Reklama

Wielki Odpust Tuchowski: „Maryja uczy radości z pojednania”

2019-07-07 10:21

br. Michał Zieliński CSsR

Br. Aleksander Ćwika CSsR

Już od godziny 5:30 kuranty kościelnej wieży wzywały pielgrzymów do modlitwy u stóp Matki Bożej Tuchowskiej. Tematem piątego dnia Wielkiego Odpustu Tuchowskiego były słowa: „Maryja uczy radości z pojednania”. Poranna Msza Święta o godzinie 6:00, której przewodniczył o. Marek Mirus, zgromadziła w tuchowskiej bazylice wielu wiernych. Zaraz po jej zakończeniu zebrani przywitali Matkę Bożą śpiewem Godzinek ku Jej czci.

Zobacz zdjęcia: Wielki Odpust Tuchowski: „Maryja uczy radości z pojednania”

O godzinie 7:00 do kaplicy polowej wkroczyła procesja kapłanów z asystą liturgiczną, aby celebrować Eucharystię. Głównym celebransem i kaznodzieją był o. Zbigniew Bruzi. Podczas homilii dał on nam przykład drzewa owocującego i drzewa uschniętego. W życiu człowieka są takie okresy, gdy jesteśmy pełni życia i wydajemy owoce dobrych uczynków, są też okresy posuchy, w których przypominamy drzewa uschnięte. Kiedy wydajemy owoce, możemy również dawać świadectwo, być wzorem pięknego i dobrego życia. Tą, która wydała najwspanialsze owoce, była Maryja. Liczny udział w Wielkim Odpuście Tuchowskim świadczy o tym, że zachwycamy się pięknem Matki Najświętszej. Ona, gdy do Niej przychodzimy, prowadzi nas do Jezusa, ponieważ chce, byśmy przy Nim byli szczęśliwi, chce pojednać nas ze swoim Synem, bo tylko gdy przyjmiemy łaskę pojednania, możemy zaowocować radością. O. Zbigniew zachęcił nas też, abyśmy brali przykład od naszej Matki. Zaznaczył on również, że kiedy wracamy do Boga, poprzez nawrócenie i sakrament spowiedzi, to ogarnia nas radość, ale ta radość ma źródło w radości Boga, bo to On jest pierwszym, który raduje się z naszego nawrócenia. Kiedy błądzimy, On jest smutny, Bóg pragnie naszego dobra, byśmy mogli być z Nim szczęśliwi. Dlatego właśnie „Większa będzie radość w niebie z jednego nawróconego niż ze stu, którzy nawrócenia nie potrzebują”. Dlatego właśnie starajmy się sprawiać radość Bogu, bo z Jego radości czerpiemy i my. Kiedy grzeszymy, w naszym życiu pojawia się nieporządek, przez który nie możemy wydawać dobrych owoców, nie możemy być radośni. Kaznodzieja zaznaczył też, że bardzo ważna jest jedność między nami, jedność w rodzinach, jedność z naszymi bliskimi. Musimy umieć przebaczać, bo w przebaczeniu jest wieka moc poruszania skamieniałych serc, przerywania konfliktów i odrzucania nienawiści. Kiedy jednamy się z Bogiem, kiedy jednamy się z drugim człowiekiem, wydajemy owoce radości. Na koniec ojciec wezwał pomocy Matki Najświętszej, by to Ona uczyła nas przebaczać.

Przed kolejną Mszą Świętą bracia klerycy tuchowskiego seminarium poprowadzili kwadrans modlitwy o powołania. Przedstawili oni charyzmat Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, a br. Tomasz Marcinek opowiedział pielgrzymom świadectwo swojego powołania.

O godzinie 9:00 rozpoczęła się Eucharystia pod przewodnictwem o. Kazimierza Głaza, na którą przybyły Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kazanie ponownie wygłosił o. Zbigniew Bruzi. Przedstawił nam on przykład przydrożnego krzyża, obok którego zasadzono dwa drzewa. Po czasie jedno uschło, a drugie rosło bujne i zielone. Jest to obraz chrześcijanina, który przez chrzest nie tylko jest blisko Chrystusa, ale jest w Niego wszczepiony. Niestety, nie każdy, dzięki korzeniom swego chrztu, czerpie łaski, by żyć dobrze i wydawać owoce. Niektórzy nie czerpią od Ducha Świętego jego łaski, nie starają się żyć swoją wiarą i ich życie przypomina drzewo uschnięte. O. Zbigniew ponownie zwrócił też naszą uwagę na Matkę Bożą. Ona - jako najwspanialszy przykład i Nauczycielka prawdziwego życia - może nauczyć nas, jak przyjmować dary Ducha Świętego i korzystać z nich oraz ich owoców. Także teraz kaznodzieja przedstawił nam obraz dobrego i miłosiernego Boga Ojca, który z naszego nawrócenia cieszy się nawet bardziej niż my sami. Przypomniał nam on, że nasza dobra spowiedź sprawia Bogu ogromną radość, a On jakby udziela nam swojego szczęścia. O. Zbigniew pouczył nas też, byśmy od Matki uczyli się przebaczać bliźnim, ponieważ pojednanie daje pokój serca i zawsze owocuje radością. Przemówił on także do zebranych uczestników pielgrzymki Wspólnot dla Intronizacji NSPJ, aby wpatrzeni w Serce Pana Jezusa z niego czerpali łaski, aby zawsze dążyli do pojednania, a wtedy radość, płynąca z Bożego Serca, będzie na pewno ich udziałem.

Reklama

Po kolejnym kwadransie powołaniowym, poprowadzonym przez braci kleryków, rozpoczęła się Msza Święta pod przewodnictwem ks. inf. Władysława Kostrzewy z Tarnowa. Na placu licznie zgromadzili się członkowie pielgrzymki przyjaciół misji zagranicznych i wspierających misje. Homilię głosił o. Zbigniew Bruzi. Przypominał nam on, że trwałą, prawdziwą radość możemy osiągnąć tylko z pojednania z Bogiem i ludźmi. Nawiązując do odczytanej Ewangelii o zgubionej drachmie, zwrócił naszą uwagę na wagę sakramentu spowiedzi, w którym nawracający się grzesznik sprawia wielką radość Bogu swoim powrotem do Ojca. Jednak to przebaczenie, które otrzymujemy, zobowiązuje nas też, by przebaczać innym. Takie przebaczenie ma moc przemiany serca tego, któremu darujemy winy. Potem kaznodzieja podał wzruszający przykład seryjnego mordercy, który pozostawał niewzruszony, kiedy był oskarżony przez sąd, przez rodziny ofiar aż do momentu, gdy starszy już ojciec jednej z zamordowanych powiedział, że pomimo iż jest to trudne, to on mu wybacza. Wtedy oskarżony, pełen skruchy, wzruszył się i błagał o wybaczenie. Na koniec padły słowa, skierowane do zebranych przyjaciół misji zagranicznych i osób wspierających misje, w których ojciec zaznaczył, że dzięki ich pomocy, do wielu osób dotrze dobra nowina, a także przebaczenie w sakramencie spowiedzi i jedność wspólnoty Kościoła. Na koniec Mszy Świętej tradycyjnie wierni obeszli bazylikę w procesji, której towarzyszyły pieśni eucharystyczne i dźwięk dzwonów.

Kwadrans przed Godziną Miłosierdzia odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, poprowadzoną przez braci kleryków. Pomimo przelotnego deszczu, przed ołtarzem polowym zgromadzili się już wierni, w tym uczestnicy pielgrzymki osób chorych i niepełnosprawnych, pracowników służby zdrowia oraz pracowników CARITAS i DPS. Wraz z dźwiękiem dzwonów, które wybiły godzinę 15:00, na plac sanktuaryjny wkroczyła procesja, rozpoczynając Mszę Świętą pod przewodnictwem JE Ks. Bp Stanisława Salaterskiego. Jego Ekscelencja wygłosił też kazanie do wszystkich zebranych. Rozpoczął on homilię od skierowania naszego spojrzenia na Najświętszy Sakrament, który nas uświęca i napełnia łaską. Jednak, byśmy mogli przyjmować Komunię, musimy przystępować do sakramentu pojednania. Kiedy trwamy w grzechu, jesteśmy smutni, markotni, boimy się jutra. Mamy być od tego wolni na wzór Maryi, która całe swoje życie wytrwała bez grzechu. Jest Ona jakby dowodem, że z Bogiem dobre życie jest możliwe. Ona też musiała pogodzić się z wolą Boga, kiedy poznała Jego plany i powiedziała swoje „fiat”. Z Jej pomocą mamy też dążyć do pojednania z innymi ludźmi, pomimo powstających zranień i podziałów. Bo taka postawa niesie ze sobą radość. Każdy musi też pojednać się z samym sobą, zaakceptować to, jakim uczynił mnie Bóg, pogodzić się z tym, co otrzymałem. Następnie Ksiądz Biskup przypomniał nam, że choroba nie jest karą, ale - przeżywana z wiarą - może stać się łaską i wielką mocą w modlitwie. Na koniec homilii Biskup Stanisław zawierzył wszystkich obecnych, szczególnie chorych, niepełnosprawnych i tych, którzy im w tych trudach towarzyszą, opiece Matki Bożej.

Pielgrzymi uczcili Najświętszą Maryję Pannę modlitwą różańcową na dróżkach o godzinie 16:00. Droga krzyżowa na placu sanktuaryjnym odbyła się punktualnie o godzinie 17:15 a rozważania Męki Pańskiej poprowadzili bracia klerycy. Niedługo później, o godzinie 18:00, rozpoczęły się Nieszpory Maryjne, poprowadzone przez o. Witolda Radowskiego, przełożonego tuchowskiej wspólnoty redemptorystów.

Eucharystia o godzinie 18:30 była sprawowana przez JE Ks. Bp Wiesława Lechowicza. Zebrali się na niej uczestnicy pielgrzymki czcicieli Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny oraz przyjaciół Radia Maryja. Homilię wygłosił także Ks. Biskup. Rozpoczął on od zacytowania słów Prymasa Polski Kardynała Hlonda, słów w których Prymas przestrzegał, że „kultura” podziału i nienawiści prowadzi do upadku moralnego człowieka. Słowa te, wypowiedziane ponad 100 lat temu, wydają się dziś szczególnie aktualne, ale człowiek jakby naturalnie dąży do podziałów i niezgody. Dlatego właśnie Jezus chciał, by apostołowie „stanowili jedno”. Gdy posyłał ich, by głosili Ewangelię aż po krańce ziemi, modlił się właśnie o ich jedność. Samym apostołom zdarzało kłócić się, który z nich jest największy. Jezus jednak nie tylko modlił się o jedność, ale też dawał wiele przykładów pojednania. Do Judasza, który właśnie Go zdradzał, powiedział „przyjacielu”, gdy był krzyżowany, przebaczył oprawcom mówiąc: „Przebacz im Panie, bo nie wiedzą, co czynią” i z otwartymi ramionami przyjął Piotra, który przecież wcześniej się Go zaparł. Także Maryja uczy nas radości z pojednania. Matka Boża swoją radość czerpała ze zjednoczenia z Bogiem. Z miłości do Boga i posłuszeństwa Jego woli. My w najpełniejszym zjednoczeniu z Jezusem mamy udział podczas Komunii Świętej. Jest to bliskość nieporównywalna z jakąkolwiek ludzką bliskością. Jakiś Jej obraz może stanowić wizerunek matki w stanie błogosławionym, gdy Jej ciało i ciało dziecka stanowią jakby jedno. Jednak by przyjąć komunię, trzeba być pojednanym, przede wszystkim z Bogiem, ale także z ludźmi, a takie pojednanie kosztuje. Kosztuje klęknięcie u kratek konfesjonału, kosztuje przebaczenie komuś jego win, kosztuje przyznanie się do swoich błędów, kosztuje modlitwa za tych, którzy nam uczynili coś złego. Potem kaznodzieja zachęcił nas, byśmy mieli wiarę w moc modlitwy. Modlitwa to nie są tylko pobożne życzenia, ale prawdziwa rozmowa z Dobrym Ojcem. On chce nas słuchać i wytrwała modlitwa może wiele wyjednać. Modlitwa jest szczególnie ważna w pojednaniu. Tam gdzie zgoda wydaje się niemożliwa, modlitwa może zdziałać cuda. Na koniec Ksiądz Biskup zachęcił nas, byśmy Maryję prosili o pomoc w jednaniu się z Bogiem i bliźnimi. Msza Święta zakończyła się procesją eucharystyczną, w której wierni, podczas uroczystego śpiewu, ponieśli feretrony oraz figury świętych. Procesja zakończyła się w bazylice, gdzie pielgrzymi odmówili modlitwę Anioł Pański.

Tego dnia o godzinie 20:00, w ramach Wieczoru Maryjnego, nie odbył się żaden koncert, a czuwanie młodzieżowe z redemptorystami. Powitały nas pieśni przygotowane przez scholę. Czuwanie rozpoczęliśmy od wysłuchania słów Ewangelii o zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Następnie zabrała głos s. Franciszka Wanat, Franciszkanka Szpitalna. Odniosła się ona do kobiet, które chciały namaścić Pana, lecz nie znalazły Go w grobie. Porównała to zdarzenie do tęsknoty, głodu spotkania z Jezusem. Następnie siostra przeszła do tematu naszego spotkania, czyli do przyjaźni. Stwierdziła, że każdy z nas miał do czynienia z przyjaźnią, każdy został nią w jakiś sposób „naznaczony”. Pan Bóg także zaprasza nas do przyjaźni. Siostra odniosła się też do budowy słowa „przyjaźń”. Bóg, będąc naszym przyjacielem, ma nas „przy” swojej „jaźni”, ma nas blisko swojej osoby, blisko umysłu, nie ukrywa przed nami swoich myśli. Bóg zaprasza nas do swojego życia, do odkrywania swoich tajemnic. On także zna moje tajemnice, nawet te, których ja nie znam. On wie, jak do mnie mówić, jak mi pomóc. Siostra porównywała przyjaźń ludzką z przyjaźnią z Bogiem. Zaznaczyła, że Bóg nie obraża się, kiedy coś robimy nie po jego myśli, nie kontroluje nas jak policjant, lecz szanuje naszą wolność, chce byśmy byli szczęśliwi, ale nas do tego nie zmusi. W przyjaźni bardzo ważna jest współpraca. Siostra przestrzegła nas też przed nadużywaniem słowa przyjaźń. Przyjaźń to więź bardzo szczególna, która nie słabnie tak po prostu z czasem, która nie kończy się, bo już nie chodzimy do tej samej szkoły, bo mieszkamy w innych miastach. Do przyjaźni nie można też zmusić, do przyjaźni można tylko zaprosić. S. Franciszka zakończyła zachęcając nas, byśmy każdego dnia budowali relację z Bogiem, relację prawdziwej przyjaźni.

Po konferencji rozpoczęła się Adoracja Najświętszego Sakramentu, prowadzona przez braci kleryków. Modlitwę śpiewem prowadziła schola złożona z młodzieży związanej z redemptorystami i braci kleryków.

Chwilę po 22:00 rozpoczęła się Msza Święta, której przewodniczył o. Grzegorz Gut, a homilię wygłosił o. Wacław Zyskowski. Zaczął on od przywołania dwóch fragmentów Pisma Świętego, mówiących o przyjaźni, o Marcie Marii i Łazarzu oraz o uzdrowieniu Teściowej Piotra. W tych fragmentach, Jezus wchodzi do swoich przyjaciół do domu. Dom może być pięknym budynkiem, tym, z czego jesteśmy dumni, kiedy jest ładny i posprzątany, lecz dom wiąże się z największą intymnością, czasem są w nim miejsca, których możemy się wstydzić. Przyjaźń oznacza wpuszczenie kogoś do całego „domu” mojego życia. W relacji, która przeradza się w przyjaźń, przychodzi taki moment, że przychodzimy do siebie do domu, a z czasem wiemy, że możemy przyjść w każdej chwili, nawet bez zapowiedzi. Rodzina Marii Marty i Łazarza była w bardzo bliskiej przyjaźni z Jezusem. Jezus przychodził do nich często i dobrze czuł się u nich w domu. Marta natomiast nie bała się zwrócić Nauczycielowi uwagi: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.” Właśnie taką relację możemy i my budować z Jezusem. Relację, w której nie trzeba czekać na przyjaciela, nie trzeba umawiać się trzy dni wcześniej i upewniać się, czy jesteśmy mile widziani. Kościół ma być dla nas domem Przyjaciela, do którego zawsze możemy przyjść z wizytą. Jezus ma być Przyjacielem, z którym zawsze możemy porozmawiać, choćbyśmy musieli, jak Marta, napomnieć Go: „Czy obojętne są Ci moje problemy? Pomóż mi!”, by On z uśmiechem mógł nam odpowiedzieć: „Zostaw to mnie”.

Eucharystia zakończyła się około godziny 23:00, była to ostatnia Msza Święta przewidziana na piąty dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego.

Serdecznie zapraszamy do Tuchowa, by w najbliższych dniach nawiedzić Matkę Najświętszą podczas Jej wielkiego święta!

Tagi:
odpust

Reklama

Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

2019-11-13 16:53

x. Paweł Kłys

Blisko 150 kleryków z pięciu seminariów duchownych Łodzi i Łowicza, oraz postulanci z domu formacyjnego Braci Bonifratrów uczestniczyło w dorocznym odpuście ku czci św. Stanisława Kostki – patrona Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Uroczystej Mszy św. celebrowanej w kaplicy p.w. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza przewodniczył ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

x. Paweł Kłys

O Słowie Bożym skierowanym do dzieci, młodych i do ojców, które spełniło się w Jezusie Chrystusie i ma się wypełnić na każdym wierzącym mówił w swojej homilii arcybiskup Ryś.

- Przezywać swoją młodość mamy patrzeć na to, jaka była młodość Jezusa - On ma nam wiele do powiedzenia. Przeżywać Jego dzieciństwo mamy patrzeć też na swoje. Przeżywać swój dojrzały wiek patrzmy na Jezusa, jako na dorosłego człowieka. – jest słowo dla każdego! Jest słowo dla dzieci, jest słowo dla ojców, jest słowo dla młodych. Każde z tych słów dotyczy każdego z nas, bo ufam, że zachowaliśmy jeszcze nieco z dziecięctwa. – mówił w kaznodzieja.

- To jest ewangelia takiej bezinteresownej miłości Boga, z którą starujesz w życie. Tam jeszcze nie popełniłeś żadnego grzechu, ale Bóg już myśli jak przebaczyć ci te, które popełnisz.(…)Bóg nas kocha, zanim się wydarzą nasze grzechy, a kiedy się wydarzą, nic złego w tej relacji nie zmieni. Miłość Boga jest uprzednia i bezwarunkowa. W tym nie zawiera się żadna zachęta do grzeszenia, ale to byś odkrył w jak szalony sposób kocha cię Bóg, i byś czuł się zaakceptowany takim, jakim jesteś! – zaznaczył łódzki pasterz.

Zobacz zdjęcia: Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

- Mówię do was ojcowie… znacie Go? Bo tylko w takiej mierze jakiej Go znacie, możecie być ojcami! Jak Go nie znasz, to jest pytanie – czy to, co przekazujesz ludziom, jest rzeczywiście życiem z Boga? Może wcale nie przekazujesz życia Bożego, ale przekazujesz coś zupełnie innego! On ustanawia zasady – w tym wymiarze duchowym - jest to o wiele ważniejsze, niż w wymiarze naturalnym. Kościół jest Jego, od początku do końca jest Jego. – podkreślił arcybiskup.

Na wspólnej modlitwie obok kleryków łódzkiego WSD, obecni byli bracia franciszkanie z WSD w Łodzi – Łagiewnikach, klerycy z Archidiecezjalnego Misyjnego Seminarium Redmptoris Mater, alumni z Seminarium 35+, alumni z WSD w Łowiczu (który należy do metropolii łódzkiej) profesorowie, wykładowcy, siostry zakonne oraz pracownicy świeccy seminarium.

Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi p.w. św. Stanisława Kostki i św. Teresy od Dzieciątka Jezus zostało powołane do istnienia 9 sierpnia 1921 roku przez ówczesnego ordynariusza diecezji łódzkiej – ks. bpa Wincentego Tymienieckiego, a pierwszym rektorem seminarium został ks. Jan Krajewski. Aktualnie w seminarium studiuje 51 alumnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: apel do abp. Gądeckiego w sprawie pochówku abp. Paetza

2019-11-18 08:59

dg / Poznań (KAI)

"Jako wierni i kapłani Kościoła a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem" piszą sygnatariusze w liście do metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego, prosząc by miejscem pochówku abp. seniora Juliusza Paetza nie była katedra oraz o publiczne zakomunikowanie rozwiązania, jakie w sprawie zmarłego podjęła Stolica Apostolska.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Katedra świętych Apostołów Piotra i Pawła

Publikujemy treść petycji:

Czcigodny Księże Arcybiskupie, Metropolito Poznański

W związku z okolicznością śmierci abp. Juliusza Paetza i komunikatem Kurii Metropolitalnej sugerującym jego pochowanie w krypcie katedry poznańskiej, jako wierni i kapłani Kościoła a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem.

Od ujawnienia sprawy skandali nadużyć seksualnych przez abp. Juliusza Paetza w 2002 roku, władze Kościoła nigdy oficjalnie nie poinformowały o jej rozstrzygnięciu. Dochodzącym do opinii publicznej świadectwom Kościół nigdy nie zaprzeczył, a jednocześnie czyniący ustalenia w tej sprawie nie wycofali się ze swoich oskarżeń, płacąc za to nierzadko ogromną cenę. Upubliczniona przez poprzedniego Nuncjusza Apostolskiego w Rzeczypospolitej Polskiej reprymenda dana zmarłemu, zakazująca jego udziału w wydarzeniach publicznych, była jednak sygnałem, że kary zostały nałożone przez Stolicę Apostolską. Pomimo oczekiwań wiernych i duchowieństwa sprawa pozostała ukrywana, nieustannie zatruwając nasz Kościół, odbierając mu wiarygodność oraz zaufanie, siejąc niepewność i podziały wśród wiernych i duchowieństwa. Dochodzi do dramatycznych sytuacji i sporów wewnątrz wspólnoty Kościoła, pojawia się poczucie braku szczerości i transparentności, które należy powstrzymać. Podpisując ten list kierujemy się również odpowiedzialnością za ofiary bezpośrednich działań zmarłego metropolity, ale także za tych, którzy zostali przez niego skrzywdzeni pośrednio.

1. Prowadzeni troską o Kościół zwracamy się z prośbą o nieskładanie doczesnych szczątków abp. Juliusza Paetza - z uwagi na grzech publiczny i publiczne zgorszenie - w poznańskiej katedrze chrztu, obok władców oraz wybitnych i heroicznych postaci polskiego Kościoła, gotowych oddać za niego życie, jak abp Antoni Baraniak, abp Walenty Dymek czy abp Jerzy Stroba. Pochowanie w tym samym miejscu abp. Juliusza Paetza będzie w odczuciu wiernych profanacją pamięci spoczywających tam mężów Kościoła, jak i samej katedry chrztu Polski, będzie sprzeciwieniem się naszej narodowej świadomości historycznej. Miejsce spoczynku w katedrze odbieramy jako rehabilitację i uniewinnienie arcybiskupa. W tym przypadku, zastosowanie argumentu Kodeksu Prawa Kanonicznego dotyczącego miejsca pochówku zakrywa odpowiedzialność za życie wspólnoty wiernych, za nasze wspólne dobro . Ta decyzja nie zakończy sprawy, przeciwnie, spowoduje dalsze jątrzenie, poznański Kościół narazi na długotrwałą utratę szacunku, podobnie jak wizerunek miasta Poznania.

2. Kierujemy również do Waszej Ekscelencji apel o publiczne zakomunikowanie rozwiązania tej sprawy przez Stolicę Apostolską, przecinające spekulacje i pozwalające na oczyszczenie. Nasz apel nie jest wskazaniem cudzego grzechu – mamy świadomość, że każdy z nas jest grzesznikiem, a Miłosierdzie Boże otrzymujemy niezasłużenie – ale zwróceniem uwagi na mechanizmy, które blokują oczyszczenie i stwarzają – używając sformułowania papieża Franciszka – „zatruwającą kulturę tajemnicy”, od lat utrzymującą się przy tej sprawie. Podpisując nasz apel wyrażamy solidarność z ofiarami oraz troskę o wiarygodność Kościoła, szczególnie wobec przyszłych pokoleń wiernych. My podpisani pod tym apelem nie zostawiamy Księdza Arcybiskupa samego w tej trudnej decyzji, nie kryjemy się za anonimowością, czy kalkulacją. Kierując się dewizą wyzwolenia które przynosi Chrystus, jesteśmy przekonani, że z tej dramatycznej sytuacji jest wyjście tylko przez prawdę.

Z wyrazami należnego szacunku Sygnatariusze

Maria Ankiersztajn, architekt dr inż. Michał Ankiersztajn, architekt Michał Balcerkiewicz, prezes “Balma” o. Roman Bielecki OP, redaktor naczelny mięsięcznika “W Drodze”. prof. Czesław Błaszak, UAM, doctor honoris causa dr Małgorzata Działyńska, radca prawny Piotr Działyński, przedsiębiorca Iwona Piasecka-Grajek, przedsiębiorca Prof. dr hab. med. Stefan Grajek Łukasz Ferchmin, przedsiebiorca Maciej Grela, lekarz pediatra Justyna Iwaszkiewicz - filolog Prof. UAM Michał Januszkiewicz, UAM Prof. Tomasz Jasiński, UAM, Biblioteka Kórnicka Prof. Mikołaj Jazdon, UAM Dr Katarzyna Thiel – Jańczuk, UAM Dr Cezary Kościelniak, UAM Dr Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu Tadeusz Kieliszewski, radca prawny Bogusław Kiernicki, prezes Fundacji Świętego Benedykta Prof. Halina Lorkowska, rektor Akademii Muzycznej w Poznaniu Prof. Tomasz Łodygowski, rector Politechniki Poznańskiej Prof. UAM Magdalena Musiał-Karg Andrzej Mikosz, radca prawny Ks. Adam Pawłowski Izabela Pilecka-Lasik, nauczyciel Jarema Piekutowski, Nowa Konfederacja Jarosław Pucek, wiceprezes HCP w Poznaniu Dr Marcin Poprawski, UAM Tomasz Rożek, dziennkarz Wanda Różycka, reżyser Prof. SWPS Bianka Rolando Prof. UAM Tomasz Sójka Prof. UEP Barbara Bedowska-Sójka Bogna Szymańska, filolog anglista Agnieszka Ośmielak-Stankiewicz, architekt Dariusz Stankiewicz, architekt Anna Streżyńska, prezes MC2 Innovations Grażyna Strykowska, artystka malarka Michał Szułdrzyński, dziennikarz Leonard Szymański, inżynier Dr Tomasz Terlikowski, dziennikarz Magdalena Trepińska Prof. UAM dr hab. Maria Wojtczak Ks. Daniel Wachowiak ks. Marcin Węcławski prof. Jan Węglarz, Politechnika Poznańska, PAN dr honoris causa multiplex Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent miasta Poznania Dr Katarzyna Wróblewska, radiolog Jerzy Wróblewski, inżynier Piotr Zaremba, dziennikarz Tomasz Zborowski, przedsiębiorca Prof. Maciej Żukowski, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wkrótce poświęcenie pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu

2019-11-18 20:07

rm / Radom (KAI)

30 listopada rozpocznie się wieczysta adoracja w intencji rodzin. Miejscem modlitwy będzie kaplica w miejscowości Kolonia Jedlnia, która znajduje się na skraju Puszczy Kozienickiej. Jej poświęcenia dokona bp Henryk Tomasik. Inicjatywa jest dziełem Fundacji "Płomień Eucharystyczny", która została powołana w celu gromadzenia środków na budowę pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Bogu niech będą dzięki. Artyści plastycy zakończyli tworzenie przepięknych fresków w kopule budynku. Otwarcie kaplicy odbędzie się 30 listopada. Jest to ostatni dzień roku liturgicznego, który w Kościele upłynął pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Nowy rok liturgiczny ma być poświęcony Eucharystii, zaś w diecezji radomskiej – Rodzinie. Symbolika tej daty jest dla nas bardzo znacząca, ponieważ Adoracja Eucharystyczna w naszej Kaplicy ma być prowadzona przede wszystkim w intencji rodzin - powiedział ks. Sławomir Płusa, prezes fundacji "Płomień Eucharystyczny".

Budowa kaplicy trwała prawie dwa lata. Impuls do jej powstania dał o. Joseph Vadakkel. Patronem kaplicy jest św. Jan Paweł II. Będą się tym miejscem opiekowały siostry sercanki, które przekazały w darze piuskę papieża-Polaka. Ojciec Święty miał ją podczas konsekracji sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem