Reklama

Aktualności

Papież do nuncjuszy: odrzucajcie drogie prezenty, odważnie brońcie Kościoła, wychodźcie do ludzi

Żaden podarunek, niezależnie od swej wartości, nie powinien was zniewalać. Nie do pomyślenia jest, aby dyplomata papieski krytykował papieża, Kurię Rzymską i Kościół, macie odważnie ich bronić i nie zamykać się w nuncjaturach. Te i szereg innych uwag i wskazówek zawarł Franciszek w obszernym przemówieniu do nuncjuszy apostolskich, których przyjął na audiencji w Sali Klementyńskiej w Watykanie 13 czerwca. Uczestniczą oni w spotkaniu, które w dniach 12-15 bm. odbywa się w Rzymie.

[ TEMATY ]

Franciszek

Nuncjusz Apostolski

Grzegorz Gałązka

Na wstępie swego wystąpienia Ojciec Święty wspomniał i wraz ze swymi gośćmi pomodlił się za nuncjusza w Argentynie abp. Léona Kalengę Badikebele, który zmarł po krótkiej chorobie 12 bm.

Swoje przemówienie papież ujął w formie swego rodzaju „dekalogu nuncjusza”, wymieniając w 10 punktach cechy, jakimi winien się on odznaczać. Dyplomata papieski ma więc być człowiekiem Boga, Kościoła, gorliwości apostolskiej, pojednania, papieża, inicjatywy, posłuszeństwa, modlitwy, miłosierdzia działającego i pokory. Jednocześnie Ojciec Święty zaznaczył, że „przykazania” te są skierowane, za pośrednictwem nuncjuszy, także do ich współpracowników, co więcej, do wszystkich biskupów, kapłanów i osób konsekrowanych, „których spotykacie w każdym zakątku świata”.

Reklama

Przechodząc do głównej treści swej wypowiedzi, Franciszek wskazał, że nuncjusz, który zapomina, że jest człowiekiem Boga, niszczy samego siebie i innych, postępuje dwuznacznie i szkodzi Kościołowi, „któremu poświęcił swoje życie”. „Bycie człowiekiem Bożym oznacza pójście za Bogiem we wszystkim i w imię wszystkiego, bycie posłusznym Jego przykazaniom z radością, życie dla spraw Bożych, a nie tego świata” – podkreślił papież. Dodał, że oznacza to również „dobrowolne oddanie wszystkich swych osobistych zasobów, akceptując wielkodusznie cierpienia, które nadchodzą w następstwie wiary w Niego”. Człowiek Boży nie daje się zwieść wartościom doczesnym, ale spogląda na Słowo Boże, aby uzasadnić to, co jest mądre i dobre, szczerze pragnie być świętym i nienagannym w obliczu Boga, umie kroczyć pokornie ze swym Panem oraz jest tym, który praktykuje sprawiedliwość, miłość, łagodność, pobożność i miłosierdzie – zaznaczył Franciszek.

Skrytykował następnie dążenie niektórych ludzi Kościoła do luksusu, ubioru i bogatych przedmiotów szczególnie wśród ludzi pozbawionych niezbędnych rzeczy, dodając, że jest to „antyświadectwo”. Za najwyższy zaszczyt dla człowieka Kościoła uznał „bycie sługą wszystkich” i przestrzegł nuncjuszy przed uleganiem „pokusie złego sługi”. Według papieża nuncjusz przestaje być „człowiekiem Kościoła” wtedy, gdy zaczyna źle traktować swych współpracowników, personel, siostry i wspólnotę nuncjatury, nie jak dobry ojciec i pasterz.

Ojciec Święty wskazał, że bycie „człowiekiem Kościoła” wymaga też pokory w reprezentowaniu oblicza, nauczania i stanowiska Kościoła, a więc odłożenia na bok swych przekonań osobistych. Oznacza też odważną obronę Kościoła przed siłami zła, które zawsze próbują go zniesławić, oczernić i oszkalować. Wymaga również pozostawania w przyjaźni z biskupami, kapłanami, osobami zakonnymi i świeckimi w ufności i serdeczności, zwracając do nich swoją misję i kierując zawsze spojrzenie kościelne, a więc w duchu odpowiedzialności za zbawienie innych – podkreślił Franciszek. Zwrócił uwagę, że różni to nuncjuszy od ambasadorów w czasie wielkich świąt kościelnych, gdy nuncjusz staje przy ołtarzu, aby sprawować liturgię z ludem Bożym, ponieważ dla niego jako człowieka Kościoła ten lud jest rodziną.

Reklama

Papież przestrzegł również, aby nigdy nie pozwalali sobie jako przedstawiciele papiescy na krytykowanie papieża za jego plecami, prowadzenie blogów czy wręcz przyłączanie się do grup wrogich jemu, Kurii Rzymskiej czy Kościołowi rzymskiemu. Przypomniał, że nuncjusz reprezentuje nie samego siebie, ale Następcę św. Piotra i działa na jego rzecz przy miejscowym Kościele i rządzie, a więc konkretyzuje, aktualizuje i symbolizuje obecność papieża wśród wiernych i miejscowej ludności. Franciszek wyraził zadowolenie, że w niektórych krajach nuncjatury bywają nazywane „domami papieża”. Przyznał, że każdy może mieć swoje zastrzeżenia, sympatie czy antypatie, ale „dobry nuncjusz nie może być obłudnikiem, jest bowiem «pasem transmisyjnym» lub, lepiej, mostem łączącym Wikariusza Chrystusowego i osoby, do których został posłany, na określonym obszarze, przez tegoż papieża.

Wezwał też dyplomatów, aby byli zawsze gotowi, otwarci i elastyczni w działaniach, pokorni, wysokiej klasy zawodowcami, umiejącymi się komunikować i negocjować. Przyznał, że wymaga to częstego przemieszczania się i długich podróży, "życia na walizkach". Będąc wysłannikiem papieża i Kościoła nuncjusz musi być otwarty na kontakty z innymi, mieć naturalną łatwość nawiązywania stosunków międzyludzkich, a więc być blisko miejscowych wiernych, kapłanów i biskupów oraz innych dyplomatów i sfer rządzących. Do jego obowiązków należy też odwiedzanie wspólnot, do których papież nie zdoła dotrzeć, zapewniając je o bliskości Chrystusa i Kościoła, jak to zalecał Paweł VI. Jako przedstawiciel papieża nuncjusz musi ponadto nieustannie pogłębiać i poszerzać swą wiedzę, znać dobrze myśli i instrukcje tego, kogo reprezentuje, oraz ma obowiązek ciągłego informowania papieża o sytuacji Kościoła i politycznej w kraju, w którym przebywa.

Franciszek zaznaczył ponadto, że gdyby nuncjusz chciał się tylko zamykać w murach swej placówki i unikał spotkania z ludźmi, zdradziłby swą misję i zamiast być czynnikiem jedności i pojednania, stałby się przeszkodą i utrudnieniem na tej drodze. "Nigdy nie powinniście zapominać, że reprezentujecie oblicze katolickości i uniwersalizm Kościoła przed Kościołami lokalnymi, rozproszonymi po całym świecie i przed rządami" – stwierdził Ojciec Święty. Dodał, że ważną częścią pracy każdego nuncjusza jest bycie człowiekiem mediacji, komunii, dialogu i pojednania. Ma on zawsze starać się być bezstronnym i obiektywnym, aby wszystkie strony znajdowały w nim sprawiedliwego sędziego, który szczerze broni i strzeże jedynie sprawiedliwości i pokoju. Ma też unikać popadania w "poprawność polityczną" i obojętność - dodał Ojciec Święty.

Przestrzegł również swych dyplomatów przed przyjmowaniem zbyt drogich podarków, zaznaczając, że czynne miłosierdzie powinno ich prowadzić do roztropności w akceptowaniu darów, „które mogą przyćmić nasz obiektywizm a w pewnych przypadkach niestety kupić naszą wolność”. „Żaden prezent, niezależnie od swej wartości, nie powinien nas zniewalać. Odrzucajcie podarunki zbyt kosztowne i często bezużyteczne lub nieskierowane ku miłosierdziu oraz pamiętajcie, że przyjęcie takiego podarunku nie uzasadnia jego używania” – zaznaczył papież.

Papież zakończył swe przemówienie "Litanią Pokory", napisaną na początku XX wieku przez hiszpańskiego kardynała Rafaela Merry del Vala (1865-1930), sekretarza stanu i bliskiego współpracownika św. Piusa X, “waszego byłego kolegę”.

W rozpoczętym 12 czerwca spotkaniu uczestniczy 98 nuncjuszy apostolskich przy rządach państw i 5 stałych obserwatorów Stolicy Apostolskiej przy organizacjach międzynarodowych. Na ostatni dzień 15 bm. zaproszono także 46 nuncjuszy emerytowanych.

Najwięcej dyplomatów papieskich jest tradycyjnie Włochami - prawie 40, na drugim miejscu są Stany Zjednoczone z 10 nuncjuszami a na trzecim Polska, z której pochodzi 9 dyplomatów. Są to arcybiskupi: Mirosław Adamczyk – od 12 VIII 2017 nuncjusz apostolski w Panamie, Tymon T. Chmielecki – Gwinea i Mali (od 26 III 2019), Andrzej Józwowicz – Rwanda (od 18 III 2017), Jan Romeo Pawłowski – delegat ds. papieskich przedstawicielstw dyplomatycznych (od 7 XII 2015), Marek Solczyński – Tanzania (od 25 IV 2017), Waldemar Stanisław Sommertag – Nikaragua (od 15 II 2018), Marek Zalewski – Singapur i przedstawiciel papieski nie rezydujący dla Wietnamu (od 21 V 2018) i Wojciech Załuski – Burundi (od 15 VII 2014). Ponadto prał. Janusz Urbańczyk, który nie jest arcybiskupem, jest stałym przedstawicielem Stolicy Apostolskiej przy MAEA, OBWE, Stałej Komisji ds. Organizacji Układu o Całkowitym Zakazie Doświadczeń Jądrowych (CTBTO), st. obs. St. Ap. przy Organizacji NZ ds. Rozwoju Przemysłowego (UNIDO) i przy Biurze NZ w Wiedniu (od 12 I 2015).

2019-06-13 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy nuncjusz na Łotwie

[ TEMATY ]

Łotwa

Nuncjusz Apostolski

vaticannews

Od przewodniczenia uroczystościom rocznicowym papieskiej wizyty na Łotwie rozpoczął swoją posługę nowy nuncjusz apostolski w tym kraju. Abp Petar Antun Rajič urodził się w Kanadzie w rodzinie o chorwacko-bośniackich korzeniach, a poprzednio był nuncjuszem w Angoli. W czasie pobytu na Łotwie odwiedził Rygę i Agłonę, gdyż na stałe rezyduje w stolicy Litwy - Wilnie.

Nie było to jeszcze oficjalne rozpoczęcie dyplomatycznej misji przez przedstawiciela Watykanu. Listy uwierzytelniające złoży on bowiem w Rydze dopiero w przyszłym miesiącu, zaś teren jego posługi obejmie wszystkie trzy kraje bałtyckie. Dlatego też abp Rajič podkreślał, że przybywa na Łotwę jako pielgrzym po śladach Papieża Franciszka. Wyraził też radość z licznej obecności wiernych podczas rocznicowych obchodów, zwłaszcza w Agłonie, gdzie bije serce łotewskiej duchowości maryjnej. Jako zadanie dla lokalnego Kościoła nuncjusz wskazał potrzebę otoczenia troską i modlitwą sprawy powołań kapłańskich i zakonnch. Część swojego wystąpienia odczytał po łotewsku, czym oczywiście wzbudził aplauz zgromadzonych.vaticannews / Ryga

CZYTAJ DALEJ

Prenumerata Tygodnika Katolickiego "Niedziela"

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

CZYTAJ DALEJ

W Starej Wsi rozpoczynają się Ignacjańskie Dni Młodzieży

2021-07-28 12:04

archiwum IDM

Koncert w tle sanktuarium

Koncert w tle sanktuarium

Jutro w Starej Wsi k/ Brzozowa rozpoczynają się Ignacjańskie Dni Młodzieży. Wydarzenie poprzedziły dziesięciodniowe rekolekcje. Spotkanie organizowane jest od 2004 roku przez jezuitów i łączy ze sobą młodzież z różnych regionów Polski. Tegoroczna edycja wydarzenia odbędzie się pod hasłem „Serce na dłoni”.

Jak wyjaśnia o. Paweł Witon – organizator wydarzenia - Młodzież przyjeżdzająca do Starej Wsi pochodzi ze wspólnot prowadzanych przez jezuitów. Młodzież każdego roku przebywa tutaj na rekolekcjach w połowie lipca. Wieńczą je właśnie Ignacjańskie Dni Młodzieży. To są takie dni integracyjne, ponieważ młodzież podczas samych rekolekcji podzielona jest na cztery stopnie i te stopnie osobno przeżywają swoje rekolekcje. Ignacjańskie Dni Młodzieży to jest próba integracji tej młodzieży z całej Polski, ponieważ oni na codzień właściwie formują się tylko w swoich grupach, więc jest to jakaś okazja do tego, żeby przebywali razem i również doświadczyli czegoś co było wcześniej – zauważył jezuita.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję