Reklama

Kultura

Zakopane: Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej odbywa się w Zakopanem po raz dziewiętnasty. W tym roku będzie trwał do 11 sierpnia. Na publiczność czeka różnorodność stylów, muzycznych, emocji i miejsc koncertowych.

[ TEMATY ]

festiwal

Zakopane

Fotolia_Minerva Studio

W tym roku organizatorzy zapraszają publiczność do wielu przestrzeni Zakopanego; na Olczę, Harendę, Na Górkę, a także do Miejskiej Galerii Sztuki oraz do Czerwonego Dworu. Nie zabraknie koncertów w kościele św. Rodziny przy Krupówkach, gdzie z solowym recitalem wystąpią Irena Wisełka-Cieślar z Łodzi oraz Marek Vrábel, organista słowacki.

W kościele na Krzeptówkach, w roli zarówno solisty, jak i akompaniatora zagra organista Wacław Golonka, który wraz z barytonem Marcinem Wolakiem wykona pieśni biblijne Antoniego Dworzaka, a także pieśni religijne Stanisława Moniuszki. Finał festiwalu odbędzie się w Parafii Tatrzańskiej Świętego Krzyża przy ul. Chałubińskiego.

- W tym roku doświadczymy bogatej różnorodności kompozycji kameralnych, instrumentalnych, jak też czysto wokalnych, związanych tematycznie z Tatrami. W tej części nie zabraknie takich kompozytorów, jak Henryk Mikołaj Górecki, Karol Szymanowski, Wojciech Kilar, Sławomir Czarnecki czy Bolesław Wallek-Walewski. Usłyszymy także interpretacje kameralistów NOSPR oraz zespołu Cracow Singers. Regionalną twórczość przybliży natomiast Kwartet Polonika, z występem „Podhale Orawa Spisz” - mówi Agnieszka Nowak Gąsienica, zastępca burmistrza Zakopanego.

Reklama

Niepowtarzalnym fenomenem Festiwalu będzie obecność violi organista, niezwykle ciekawego i jedynego koncertującego instrumentu tego typu na świecie. Idea jego powstania pochodzi od Leonarda da Vinci, a projektu i budowy tego konkretnego instrumentu podjął się świetny krakowski pianista Sławomir Zubrzycki, którego również usłyszymy również w roli wykonawcy koncertu. Wydarzenie odbędzie się w Kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty na Harendzie.

Dziewiętnasty Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Zakopanem to koncerty organowe oraz ambitna muzyka kameralna reprezentowana przez najwyższej klasy artystów. Szczegółowy program wydarzenia na www.festiwale.zakopane.pl.

Na festiwal zapraszają organizatorzy, czyli Miasto Zakopane oraz Zakopiańskie Centrum Kultury, we współpracy z zakopiańskimi parafiami.

2019-07-04 16:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakopane: „Krzeptówki u Ciebie”

[ TEMATY ]

Fatima

Zakopane

youtube.com

Gospodarze Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem przygotowali na maj cykl filmów pn. „Krzeptówki u Ciebie”. Kolejne odcinki prezentują historię zakopiańskiego sanktuarium, objawień Matki Bożej w Fatimie i związków z tymi miejscami św. Jana Pawła II.

– Największym skarbem każdego sanktuarium są pielgrzymi. Jeśli oni przychodzą do miejsca kultu, aby tu się modlić, dziękować, słuchać Słowa Bożego, korzystać z sakramentów, to wówczas to miejsce tętni życiem – mówi ks. Marian Mucha SAC. Kustosz narodowego sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej obecną sytuację, gdy Krzeptówki są prawie puste porównuje do wyschłego koryta rzeki. – Jeśli nie płynie w nim woda, to wszystko wokół jest spieczone słońcem. Wszystko jest głęboko bezsensowne. Ale gdy zmienią się warunki atmosferyczne i w tym korycie popłynie woda, wszystko zacznie żyć. Wszystko będzie piękne, zielone, kwitnące i pachnące. Stanie się bardzo sensowne – mówi ks. Mucha z nadzieją na powrót życia do sanktuarium na Krzeptówkach.

– Skoro teraz nie możemy być tu razem, to bądźmy przynajmniej w sieci – kustosz polskiej Fatimy zapowiada projekt „Krzeptówki u Ciebie”. Od 3 maja do końca miesiąca w każdą środę i sobotę o godz. 8.00 w mediach społecznościowych i stronie internetowej sanktuarium będą publikowane kolejne filmy prezentujące historię zakopiańskiego sanktuarium, objawień Matki Bożej w Fatimie i związków z tymi miejscami św. Jana Pawła II.

Kustosz Krzeptówek zwraca uwagę, że „ból rozstania” jest trudny zarówno dla pielgrzymów, jak i gospodarzy sanktuarium. – Dlatego w tym roku, by doświadczyć jedności, Krzeptówki przychodzą do Was. Idziemy do Was z pośpiechem, jak Maryja z pośpiechem poszła do Elżbiety, aby być z nią w jej domu. Idąc do Was, chcemy razem z Wami być w Waszym domu, z Jej orędziem i bogactwem tego miejsca – zapowiada ks. Marian Mucha SAC.

Gospodarze sanktuarium przygotowali projekt „Krzeptówki u Ciebie” na maj, bo to miesiąc tradycyjnych pielgrzymek – 13 maja i w niedzielę po 13 dniu miesiąca z racji kolejnej rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie. Projekt jest jednocześnie formą uczczenia 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II w miejscu, które stanowi votum wdzięczności za cud ocalenia jego życia w dniu 13 maja 1981 r.

Filmy i szczegóły na stronie sanktuarium www.smbf.pl oraz facebookowym profilu www. facebook.com/sanktuariumzakopane.

W środę 13 maja przypada 103. rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie. Tego dnia na zakopiańskich Krzeptówkach o godz. 18.30 – pokutny różaniec fatimski, o godz. 19.00 – Msza św., a o godz. 21.00 – Apel Maryjny.

Duszpasterze przypominają także, że w sanktuarium trwa całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu i apelują o modlitwę w intencji ojczyzny i o powstrzymanie panującej pandemii. Przez cały dzień na Krzeptówkach można też skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

Zalążek późniejszego centrum fatimskiego w Zakopanem powstał w 1950 r. W 1961 r. na Krzeptówki trafiła figura Matki Bożej Fatimskiej, którą biskup Fatimy przekazał kard. Wyszyńskiemu. 13 maja 1981 r., po zamachu na życie Jana Pawła II, powstała idea świątyni-wotum. W lipcu 1987 r. poświęcono plac pod nowy kościół. 13 maja 1990 r. kard. Franciszek Macharski wmurował kamień węgielny. 7 czerwca 1997 r., Jan Paweł II dokonał uroczystej konsekracji świątyni. 14 marca 2018 r. Konferencja Episkopatu Polski ustanowiła na zakopiańskich Krzeptówkach Sanktuarium Narodowe Matki Bożej Fatimskiej. Duchową opiekę nad polską Fatimą sprawują księżą pallotyni.

CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek s. Izabeli Świerad, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa #7

2020-06-07 05:51

aspekty.niedziela.pl

Zapraszamy do modlitwy i rozważań.

Tekst Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdziecie tutaj


„Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości”. Płomień był symbolem miłości w obrazie serca, jaki widziała w drugim objawieniu św. Małgorzata Maria Alacoque. Zobaczyła je „jakby na tronie całkowicie z ognia i płomieni”. Ognisko to nie ledwie pełgający płomyk, ale ogień i płomień silny. Ten ogień chce Jezus w nas zapalić (Łk 12, 49). Płonął nim św. Ignacy (ignis po łac. znaczy ogień), św. Franciszek Ksawery, gorliwy misjonarz, i wielu innych. (ks. Stanisław Ziemiański SJ, Teologia Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, źródło: ampolska.co)


Z Encykliki papieża Piusa XII „Haurietis Aquas”, o kulcie Najświętszego Serca Jezusa:

By wszyscy lepiej mogli zrozumieć wartość dowodową tekstów Starego i Nowego Zakonu, które teologowie łączą z tym kultem, trzeba najpierw znać przyczyny, dlaczego Kościół otacza Boskie Serce Zbawiciela kultem latrii. Dobrze wiecie, Czcigodni Bracia, że te przyczyny są dwojakiego rodzaju. Jest jedna przyczyna wspólna dla wszystkich części ciała Jezusa Chrystusa, wynikająca z faktu, że Serce jako część najszlachetniejsza ludzkiej natury, jest hipostatycznie złączone z Osobą Słowa Bożego, i dlatego zasługuje na kult, którym Kościół darzy Osobę samego Syna Boga wcielonego. Chodzi tu o prawdę wiary katolickiej, ogłoszoną uroczyście na Soborze ekumenicznym w Efezie i na Soborze drugim Konstantynopolitańskim. Druga przyczyna odnosi się szczególnie do Boskiego Serca Zbawiciela i w szczególniejszy sposób domaga się dla niego kultu latrii, a to dlatego, że Serce Jego, więcej niż inne części ciała, jest naturalnym wskaźnikiem i symbolem Jego miłości dla rodu ludzkiego. Poprzednik Nasz, Leon XIII głosił: "W Sercu Jezusa jest symbol i obraz nieskończonej miłości Jezusa Chrystusa, która nas porusza do miłości wzajemnej".

Wiemy, że Pismo święte nie podaje żadnej osobnej wzmianki o specjalnym kulcie czci i miłości dla fizycznego Serca Słowa Wcielonego jako symbolu Jego miłości. Jeśli taki stan rzeczy otwarcie stwierdzamy, to dodajmy, że nie budzi w nas ani podziwu ani wątpliwości fakt inny, to mianowicie, że Miłość Boża, która jest racją zasadniczą tego kultu, bywa w Starym i w Nowym Zakonie w takich obrazach przedstawiana, które nas głęboko wzruszają. Obrazy te podawano w Piśmie świętym, by zapowiadały przyjście Syna Bożego w postaci człowieka, mogą więc być rozważane jako znaki tej Boskiej miłości i zapowiedzi kultu Boskiego Serca Zbawiciela.


Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (na podstawie tekstu św. Małgorzaty Marii Alacoque):

Panie Jezu Chryste! Ja … oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu moją osobę i całe moje życie, aby odtąd czcić, wielbić i miłować Twoje Serce dla nas na krzyżu włócznią żołnierza otwarte. Mocno postanawiam należeć całkowicie do Ciebie i czynić wszystko z miłości ku Tobie, wyrzekając się tego, co się Tobie we mnie nie podoba. Boskie Serce Jezusa, Ty bądź moją miłością i drogą mojego życia. Serce pełne miłosierdzia, ratuj mnie przed atakami złych mocy, przed moją grzesznością i słabością, bo w Twojej nieskończonej dobroci pokładam całą moją ufność i nadzieję świętości. Serce pełne miłości, przygarnij mnie do Siebie i spraw, abym poznał Ojca. Niech Twoja miłość – hojny dar Ducha Świętego – tak głęboko przeniknie moje serce, żebym zawsze pamiętał o Tobie i wiernie naśladował Ciebie. Oby imię moje zostało zapisane w Tobie, Serce mojego Boga i Pana, ponieważ bardzo pragnę, aby moim największym szczęściem i pełną radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa i apostoł. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję