Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

W poszukiwaniu prawdy

Niedziela w Chicago 15/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

historia narodu jest wielkim jego kapitałem. Oczywiście, prawdziwa historia, niezafałszowana, o którą trzeba walczyć nieraz bardzo długo, tak jak walczyliśmy o prawdę o Katyniu, zainspirowani zdeterminowaną postawą ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego i skupionej wokół niego Rodziny Katyńskiej. Obchodziliśmy także w ostatnim czasie 60. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau i przy tej okazji trzeba nam było przypomnieć światu, że nie było polskich obozów zagłady, lecz hitlerowskie. A tu znów Rosjanie każą nam cieszyć się z Jałty. Prawda historyczna ma tu już nie tylko inny odcień, ale nawet kolor.
Przypomnijmy: pakt Ribbentrop-Mołotow, zawarty w sierpniu 1939 r. w Moskwie przez ministrów spraw zagranicznych III Rzeszy - J. von Ribbentropa i ZSRR - W. Mołotowa, miał na celu zniszczenie Polski, wyrzucenie jej z map Europy. Rosja zagarnęła wtedy ogromną część naszego kraju, więcej ziem polskich niż Niemcy. Dzisiejsze władze Rosji zdają się tego nie widzieć. Konferencją jałtańską zaś, kończącą II wojnę światową, podporządkowano nas i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej na długie lata ZSRR: politycznie, ideologicznie i ekonomicznie. Odebrano nam wolność, niszczono korzenie, polską tradycję i kulturę materialną, a nade wszystko wypaczano myślenie, czego skutki odczuwamy do dnia dzisiejszego. Ci ludzie, którzy dzisiaj tak bezkrytycznie obwieszczają się zwycięzcami i wyzwolicielami, nie chcą pamiętać, ile krzywdy uczynili po drodze. Jakże wielu jednak młodych Polaków o tym nie wie, nie zna polskiej historii. Wielu ona po prostu nie interesuje. Nie wiedzą, co to była Rzeczpospolita Obojga Narodów i jak daleko sięgały kiedyś granice Polski. Nie mają świadomości, ile pozostało tam pomników polskiej kultury, ile twórczej myśli i dzieł wielkich ludzi nauki, wspaniałych artystów. Nieludzki system doprowadził do ruin i zgliszczy.
Musimy dziś spokojnie, ale i obiektywnie oceniać, jaką rolę odegrał naród polski podczas okupacji, jak aktywnie uczestniczył w działaniach przeciwko Niemcom hitlerowskim na wszystkich frontach II wojny światowej, jaką zasługę mają polscy lotnicy m.in. w obronie Wielkiej Brytanii, ile jest cmentarzy polskich żołnierzy, którzy walczyli o wolność „waszą i naszą”.
Toteż nie możemy dziś przejść obojętnie obok wypowiedzi rosyjskich polityków na temat Jałty. Trzeba o tym mówić, musi mieć pełną tego świadomość polski Parlament, polski rząd, żeby nie przyczynić się do zamazania tragicznej pamięci o tych, którzy oddali życie za Ojczyznę, ale także obiektywnej prawdy. Wielu z nas przecież jeszcze czasy wojny pamięta, mamy doskonałych historyków, którzy powinni domagać się otwarcia archiwów rosyjskich dotyczących tego okresu dziejów. Nie chcemy niczego więcej, tylko prawdy.
16 lutego br. w auli naszej redakcji odbył się bardzo ciekawy wykład dr. Wojciecha Drelicharza z Uniwersytetu Jagiellońskiego, połączony z prezentacją zdjęć przedstawiających prace nad inwentaryzacją polskich zabytków epigraficznych na dawnych ziemiach na Wschodzie, szczególnie na Podolu. Byliśmy wstrząśnięci wieloma obrazami, dokumentującymi zniszczenie pięknych budowli sakralnych, obiektów pałacowych, cmentarzy. Można było sobie tylko wyobrazić, jak wyglądały one w czasach swojej świetności - ile było bogactwa, ile wysiłku umysłowego i talentu Polaków, którzy tam mieszkali. Pozostały ruiny spowodowane czasem, bezmyślnością człowieka i jego całkiem świadomymi działaniami. Nieraz udało się jeszcze studentom poszukiwaczom wejść do środka, podziwiać pozostałości piękna i historii i odczytać resztki pozostałych napisów, niekiedy bezcennych.
I tu znów bolesna konstatacja: dlaczego tak niewiele ośrodków naukowych to obchodzi? Przecież za chwilę tych pamiątek naszej historii już nie będzie. Gość z Krakowa opowiadał, że często gdy odwiedzali dane miejsce po roku, interesującego ich obiektu już nie było albo był nie do zidentyfikowania. Tym bardziej więc potrzebne są publikacje, albumy, książki, zdjęcia, by zachować pamięć tej przeszłości, potrzebną dla jak największego obiektywizmu historycznego - dla nas, Polaków, ale i dla Ukraińców, bo jest to przecież i ich historia, której znaczenia być może jeszcze sobie wszyscy nie uświadamiają. Ciekawe było stwierdzenie dr. Drelicharza, który podkreślał, że na tamtych ziemiach „sklejała się” kultura kilku narodów i wyznań: litewskiego, ukraińskiego, rosyjskiego, białoruskiego i polskiego. Ci ludzie nawzajem się rozumieli. Dziś, kiedy narosło między nami tyle animozji, trzeba pokazywać, że to była jedna wielka kultura, wielka historia tych narodów, tworzona przez światłych ludzi w duchu tolerancji dla tradycji i jak najlepiej pojętego rozwoju.
W auli redakcji odbywały się w tym czasie także warsztaty historyczne, zorganizowane przez studentów historyków UJ dla licealistów częstochowskich, zainteresowanych studiowaniem historii. Cieszy, że zgłosiło się ok. 60 uczniów, którzy wykazali się wysokim poziomem wiedzy, spostrzegawczością i analitycznym myśleniem. Duże wrażenie robi też wystawa fotografii prezentujących polskie napisy zebrane w kościołach, na cmentarzach i w zamkach na Podolu, którą można jeszcze oglądać w auli redakcji.
Rozmawiałem ze studentami, dzielącymi się z nami swoją wiedzą. W większości nie są oni osobiście powiązani z Kresami, ale widać, że są myślący i mają wyobraźnię, a to wystarczy, by być poszukiwaczami i strażnikami prawdy. Ufamy, że z pomocą mądrych i zaangażowanych naukowców - wytrwają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy mam doświadczenie żywego Bożego słowa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 12, 38-42. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 20 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Czesława, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Zanim weźmiesz antybiotyk... posłuchaj tej Ewangelii

2026-07-17 11:10

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Antybiotyk może zabić groźne bakterie, ale może też zniszczyć te dobre, bez których organizm staje się bezbronny. Jezus w przypowieści o pszenicy i chwaście mówi o czymś bardzo podobnym: Bóg nie wyrywa zła pochopnie, bo Jego celem nie jest spustoszenie pola, lecz ocalenie plonu.

W odcinku pojawiają się niezwykłe historie: opowiadanie Lwa Tołstoja „Bóg widzi prawdę, ale czeka”, życie Bartolomé de Las Casasa, który przeszedł głęboką przemianę i stał się obrońcą Indian, a także przykład bł. ks. Jerzego Popiełuszki i jego duchowej zasady: zło dobrem zwyciężaj.
CZYTAJ DALEJ

Siostra zakonna podbija internet. Od 44 lat kibicuje Lechowi Poznań

2026-07-19 23:06

[ TEMATY ]

Poznań

Lech Poznań

fot. FB/Elżbietańskie Centrum Pomocy Ubogim - Poznań

Siostra Józefa wspiera Lecha Poznań

Siostra Józefa wspiera Lecha Poznań

Siostra elżbietanka Józefa Krupa wspierała Kolejorza przed meczem o Superpuchar Polski.

Kolejorz wygra, życzymy wygranej! – słychać na nagraniu, które opublikowano na facebookowym profilu Elżbietańskiego Centrum Pomocy Ubogim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję