Od 25 maja do 1 czerwca księża wyświęceni w 1995 r. z diecezji łomżyńskiej udali się na pielgrzymkę do Jerozolimy - ziemi, po której kroczył Jezus Chrystus. Podróż ta miała szczególny wymiar, gdyż odbyła się w naszą 10. rocznicę święceń kapłańskich. Mogliśmy, klęcząc nad Grobem Zbawiciela, podziękować Bogu za szczególny dar powołania i wieloletnią służbę duszpasterską. Odwiedzając święte miejsca, prosiliśmy w modlitwie o łaski dla naszych parafian, a także o dalsze przewodnictwo Boga na drodze kapłańskiej, byśmy mogli godnie służyć Panu i ludziom, do których nas posyła.
W ciągu siedmiu dni dane nam było przeżyć mistyczne spotkanie z Chrystusem, zobaczyć ewangeliczne miejsca, uczestniczyć w swoistego rodzaju duchowym spectrum, na który składa się uroda miejsc, żywa historia Zbawiciela i kontemplowanie reliktów przeszłości. Na przestrzeni niemal tygodnia doświadczaliśmy żywej wiary w Jerozolimie, Tyberiadzie, Górze Tabor, Betlejem, Betanii. Zwiedzanie groty w dolinie Cedronu, kościoła Pater Noster, ruin dawnej Cezarei, Nazaretu, Kany Galilejskiej, to tylko nieliczne z punktów programu pielgrzymki.
Nazajutrz po przylocie powitaliśmy dzień uroczystą Mszą św. w kościele Narodów Getsemani, zwiedziliśmy Grotę Pojmania, Grób Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny, starą Jerozolimę, gdzie przeszliśmy Drogę Krzyżową - Via Dolorosa. Trzeci dzień wypełnił nam wyjazd do Cezarei Nadmorskiej, gdzie zwiedziliśmy amfiteatr, Sanktuarium Stella Maris, Górę Karmel. Szczególnie mocno zapadł nam w serce moment, który miał miejsce czwartego dnia naszej wędrówki. Rozpoczęliśmy dzień od zwiedzenia kościoła Prymatu, Tabha - miejsca rozmnożenia chleba i Góry Błogosławieństw. Uczestniczyliśmy we Mszy św. w plenerze z widokiem na Morze Tyberiadzkie. Chwilę potem udaliśmy się w kierunku jeziora, do kościoła Prymatu św. Piotra. Tego samego dnia w rzece Jordan odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne.
Piątego dnia naszego pobytu w Ziemi Świętej opuściliśmy Tyberiadę i udaliśmy się na Górę Tabor, a następnie do Jerycha, gdzie rozlegał się widok na Górę Kuszenia i drzewo mające 2 tys. lat. Tego dnia zwiedziliśmy też Yad Vashem - muzeum Holocaustu. Szósty dzień poświęciliśmy na zwiedzenie Betlejem, którego sercem jest Bazylika Narodzenia. Wracając do Jerozolimy mieliśmy możliwość pomodlić się w Wieczerniku oraz zobaczyć słynną Ścianę Płaczu. Siódmy dzień naszej wyprawy był dniem pożegnalnym. Rozpoczęliśmy go Mszą św. i poświęceniem pamiątek. Następnie przeznaczyliśmy czas na obejrzenie domu Łazarza i Marty, po czym udaliśmy się przez Pustynię Judzką do Qumran i Masade. To zwiastowało koniec naszej pielgrzymki...
Do wielu niezwykłych momentów wracamy pamięcią w naszej codziennej posłudze, podróż ta dała nam niewyczerpane pokłady siły i łaski. Pragniemy z głębi serc wyrazić wdzięczność bp. Stanisławowi Stefankowi za umożliwienie świętowania tak ważnego dla nas dnia - rocznicy święceń kapłańskich.
Po zakończeniu „Te Deum” odprawionego w bazylice św. Piotra Leon XIV udał się do szopki ustawionej na środku placu, gdzie pomimo panującego w Rzymie przenikliwego zimna zgromadziło się wielu wiernych.
Po przybyciu samochodem Leon XIV wysiadł i, przez kilka minut modlił się przed sceną Narodzenia Pańskiego, a następnie ponownie zatrzymał się na modlitwie przed Dzieciątkiem. Na koniec udzielił błogosławieństwa zgromadzonym rzeszom. Wydarzenie uświetniała muzyka orkiestry Gwardii Szwajcarskiej. Zbliżając się pieszo do barier, Leon XIV pozdrowił zgromadzonych wiernych oraz policję watykańską i włoską, która czuwa nad bezpieczeństwem na Placu św. Piotra. „Niech żyje Papież”, „szczęśliwego nowego roku” - te słowa towarzyszyły nieodzownym zdjęciom i selfie obecnych, wśród których było również wiele dzieci.
W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia:
"Na szczęście, na zdrowie,
Na ten Nowy Rok.
Oby wam się urodziła
kapusta i groch,
Ziemniaki jak pniaki,
Reczki pełne beczki.
Jęczmień, żyto, pszenica i proso,
Żebyście nie chodzili gospodarzu boso".
Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem:
Stary rok:
"Jestem sobie starym rokiem,
Idę do was smutnym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Nowy rok potwierdzał to słowami:
"Jestem sobie nowym rokiem,
Idę do was śmiałym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali:
"Wiwat, wiwat, już idziemy,
Za kolędę dziękujemy.
Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza".
Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne.
Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje.
My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
130 młodych, z różnych stron archidiecezji wrocławskiej i nie tylko, wzięło udział w Henrykowie w rekolekcjach sylwestrowych „Wielkie Odkrycie”.
To już piąta edycja wydarzenia, podczas którego młodzież spędzała poświąteczny i sylwestrowy czas na rekolekcjach i wspólnej zabawie. Przyjechali młodzi z różnych miejscowości, parafii, wspólnot. Dołączyli także klerycy i dziewczyny z młodzieżowego ośrodka wychowawczego prowadzonego we Wrocławiu przez Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Po raz kolejny odkrywali relacje z Panem Bogiem i drugim człowiekiem, a tematem przewodnim było „Serce Dawida”. – Młody król Dawid miał takie serce, w którym Pan Bóg się rozmiłował. Chciałem pokazać młodym, że ich serca także podobają się Bogu – tłumaczy ks. Piotr Rozpędowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży i organizator wydarzenia. – Bóg patrzy na serce, a młodzi mają dziś często wrażenie, że Bóg i ludzie wokół patrzą na wszystko inne, na to o na zewnątrz. A Bóg zauważył wzgardzonego Dawida i zaprosił go do wielkiego dzieła – dodaje ks. Rozpędowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.