Reklama

Gąbkowa Afera

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozmowa z nowo poznaną osobą zainspirowała mnie do napisania tego artykułu. Rozmówczyni podzieliła się ze mną doświadczeniami w poszukiwaniu pracy. W jednej z łomżyńskich gazet znalazła ogłoszenie i postanowiła na nie odpowiedzieć. Roznoszenie ulotek to dobra praca na wakacje dla młodego człowieka. Szybko jednak okazało się, że roznoszenie ulotek to tylko kamuflaż dla prawdziwej działalności firmy, mającej swój oddział w Łomży. Praca miała charakter akwizytorski i polegała na sprzedaży gąbek do mycia. Cena gąbki to 9 zł. Po szczegółowej analizie wychodzi na jaw tysiąc nowych szczegółów, które nadają sprawie intrygującego kolorytu. Po pierwsze, pracownicy podawali się za wolontariuszy i wmawiali potencjalnym klientom, że pieniądze ze sprzedaży gąbek przeznaczane są na pomoc dzieciom z domów dziecka, nieuleczalnie chorym i sparaliżowanym. Żerowanie na ludzkiej życzliwości i dobrej woli to ideologia tej firmy. Człowiek obdarzony namiastką nawet wrażliwości nie pozostanie obojętny wobec krzywd dziecka, które jest zależne od pomocy innych ludzi.
Nikt z pracowników nie wie, jakie jest przeznaczenie zbieranych pieniędzy. Z przeprowadzonych przez redakcję badań wynika, że nawet 10% zysków ze sprzedaży nie trafia do potrzebujących dzieci. Kandydaci na pracowników muszą przejść profesjonalny trening, dlatego pierwszy dzień pracy w terenie odbywa się z trenerem. Sukcesem jest sprzedaż 50 gąbek dziennie. Istnieje kilka chwytów marketingowych, które muszą opanować pracownicy, by osiągnąć dobre wskaźniki sprzedaży: uczulać na krzywdę dzieci, odwoływać się do uczuć religijnych i do ambicji. Chwyty te niemal zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty. Na wypadek interwencji policji pracownicy mają starannie przygotowane alibi, wyjaśniające, że jest to działalność charytatywna i całkowicie legalna. Pytania o etykę takiego działania pozostawiamy bez odpowiedzi. Nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów, ale prowadzimy badania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pełnia spełnia się w Chrystusie, który buduje dom Boga z ludzi i trwa „na wieki”

2026-01-12 12:26

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Pierwsza Księga Królewska zaczyna się od sceny przekazania władzy. 1 Krl 2 należy do opowiadania o królach, które badacze nazywają historią deuteronomistyczną (od Pwt po 2 Krl). W tym nurcie miarą władcy staje się wierność Torze. Testament Dawida brzmi jak mowa pożegnalna. Formuła „idę drogą całej ziemi” przypomina, że także król wchodzi w los każdego człowieka. Dawid mówi do Salomona językiem przymierza: strzeż nakazów Pana, chodź Jego drogami, zachowuj ustawy i przykazania zapisane w Prawie Mojżesza. Słownictwo poleceń tworzy szeroki katalog: ustawy, przykazania, prawa, nakazy. Taki zestaw obejmuje całe życie, nie tylko kult i nie tylko politykę. Czasownik „strzec” sugeruje czujność i troskę. Pwt 17 stawia królowi podobne zadanie: władza dojrzewa pod Słowem, nie ponad nim. Wezwanie „bądź mocny i bądź mężem” opisuje odwagę moralną. Kończy się czas ojca. Zaczyna się czas decyzji syna. W tle stoi obietnica dana Dawidowi o trwałości jego „domu” (hebr. bajit), rozumianego jako dynastia. To samo słowo w Biblii oznacza także świątynię. Ta podwójna perspektywa prowadzi ku budowie przybytku w Jerozolimie i ku pytaniu o wierność rodu Dawida. Notatka o czterdziestu latach panowania Dawida ma charakter królewskiego epitafium, typowego dla Ksiąg Królewskich. Tradycja podaje podział tego czasu na Hebron i Jerozolimę. Zdanie o umocnieniu królestwa Salomona otwiera perspektywę mądrości i pokoju, a także prób serca. Augustyn widzi w obietnicach dane Dawidowi wskazanie na Chrystusa. Zauważa obraz przyszłości w Salomonie; pokój wpisany w imię i budowę świątyni. Pełnia spełnia się w Chrystusie, który buduje dom Boga z ludzi i trwa „na wieki”.
CZYTAJ DALEJ

Bielawa. Pożegnanie śp. Krystyny Chomiak

2026-02-05 15:30

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Bielawa

ks. Stanisław Chomiak

pogrzeb mamy kapłana

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Marek Mendyk podczas obrzędu ostatniego pożegnania

Bp Marek Mendyk podczas obrzędu ostatniego pożegnania

Pogrzeb to czas, kiedy Bóg czyta ludzkie życie swoim słowem – przypominał bp Marek Mendyk podczas pożegnania śp. Krystyny Chomiak.

W obecności trzech biskupów, blisko czterdziestu kapłanów, najbliższej rodziny, parafian i mieszkańców Bielawy, ks. prał. Stanisław Chomiak, proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP, wieloletni współpracownik biskupów świdnickich, pożegnał swoją mamę Krystynę.
CZYTAJ DALEJ

Kwestia Komunii św. na rękę budzi w Polsce wiele kontrowersji - przyjrzyjmy się faktom

2026-02-05 21:01

[ TEMATY ]

Komunia św.

Karol Porwich/Niedziela

Kwestia Komunii na rękę budzi w Polsce wiele kontrowersji, na chłodno przyjrzyjmy się więc faktom.

Fragment książki Wiara bez fejków. Między pobożnością a nieporozumieniem ks. Piotr Piekart. Książka do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję