności lokalnej.

Dopełnieniem wydarzenia były występy lokalnych zespołów, wspólny poczęstunek oraz potańcówka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję